Kwi 8 2008

Apokalipsa na linii

Niepotrzebne czołgi, samoloty czy zastępy cyberwłamywaczy. Aby rzucić jakiś kraj na kolana wystarczy zabrać mu prąd.

Nie tak dawno awaria sieci elektrycznej sparaliżowała część Warszawy, teraz w większej skali mieliśmy powtórkę tej lekcji w Szczecinie. Kolejny raz przekonaliśmy się, że wszelkie zdobycze cywilizacyjne i najnowsze cuda techniki – niezależnie jak bardzo bezprzewodowe – zależą od znanej od setek lat energii elektrycznej.

47505-small

Nie będziemy się mądrzyć na temat projektowania sieci energetycznych bo się na tym nie znamy. Ku pokrzepieniu, załączamy powyżej zdjęcie jakie zrobił nasz znajomy ze Szczecina. Ludzie sobie jakoś radzą. Trudno przecież wyobrazić sobie powszechną awarię jeszcze starszego wynalazku – ognia.