Lut 15 2007

Kibic, snowboarder, spadochroniarz

O tym, że Michał Kostrzewa został szefem polskiego oddziału MSN wiadomo od poczatku lutego. Wcześniej kierował polskim oddziałem Skype Technologies, jednak eBay zdecydował o zamknięciu z początkiem bieżącego roku większość oddziałów w Europie.

Mało kto jednak wie, że Michał Kostrzewa to pasjonat lotnictwa. Nie wiemy czy zanim zdecydował związać się Microsoft, interesował się funkcją członka zarządu w Prokomie, ale z pewnością mógłby, bo posiada licencję pilota.

Co więcej, Michał Kostrzewa to miłośnik dalekich podróży i snowboardu. Niewielu znamy miłośników jednej deski w branży. Tymczasem w naszej redakcji jest ich większość. Żaden z nas nie był jednak – w przeciwieństwie do Michała Kostrzewy – na desce w Iranie. Relację z podróży można przeczytać tutaj. A kilka zdjęć tutaj.

Co więcej, widzieliśmy kilka miesięcy temu Michała Kostrzewę na meczu Legii. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie sposób nie życzyć mu samych sukcesów. Domyślamy się, że polski MSN będzie solidną konkurencją dla serwisów sportowych.

Aha, Michał Kostrzewa to także skoczek spadochronowy. Chyba dobry. Jak pokazuje przykład skoku ze Skype do MSN.