Maj 21 2012

Jarek Kowalski opuszcza Novella!!!

Przez chwilę myśleliśmy, że może to sam Novell wycofuje się z Polski nie wierząc, że Jarek Kowalski może przestać być mu wierny. Ale nie, postanowił on po prostu zmienić branżę.

Od 1 lipca br. Jarek Kowalski przechodzi do firmy Pearson, właściciela m.in. wydawnictwa Longman, gdzie będzie odpowiedzialny za rozwiązania cyfrowe na region Europy Środkowo-Wschodniej. Przez 18 ostatnich lat rozwijał firmę Novell w Polsce budując pierwsze sieci oparte jeszcze na systemie Novell NetWare. Dziś zajmie się “cyfryzacją” podręczników i innych wydawnictw edukacyjnych.

Następcą Jarka Kowalskiego na stanowisku szefa Novell sp. z o.o. został Marcin Madey, syn prof. Jana Madeya z Uniwersytetu Warszawskiego, m.in. opiekuna drużyny Orłów Warszawy. Wcześniej Marcin Madey kierował działem Novell Professional Services w Polsce. On także pracuje od kilkunastu lat w polskim oddziale firmy.


Maj 21 2012

Bartosz Stebnicki odchodzi z HP Polska

Po dwóch latach przestaje więc kierować działem ESSN (Enterprise Servers, Storage and Networking) w polskim oddziale HP. Wcześniej przez 5 lat kierował polskim oddziałem EMC.

Opisywaliśmy już zmiany w HP Polska dotyczące fuzji działu komputerów i drukarek. Postanowiliśmy sprawdzić jak sprawy się mają z działami rozwiązań dla firm – serwerów, pamięci masowych i sieci. Jak się okazało, Bartosz Stebnicki postanowił stworzyć – wspólnie z zagranicznym partnerem – fundusz, który będzie inwestować w… polskie firmy IT. Więcej szczegółów mamy poznać w sierpniu.

Z tego, co widzimy, to coraz więcej ludzi “ucieka” z korporacji na swoje i zaczyna zajmować się wyszukiwaniem “rodzynków” polskiej branży IT. Począwszy od Romana Durki (ex. Fujitsu Technology Services), który trafił do funduszu Runicom. Jednocześnie z nim w tym funduszu pojawił się Jarek Kowalski, który po 18 latach opuszcza polski oddział Novella


Maj 18 2012

Pracownicy CSIOZ dostają tylko 15% pensji

Jednocześnie Centrum Systemów Informacyjnych Opieki Zdrowotnej zostało pozbawione przez ministra Jacka Rostowskiego środków na regulację – wynikających z podpisanych umów – należności dla firm wykonujących już prace w ramach rozpoczętych projektów. Rośnie więc zadłużenie CSIOZ także wobec dostawców. To efekt wstrzymania przez Komisję Europejską certyfikacji projektów CSIOZ.

Ministerstwo Finansów po decyzji KE zdecydowało, że wstrzymuje przekazywanie do Centrum unijnej części budżetu nie wiedząc, czy te pieniądze wpłyną w ramach dotacji unijnych dla Polski.

Środki na płace osób pracujących w Centrum pochodzą właśnie z dwóch źródeł – 15% daje budżet państwa, a 85% pochodzi z funduszy unijnych. Po decyzji ministra Rostowskiego pracownicy otrzymali w maju br. tylko 15 % swoich poborów. Jeśli decyzja Ministra Finansów się nie zmieni, grozi im, że takie pobory będą otrzymywać również w kolejnych miesącach.

Tymczasem minister Michał Boni jeszcze niedawno zapewniał, że decyzja Komisji Europejskiej nie wpłynie w żaden sposób na realizację projektów e-Zdrowie i do czasu wyjaśnienia sprawy wszelkie koszty będą pokrywane z budżetu państwa. Jak do tej deklaracji ma się decyzja ministra Rostowskiego? Czyżby w samym rządzie nie było jednomyślności co do dalszych losów informatyzacji naszego państwa?