Lis 23 2015

CPI do likwidacji, COI do cyfryzacji, Kołodziejski do ministerstwa

To już ostateczny koniec CPI. Centrum Projektów Informatycznych, jednostka podległa MAiC. od czasów infoafery kojarzyło się raczej słabo, zwłaszcza że od tamtej pory nie zdołało zapisać na swoim koncie szczególnych sukcesów. Minister Andrzej Halicki na odchodne postanowił zmienić jego nazwę na Centrum Cyfrowej Administracji, ale minister Anna Streżyńska najwyraźniej uznała, że żaden lifting tutaj nie pomoże.

No więc CPI zostaje rozwiązane, podobnie jak Centrum Projektów Polska Cyfrowa (do marca Władza Wdrażająca Programy Europejskie). Nie oznacza to jednak, że resort pozbędzie się fachowców 🙂 Dostaną etaty w Ministerstwie Cyfryzacji.

Ale Ministerstwo Cyfryzacji nie zostanie bez jednostek podległych. Planowany jest transfer całego Centralnego Ośrodka Informatyki z MSWiA do MC. Na tle CPI COI było gigantem dostarczającym cudeńka, w dodatku o czasie. W marcu mogło pochwalić się uruchomieniem Systemu Rejestrów Państwowych, a od stycznia 2016 roku zacznie działać CEPIK 2.0 i ponoć po stronie COI wszystko jest już gotowe.

Na razie Ministerstwo Cyfryzacji ma drugiego po powołanym w ubiegłym tygodniu Szymonie Rumanie wiceministra. Stanowisko sekretarza stanu objął Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2007-2010.

Wszystkie te zmiany sporo mówią o stylu Anny Streżyńskiej i o jej wizji cyfryzacji. Przede wszystkim Streżyńska, postrzegana jako osoba niezwykle skuteczna w walce o wolny rynek usług telekomunikacyjnych, nie straciła swojej energii i w ostrym tempie bierze się do roboty. Likwidacja CPI to całkiem dobry pomysł. Samodzielność tej jednostki nie przynosiła dobrych efektów.

Przed wyborami Streżyńska opublikowała wraz z Krzysztofem Szubertem z BCC dokument „Polska Cyfrowa”, który postulował powołanie pełnomocnika rządu ds. informatyzacji. Pełnomocnik mógłby zająć się sprawami informatyzacji w różnych obszarach pozostających w kompetencji różnych resortów. Pełnomocnika nie ma, ale skoro premier Beata Szydło w expose zapowiedziała w informatyzacji „konsolidację zadań i środków w jednym ręku”, to pomysł Streżyńskiej w jakimś zakresie będzie chyba realizowany. Przeniesienie COI z MSWiA do MC uzasadnia takie twierdzenie.

Raport „Polska Cyfrowa” postulował też wprowadzenie jednego regulatora w miejsce Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Nominacja dla Kołodziejskiego może wskazywać, że i ta koncepcja nie straciła aktualności.