Sie 31 2012

Asseco kupi Wasko?

O takim scenariuszu – snutym niedawno przez znajomego ze Śląska – przypomniała nam informacja o wynikach Asseco Poland za II kwartał 2012 r. i planach Adama Górala na najbliższe miesiące.

Jak podaje PAP, Adam Góral nie zamierza powtarzać bowiem wezwania na Sygnity, ponieważ planuje kupić inną polską spółkę, która ma przynieść wyższe zyski, a cena zakupu będzie niższa niż Sygnity, za które oferował ok. 250 mln zł. Ponoć prezes Asseco Poland czeka tylko na to, aby Wasko przejęło Centralny Ośrodek Informatyki Górnictwa. Transakcja ta ma się zakończyć w ciągu najbliższych miesięcy. Choć szczerze mówiąc nie śledziliśmy ostatnio postępów w sprzedaży COIG przez Skarb Państwa. Niemniej obie firmy są interesujące pod względem rentowności sprzedaży brutto, która dla COIG wynosi 9,6% (5,5 mln zł zysku brutto przy 57,4 mln zł przychodów), a dla Wasko 8,3% (21,2 mln zł; 255,9 mln zł).

$Wczoraj dowiedzieliśmy się zaś jakimi firmami w Rosji jest zainteresowane Asseco. Według informacji rosyjskiego oddziału naszej siostrzanej firmy – IDC,na krótkiej liście firm, które może w październiku br. kupić Asseco Poland są: R-Style Softlab, Center of Financial Technologies oraz Diasoft.$


Sie 28 2012

VMWare szuka nowego country managera

W sierpniu br. polskim oddziałem firmy przestał kierować Tomasz Dunajski, który przyszedł na to stanowisko w styczniu 2011 r. 20 sierpnia na LinkedIn pojawiło się zaś ogłoszenie o wakacie w VMWare Polska.

$Co do polskiego oddziału nic nie wiemy. Ale zaledwie od kwietnia br. kieruje nim Adam Wojtkowski.$


Sie 28 2012

Andrzej M. “małym” świadkiem koronnym

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, były szef Centrum Projektów Informatycznych wyszedł z aresztu – w którym przebywał od jesieni 2011 r. – tydzień temu. Jest to “nagroda” za współpracę z prokuraturą przy wyjaśnianiu historii ustawiania przetargów w CPI. Andrzej M. miał za to otrzymać najwyższe w historii polskiej administracji łapówki.

Jak podaje gazeta, Andrzej M. będzie tzw. małym świadkiem koronnym. “Zgodnie z art. 60 kodeksu karnego oznacza to, że gdy trafi do sądu akt oskarżenia, prokuratorzy wskażą dowody na pozytywną rolę Andrzeja M. w wyjaśnianiu przestępstw i sąd będzie mógł zdecydować o niskim wymiarze kary lub wręcz odstąpieniu od niej” – wyjaśnia DGP.

Ciekawe co stanie się z łapówkami, które miał dostać Andrzej M., gdy sąd odstąpi od wymierzenia kary? Nieoficjalnie mówi się o 4-5 mln zł…