Lip 12 2007

Sportowa rozgrywka wokół informatyzacji

Jeszcze w poniedziałek branża żyła wizją powstania Ministerstwa Sportu i Informatyzacji. Mamy dla Was dobrą nowinę: możecie spokojnie dalej zajmować się Planem Informatyzacji Państwa, nie mieszając w to sportu. Wystarczy, że premier Jarosław Kaczyński przyjął sugestię SAM WIESZ KOGO i woli wzmacniać znaczenie Komitetu Stałego Rady Ministrów ds. Informatyzacji i Sportu. Elżbiecie Jakubiak adrenaliny i tak dostarczy funkcja Ministra Sportu.

Komitet RM może a) przemienić się w Urząd jak Urząd Komitetu Integracji Europejskij b) silniej koordynować wszelkie działania administracji rządowej w dziedzinie teleinformatyki. Ale przede wszystkim jest potrzebny sprawny szef Komitetu. Gdyby powołać na to stanowisko wiceministra Grzegorza Bliźniuka, to będzie grymasił drugi wiceminister Piotr Piętak. I odwrotnie. Toteż szefem ma zostać ktoś inny, bynajmniej nie pani minister Małgorzata Sadurska.

Sport to zdrowie, ale chyba informatyzacja nie potrzebuje tylu zakulisowych rozgrywek i gierek niczym nasza piłkarska ekstraklasa. Tylko sędzia wciąż ten sam.