Cze 23 2015

Szefowie informatyki NFZ zwolnieni dyscyplinarnie

Andrzej Strug, dyrektor Departamentu Informatyki Narodowego Funduszu Zdrowia i jego zastępca Marek Ujejski zostali zwolnieni w trybie dyscyplinarnym. Prezes Funduszu miał im zarzucić zaniedbania w sprawach związanych z bezpieczeństwem przetwarzania informacji oraz opóźnianie postępowania na zakup usług wsparcia dla serwerów IBM. Obowiązki dyrektora departamentu czasowo powierzył Marcinowi Grabowskiemu.

Strug i Ujejski swój punkt widzenia przedstawili w liście skierowanym do wszystkich członków Rady Funduszu, który przesłali też do ministra zdrowia, prof. Mariana Zembali i wiceministra Sławomira Neumanna. “Od wielu miesięcy odczuwaliśmy niechęć Prezesa NFZ do merytorycznej współpracy z nami i powody przedstawione w piśmie zwalniającym nas z pracy, odczuwamy jako pretekst do pozbycia się niechcianych pracowników. Rzeczywiste powody tych działań pozostają dla nas zupełnie nieznane” – piszą w liście.

Strug i Ujejski uważają, że zarzuty pojawiły się po audycie zleconym przez nich firmie Oracle. “Celem tej pracy było rozpoznanie sposobu zarządzania i ewentualnych podatności na nieuprawnione ingerencje systemów bazodanowych w oddziałach korzystających z baz Oracle” – tłumaczą. Z listu wynika, że Oracle jeszcze nie skończył audytu. Na spotkaniu z pracownikami oddziałów, które korzystają z baz Oracle, przedstawiono jedynie cząstkowe wyniki prac z czterech wojewódzkich oddziałów Funduszu. Nie wiadomo, jakie były wnioski przedstawione w trakcie tej prezentacji, ale Strug i Ujejski piszą, że zgłoszono do nich “liczne zastrzeżenia”, a Oracle miał kontynuować badanie.

Strug i Ujejski w swoim piśmie formułują także zarzuty pod adresem prezesa NFZ Tadeusza Jędrzejczyka. “Niewątpliwym celem handlowym firmy Oracle jest sprzedaż Funduszowi dodatkowego oprogramowania narzędziowego wartego dziesiątki milionów złotych. Wobec stałego nacisku kierownictwa Funduszu na zmniejszanie kosztów obsługi informatycznej (co oczywiście uznajemy generalnie za racjonalne), Departament Informatyki nie może godzić się na rekomendowanie dodatkowych zakupów bez sprawdzenia rzeczywistych korzyści biznesowych i ewentualnego porównania użycia narzędzi konkurencyjnych. Dlaczego w tym wypadku przedstawione przez firmę komercyjną wstępne ustalenia są dla Prezesa Funduszu ważniejsze niż zdanie doświadczonych pracowników Funduszu pozostaje zupełnie niezrozumiałą zagadką” – piszą.