Wrz 5 2007

Kto widział, kto słyszał…

Dostaliśmy telefon sprowokowany śledztwem naszych kolegów po fachu. Niewykluczone, że jutro ukaże się kolejny artykuł poświęcony Ryszardowi Krauze i należącym do niego spółkom. Ma związek z przeciekiem z… właściwie to nie wiemy i nie chcemy wiedzieć skąd! Jeszcze zostaniemy wezwani na dywanik do prokuratury.

Temat tekstu to “wejścia“, jakie ma w Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa “tajemnicza” spółka z Grupy Prokom. Nie dziwi zainteresowanie ARiMR, w końcu podlegała byłemu ministrowi rolnictwa, Andrzejowi Lepperowi, od którego ta polityczna zawierucha się zaczęła. Nie omijając branży IT. Stąd nasze zainteresowanie tematem.

Pragniemy, więc wyjaśnić, że ową “tajemniczą” spółką jest ABG Spin. A dokładnie dawne ABG. Kilka koalicji wcześniej, zanim Ryszard Krauze zaczął myśleć (choć tego być pewni nie możemy), że firma ta stanie się częścią jego grupy, ABG – jako podwykonawca HP Polska – rozpoczął w 2001 r. budowę Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli w Rolnictwie IACS. W tym roku zaś, już jako ABG Spin, podpisał z ARiMR umowy na utrzymanie systemów pracujących w tej Agencji. Mamy nadzieję, że pomogliśmy.


Wrz 5 2007

Są pod płotem u największego

Nigdy nie brakowało mu popularności. W przeciekowej aferze jego nazwisko pojawia się nader często, zwłaszcza w kontekście humorystycznym. Cała Polska dowiedziała się bowiem jakie Ryszard K. ma przezwiska wśród osób ze świecznika.

Gazeta.pl zaproponowała nawet konkurs na wybór najfajniejszego pseudonimu dla znanego biznesmena. Akcje tą zainspirowały (popularne słowo) przezabawne nagrania z telefonicznych rozmów jakie prowadzili panowie Marzec, Kornatowski, Kaczmarek.

Na razie w rankingu ‘ksywek” przoduje “Pan Rysiek z Gdyni”. Wysoko oceniana jest także np. “Mistrz gruby”. Nam bardzo podoba się jednak inna – “Facet z Gdyni największy”.

Jeśli czytelnicy znają jakieś przezwiska (oczywiście nieobraźliwe) innych znanych szefów firm IT, to zachęcamy do podzielania się z nami tą wiedzą na łamach Bywalca.