Wrz 28 2007

Po kongresie itSMF

Wreszcie udało się doprowadzić do pierwszego kongresu itSMF Polska. Nadzwyczaj udaną imprezę, w której uczestniczyła ponad setka menedżerów, zainteresowanych zarządzaniem usługami IT, zakłócił jeden incydent. O rezygnację z członkostwa w itSMF Polska poproszono Stanisława Mysiaka, jednego z założycieli i animatora stowarzyszenia w naszym kraju.

Wersji tego zdarzenia jest co najmniej tyle co członków zarządu itSMF. Zgodnie z jedną powodem konfliktu było niechęć Stanisława Mysiaka do współpracy z niektórymi przedstawicielami firm IT będącymi członkami zarządu. Inna mówi o frustracji wynikającej ze zbyt wolnego rozwoju stowarzyszenia w Polsce. Jeszcze inna o konflikcie o podłożu czysto ambicjonalnym. Niezależnie od tego jak było naprawdę musimy przyznać, iż szkoda, że tak się stało.

Szkoda też, że dzień, który mógłby być prawdziwym “kick offem” dla stowarzyszenia (któremu duża część redakcji serdecznie kibicuje), przy okazji stał się areną pewnego konfliktu.