Maj 10 2018

Mówimy Atlas, myślimy Święcicki

I pewnie jeszcze długo tak będziemy myśleć, mimo, że Bogusław Święcicki zdecydował się na to, czego by się po nim Bywalec nie spodziewał. Po dżentelmeńskim uzgodnieniu spraw z wiceprezesem Konradem Marchlewskim – złożył stanowisko. Buławę hetmańską przekazał dwóm wychowankom – zastępcom – sokołom,  Maciejowi Świątczakowi i Wojciechowi Święchowi. – Życzę wszystkim, żeby odchodzili w takim momencie kariery, żeby zostawiali IT w takim stanie – powiedział nam Bogusław.

Dyrektor ds. Informatyki i Teletransmisji Grupy Atlas (prawda, że brzmi lepiej, niż zdawkowy CIO) – to żywa historia 20-letniej informatyzacji legendy – pozytywnej i pięknej – polskiego kapitalizmu odradzającego się po 1989 roku. Bogusław Święcicki, postać nietuzinkowa, szef strajku studentów w 1981 roku na UŁ i  lewy obrońcą hokejowy z wieloletnią karierą reprezentacyjną (juniorską) i klubową, nietuzinkowo prowadził też IT. To jest biznes prywatny, tworzony przez romantyków, którzy potrafią liczyć, więc o ekscesach finansowych mowy nie było nigdy; ale to Atlas zawsze wyznaczał ścieżki adaptacji rozwiązań: od pionierskich wdrożeń ERP, BI, po eksperymenty ze sztuczną inteligencją, platformą social business.

Bogusław Święcicki to CIO, który doskonale opanował sztukę ułożenia się z dostawcami tak, aby dla swojej firmy pozyskać coś innowacyjnego, skutecznego, ważnego za cenę ryzyka pioniera. Jest animatorem wszelkich dyskusji, duszą spotkań i dyskusji, prawdziwym Bywalcem – nie zapomnimy mu nigdy urobienia  jazzmana Michała Urbaniaka tak, aby ta legenda wystąpiła podczas jednej z Gali CIO Roku…  

Aha, indagowany o przyszłość, Bogusław zapowiedział długie wakacje (terefere), podczas których chce poszukać wielkiego wyzwania. – Interesuje mnie misja, które pozwoli mi startować i wygrać CIO Roku – rzekł szczerze. Jego powrót do Atlasa nie jest zresztą wykluczony. Jego zwycięstwo w jednej z przyszłych edycji CIO Roku – tym bardziej. Ze swoją firmą sięgał już po tytuł Lidera Informatyki w konkursie Computerworld oraz głównej nagrody w specjalnej kategorii SMAC Master. Jest zdobywcą Diamentu CIO (Chief Information Officer) i tytułu Łowca cyfrowych synergii – właśnie za wspomniane uruchomienie platformy social business, ale to już inna historia. Powstały o tym artykuły, w CIO, Computerworld, w Harvard Business Revue, IBM chwalił się sprawą na globalnej konferencji, a teraz powstała i książka, której patronujemy. Ale to już naprawdę inna historia.