Cze 30 2007

EDS w TP?

Od pewnego czasu z okolic TP dochodziły nas plotki o istotnym newsie, który ma być ogłoszony w ciągu kilku dni. Na rynku mówi się, że tym newsem ma być ogłoszenie dużego kontraktu na outsourcing IT pomiędzy France Telecom i amerykańską firmą EDS, który miałby objąć także TP (podobno przede wszystkim dział wsparcia wewnętrznego).

Swego czasu wiele mówiło się o tzw. projekcie Chopin, którego efektem miał być outsourcing części operacji IT do HP. Dziś w samym TP mówi się o Chopinie, jako o “jednym z rozważanych wariantów”. Wygląda na to jednak, że tym razem sprawa jest poważniejsza. Czekamy z niecierpliwością.


Cze 29 2007

Zgrzyty przy budowie PESEL2

MSWiA od dłuższego czasu z dumą rozgłaszało, że przebudowa systemu PESEL będzie tańsza niż pierwotnie szacowano, a zarezerwowanych na ten cel środków jest aż nadto. Teraz okazuje się, że…

… że coś chyba nie gra w obliczeniach. Dwa lata temu na PESEL 2 przeznaczono ponad 160 mln zł. Później postanowiono, iż tym razem nie będzie informatycznych megaprzetargów, a resort część prac wykona własnymi siłami. Skoro miało być taniej to zdecydowano o przesunięciu sporej części niepotrzebnych środków do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, które jest dysponentem unijnych pieniędzy z jakich współfinansuje się ten projekt.

Tymczasem w MSWiA wybuchła awantura bo, ktoś zapomniał, że pulę ponad 34 mln zł trzeba było wykorzystać do… 30 czerwca 2007. A tak się nie stało. Błyskawicznie pojawiły się plotki o prawdopodobnych zmianach kadrowych w ministerstwie (Dyrektorem Departament Rozwoju Rejestrów w MSWiA jest obacnie Maciej Kiedrowicz, a szefem projektu PESEL2 jest Dariusz Bogucki). Piotr Piętak zapewnia, że finansowanie projektu nie jest zagrożone – trzeba tylko wstrzymać planowane przekazanie pieniędzy do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

Lubimy patrzeć jak z roku na rok rosną przychody branży IT. Z drugiej strony musimy jednak przyznać, że bardzo podoba nam się wizja urzędów, które nie chcą wydawać pieniędzy.


Cze 19 2007

Jakilinux, panie Ministrze?

Prawie 11 tys. podpisów zebranych pod petycją środowiska Open Source w sprawie stosowania GNU/Linuksa i Oprogramowania Open-Source w administracji publicznej, pod patronatem wortalu jakilinux.org nie zrobiło większego wrażenia na dr. inż. Grzegorzu Bliźniuku, podsekretarzu stanu w MSWiA, odpowiedzialnym za informatyzację. Podpisał się pod mało sensowną odpowiedzią, która wprawiła w osłupienie czcicieli Wolnego Oprogramowania, natomiast nas rozbawiła do łez na myśl jak wiceminister Piotr Piętak, znany orędownik Linuksa, został wystawiony do wiatru. Wszakże otwarte standardy i pochwała Linuksa to kluczowe elementy programu PiS w zakresie informatyzacji kraju. Nie tu miejsce, żeby dyskutować, dlaczego administracja miałaby korzystać z tego systemu operacyjnego i w ogólnego z Wolnego Oprogramowania (wrócimy do sprawy w gazecie), nie mniej chętnie udzielimy jednej rady organizatorom akcji. Otóż artykuł 118 Konstytucji RP mówi, że inicjatywa ustawodawcza przysługuje grupie co najmniej 100 tys. obywateli mających prawo wybierania do Sejmu (czyli nikt się nie może podpisać pod projektem Ustawy, kto nie ukończył 18 lat).

Jeśli jakilinux.org przygotuje stosowną Ustawę lub zmiany w prawie nakazujące stosowanie Wolnego Oprogramowania (chociaż istniejąca Ustawa o informatyzacji i Plan Informatyzacji Państwa mówi o neutralności technologicznej – słowem nie preferuje jakiekolwiek oprogramowania) i zbierze ponad 100 tys. podpisów, to wówczas może liczyć na sukces polityczny. Tego nie zignoruje żaden polityk ani urzędnik.