Lis 29 2006

Armagedon! Kowalski z Jaworskim pod rękę

Mamy dowód, że zbliża się koniec świata! No bo kto to słyszał, żeby Microsoft i Novell wspólnie organizowały konferencję??? Wczoraj Microsoft i Novell wspólnie zaprosiły gości do hotelu Kyriad, który mieści się w połowie drogi między biurami jednej i drugiej firmy (notabene jest to jedyny atut tego miejsca). Frontmeni obu korporacji – Jarek “Novell” Kowalski i Michał “Microsoft” Jaworski – przedstawili szczegóły zaskakującego globalnego porozumienia między firmami. W naszym odczuciu prawdziwym newsem dnia było to, że obaj panowie wcześniej znali się tylko wirtualnie… Latami wykrwawili się na polu bitwy NetWare – Windows NT, potem nieco przegrupowali oddziały, ale na nowo zaczęli okładać się na froncie open source – oprogramowanie komercyjne. Wysyłali do siebie pisma, zacięcie polemizowali także na naszych łamach. Niewiarygodne, że dwaj weterani branży IT w realu poznali się dopiero teraz. Zapomnieli o waśniach, pretensjach i czule przytulili się w hotelowym lobby (podobno istnieje zdjęcie dokumentujące tego “interoperacyjnego niedźwiedzia” – prosimy o przysłanie!).

$Organizatorzy konferencji nie ujawnili czy laptop, z którego prezentowano slajdy pracował pod kontrola systemu Vista czy SuSe (przydomek “Zuzia”). Michał i Jarek sprawnie poprowadzili pierwsza część konferencji, dzieląc się jednym mikrofonem. Wystąpili także przed kamera internetowej telewizji IDG TV.


Lis 29 2006

Wojna w Krakowie

Wreszcie potwierdziły się nasze redakcyjne informacje o nowej placówce Google w Polsce. Oj nie będą mieli łatwego zadania Amerykanie. Przy okazji tworzenia ośrodka w Krakowie podpytaliśmy kilka osób o lokalny rynek pracy. Podobno znalezienie nowego człowieka jest na tyle trudne, że każda inwestycja taka, jak ta realizowana przez Google jest z miejsca torpedowana przez firmy, które w mieście są już od dawna. Prym w tej osobliwej konkurencji wiedzie jedna z polskich firm IT (częsty bohater naszych bywalcowych wpisów, także o sporcie).

Fazę podkupywania sobie pracowników mamy już za sobą. Teraz czas na negatywny lobbing. Ciekawe jakie będzie następny krok? Szantaż? Już zacieramy ręce z nadzieją na jakieś soczyste plotki.