Sie 6 2007

Pies szczeka, karawana idzie dalej

Szczecin świętuje zlot żaglowców, natomiast informatycy miejscy cieszą się z z podpisania przez prezydenta miasta Piotra Krzystka zgody na zakup i wdrożenie zintegrowanego systemu informatycznego wspomagającego zarządzanie finansami miasta (system klasy ERP). Komisja przetargowa wybrała system Microsoft Dynamics, zaoferowany przez konsorcjum firm Kom-Pakt Przedsiębiorstwo Innowacyjno-Wdrożeniowe sp. z o.o. i ABG Ster-Projekt SA (teraz ABG-SPIN) za 5,24 mln zł. Rozwiązanie SAP chciał wdrażać Winuel, ale zaproponował cenę 8,2 mln zł. Mimo to złożył protest, do którego przyłączyło się również Sygnity.

Protest został odrzucony w czerwcu przez Zespół Arbitrów, co na tyle zdenerwowało Sygnity, że zdecydowało się ono zaskarżyć tą decyzję w sądzie. Nie miejsce tu na roztrząsanie poszczególnych punktów pozwu trzeciej – uwaga – trzeciej firmy w przetargu. Po prostu, nie przekonana nas żaden argument, że warto tak ujadać w przegranej sprawie. Szkoda pieniędzy akcjonariuszy i pracy Sądu. Lepiej pochwalić prezydenta Szczecina, że zaufał wiedzy Andrzeja Feterowskiego, dyrektora Wydziału Informatyki Urzędu Miasta, iż wystarczy tam Microsoft Dynamics. Zawsze prezydent może pojechać do Wrocławia i zobaczyć na własne oczy, czym kończy się złe oszacowanie potrzeb.

Onegdaj powiedzieliśmy sobie, że jeśli jakakolwiek firma IT podważy werdykt arbitrów w procesie zamówień publicznych, to trafi na naszą bywalcową czarną listę największych pieniaczy rynku IT. Gratulujemy Sygnity, że otwiera ono ten poczet. Pies szczeka, karawana idzie dalej.