Sie 5 2009

Tony Rozwadowski wraca do Polski…

…tym razem jako przejmujący firmę Cinterion Wireless Modules, a nie pracownik międzynarodowej korporacji. Jak napisała Gazeta.pl, porzucił on – wraz z Krzysztofem Kulińskim – światowe firmy, aby zająć się własnym biznesem. Założyciele, powstałej w 2007 r. firmy REC z Wrocławia przejęli wrocławskie centrum Cinterion Wireless Modules, światowego lidera na rynku komunikacji bezprzewodowej. To pierwszy przypadek w historii, gdy polska firma przejmuje oddział potentata rynku ITC – pisze Gazeta.pl.

Tony Rozwadowski jeszcze do 2007 r. pracował we Wrocławiu w centrum Siemensa. Wcześniej przeszedł przez wiele szczebli kariery m.in. w IBM, w którym był pierwszym prezesem polskiego oddziału, a następnie przeszedł do struktur nadzorujących Europę Środkowo-Wschodnią, aby powrócić do Polski pracując w Fujitsu Siemens Computers, gdzie pracował jeszcze w 2006 r.

W 2007 r. – wraz z Krzysztofem Kulińskim – postanowił założyć firmę REC. Po dwóch latach mała firma tak się rozwinęła, że właśnie przejmuje wrocławskie centrum Cinterion. Przejęcie odbyło się za zgodą monachijskiej centrali firmy.

Ciekawe co tak ciągnie Tonego Rozwadowskiego do Polski, że co jakiś czas wraca nad Wisłę…


Sie 5 2009

Twórca ComputerLandu prezesem Polskiego Związku Szachowego

49-letni Tomasz Sielicki, biznesmen, amator szachowy nie był dotąd związany ze środowiskiem szachowym. W ostatniej z nami rozmowie były prezez ComputerLandu mówił, że robi teraz to, co sprawia mu frajdę i jak widać podtrzymuje swoje postanowienie, gdyż jedną z jego pasji były szachy i brydż.

Jak się dowiedział Bywalec, w wyborach startowało dwóch kandydatów. Tomasz Sielicki pokonał kontrkandydata zdecydowaną przewagą głosów. Swoje poparcie dla jego programu wyraziło 45 delegatów, podczas gdy jego przeciwnik, Jan Kusina, zebrał 19 głosów. Główne hasło programu nowego prezesa PZSzach to “Prestiż i Profesjonalizm”. Jego zdaniem w pierwszej kolejności należy znaleźć źródła finansowania polskich szachów i poprawić zarządzanie w Związku. Równie ważna jest dla niego poprawa wizerunku szachów oraz ich lepsza promocja, która pomoże zarówno pozyskać sponsorów, jak też przyciągnąć nowych graczy.

Jak można przeczytać w oficjalnym komunikacie, szczególną wagę nowy prezes przywiązuje do systemu szkolenia dzieci i młodzieży, która stanowi bazę dla przyszłości polskich szachów, a także do rozwoju i poprawy wyników czołowych zawodników. Ciekawe ilu z nich za parę lat założy firmy teleinformatyczne?