Maj 22 2009

Google nas sfotografował

Koło redakcji Bywalca przejechał Google Car (na zdjęciu) zbierający dane na potrzeby kontrowersyjnej usługi Street View. Zdjęcie Bywalec zrobił niedaleko naszej redakcji, na rogu ul. Jordanowskiej i Morgowej w Warszawie.

192104-small

Kompletowanie materiałów do Street View rozpoczęło się w Niemczech w ubiegłym roku. Od tego czasu urzędnicy w całych Niemczech odebrali już ponad 300 skarg obywatelskich na Google. Niektórzy mieszkańcy Kilonii na północy Niemiec umieszczali nawet na drzwiach wejściowych domów ostrzeżenia, że nie życzą sobie fotografowania ich posesji.

Street View działa obecnie w 11 europejskich państwach, w tym we Francji, Włoszech, Hiszpanii, Holandii i Wielkiej Brytanii. Usługa wzbudza jednak kontrowersje, wywołując protesty organizacji dbających o ochronę prywatności oraz samych obywateli.

Polski Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zapowiada, że będzie przyglądał się realizacji programu Google Street View w Polsce. Już teraz – zdaniem GIODO – fotografowanie przez Google miejsc i ludzi w sposób, w jaki odbywa się to w czasie kompletowania materiałów do Street View, jest zbyt dużą ingerencją w prywatność. Samochody Google wyjechały na ulice Warszawy 12 maja, Bywalec natrafił na nie 21 maja.

192106-small

Miejmy nadzieję, że Google Street View nie zdradzi tożsamości Bywalca wszystkim Internautom… Pani na powyższym zdjęciu – za ujawnienie jej sylwetki przepraszamy – chyba się nie udało.


Maj 14 2009

Kolejna zmiana szefa IT

Wojciech Komuda został nowym Dyrektorem Departamentu Informatyki i Telekomunikacji w Banku Ochrony Środowiska. “Jednym z podstawowych zadań nowego szefa IT jest reorganizacja informatyki w BOŚ, która ma przynieść nie tylko optymalizację kosztów, ale przede wszystkim zapewnić efektywne wsparcie biznesu w realizacji ambitnych celów strategicznych i sprzedażowych jakie stawia sobie Zarząd Banku” – pisze bank w oficjalnym komunikacie.

Wojciech Komuda w Banku Ochrony Środowiska pracuje od ponad dwóch lat, początkowo jako Dyrektor Projektu, zarządzający wdrożeniem zintegrowanego systemu informatycznego wpierającego obszary zarządzania ryzykiem (Nowa Umowa Kapitałowa) i Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (MSR), następnie jako twórca i Dyrektor Biura Projektów. Od kilku lat jest aktywnym członkiem warszawskiego oddziału organizacji Project Management Institute, posiada certyfikat PMP.

To kolejna w ostatnim czasie zmiana na stanowisku szefa IT, po wymianie CIO w Agorze i Grupie PZU. A to tylko informacje z największych firm i instytucji. Tymczasem docierają do nas informacje, że zmian takich nastąpiło ostatnio bardzo wiele. Czyżby naprawdę firmy szukały teraz – zamiast kreatywnych – tych, którzy potrafią zwijać i zwalniać, tfu tfu optymalizować koszty?


Maj 4 2009

Najlepsze przekręty to przekręty na IT?

Jak podaje Gazeta.pl, resort skarbu właśnie wyrzucił połowę zarządu firmy Enea, a CBA sprawdza umowy tego koncernu. Powodem jest fakt, że do nieznanej na rynku firmy eModus – założonej przez Ireneusza Dąbrowskiego, byłego wiceministra oraz sekretarza stanu rządu PiS – popłynęło 16 mln zł za programy komputerowe i podzespoły.

Latem 2008 r. Enea zamówiła 5000 licencji na program, który pozwala kontrolować poczynania pracowników w ich komputerach Za jedną licencję Enea zapłaciła prawie 2000 zł. Razem blisko 10 mln zł. Dodatkowo program został zainstalowany w kilku komputerach. Jak piszą dziennikarze Gazety.pl, Enea wydała kolejne 6 mln zł jesienią 2008 r. na dyski o olbrzymiej pojemności. Ale wykorzystywane ledwie w 30 proc. “Zakup wydaje się nieuzasadniony” – można przeczytać w audycie firmy Deloitte wykonanej na zlecenie Ministerstwa Skarbu.

Po raz kolejny okazuje się, że najlepsze “kanty” robi się na zakupie sprzętu komputerowego i oprogramowania. Czy dzieje się tak tylko dlatego, że niewiele osób wie do czego tak naprawdę stosowane są rozwiązania IT, więc nie wie czy zakup jest, czy nie jest potrzebny?