Kwi 16 2008

Główny Informatyk Kraju

Byliśmy dziś na rozmowie z prezesem jednej z dużych, międzynarodowych korporacji. Trochę się przedłużyła. Trudno było skupić się na jednym temacie. Firma przeszła właśnie serię przejęć konkurentów i dostawców “rozwiązań komplementarnych”. Przerwał nam dopiero inny członek kierownictwa mówiąc, że prezes musi się już zbierać na ważne spotkanie.

Zapytaliśmy z kim, i w odpowiedzi usłyszeliśmy, że z Głównym Informatykiem Kraju. Pomyśleliśmy, jakieś sprawy ministerialne… Szybko jednak zostaliśmy wyprowadzeni z błędu. Chodziło bowiem o Adama Górala, kierującego od początku kwietnia połączonym Asseco Poland i Prokom Software.

W związku z tym dwie reflekcje. Czy fatum wiszące niegdyś nad Prokom Software będzie się także ciągnąć nad Asseco Poland, czy może Adam Góral wprowadzi rzeszowskie porządki? No i czy Ryszardowi Krauze nie brakuje, po dwóch tygodniach od zniknięcia jego spółki tytułu, który przylgnął do niego za prezesury Prokomu. Choć chyba nie, bo – w przeciwieństwie do emigrantów z Wlk. Brytanii – do Kraju wracać chyba nie zamierza.


Kwi 8 2008

Apokalipsa na linii

Niepotrzebne czołgi, samoloty czy zastępy cyberwłamywaczy. Aby rzucić jakiś kraj na kolana wystarczy zabrać mu prąd.

Nie tak dawno awaria sieci elektrycznej sparaliżowała część Warszawy, teraz w większej skali mieliśmy powtórkę tej lekcji w Szczecinie. Kolejny raz przekonaliśmy się, że wszelkie zdobycze cywilizacyjne i najnowsze cuda techniki – niezależnie jak bardzo bezprzewodowe – zależą od znanej od setek lat energii elektrycznej.

47505-small

Nie będziemy się mądrzyć na temat projektowania sieci energetycznych bo się na tym nie znamy. Ku pokrzepieniu, załączamy powyżej zdjęcie jakie zrobił nasz znajomy ze Szczecina. Ludzie sobie jakoś radzą. Trudno przecież wyobrazić sobie powszechną awarię jeszcze starszego wynalazku – ognia.


Kwi 3 2008

Główka idzie na emeryturę

Przez lata przyzwyczailiśmy się, że Główka pracuje. Byli tacy, co widzieli w Zbigniewie Główce, prezesie zarządu firmy SKG z Bielska Białej demona, który opętał polski budżet. Ponad 50% przychodów państwa przechodzi bowiem przez systemy celne powstałe pod jego okiem.

W rezultacie przez wiele miesięcy nie chcieli odnawiać umów utrzymaniowych z firmą Systemy Komputerowe Główka, podpisywać nowych kontraktów… A mimo to jakoś nikt jeszcze nie wyrzucił systemu finansowo-księgowego Zefir ani systemu elektronicznych deklaracji celnych Celiny z polskiej administracji celnej. Ba! Inne kraje zaczęły je wdrażać (vide Litwa).

W tym roku Systemy Komputerowe Główka formalnie stracą swoją “głowę”, ponieważ Zbigniew Główka wybiera się od lipca br. na emeryturę. Oczywiście będzie ją doglądał jako współwłaściciel i prokurent, ale dla ZUS będzie już emerytem. Schedę dziedziczy syn.

To już drugi znany nam prezes, który decyduje się na emeryturę. Pierwszym był Janusz Maszkiewicz z ZETO Koszalin. Chyba zaczniemy tworzyć bywalcową ligę prezesów Trzeciego Tysiąclecia, coś na kształt Akademii e-Seniora…