Lis 6 2006

Zwolnienie po zwolnieniu w dziale IT PKO BP

Hubert Meronk definitywnie rozstał się z PKO BP. Za współpracę podziękował mu wiceprezes Rafał Juszczak, odpowiedzialny za pion informatyki i bezpieczeństwa banku. Podobno wiceprezes dał szefowi IT godzinę na spakowanie się, gdy ten tylko zjawił się w biurze po powrocie ze zwolnienia lekarskiego.

O szykowanej zmianie we władzach działu IT w PKO BP pisaliśmy od miesięcy i zdaje się, że temat wcale nie wyczerpał się. Zewsząd słychać, że po pozbyciu się dyr. Meronka wiceprezes Juszczak będzie chciał ściągnąć do PKO swoich byłych współpracowników z Banku Handlowego.


Lis 6 2006

Ultimatum

“Jeśli natrafię na próby obstrukcji w przetargach, to jestem zdecydowany anulować wszystkie postępowania. Pomyślę sobie tylko, że polskie firmy nie są kapitalistycznymi i nie chcą zarobić 200 mln złotych, skoro przeistaczają się w psa ogrodnika” – wyjawił w wywiadzie dla CW wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Piotr Piętak (zapis rozmowy w najnowszym wydaniu Computerworld).

Załóżmy, że tak się stanie. Kto zatem zbuduje PESEL 2? Według Piotra Piętaka zespół informatyków z gospodarstwa pomocnicznego MSWiA, opłacanych z pieniędzy unijnych. Wspomogą ich również byli pracownicy Departamentu Rejestrów Państwowych. Innym pomysłem wiceministra na usprawnienie informatyzacji administracji publicznej, albo jak kto woli na zwiększenie konkurencyjności, jest państwowe przedsiębiorstwo informatyczne. To jej państwo powierzałoby budowę różnych systemów informacyjnych. Wreszcie Piotr Piętak ogłasza, że powstanie Instytut Technik Informacyjno-Administracyjnych afiliowany przy Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Słuchaczem tego Instytutu będzie mógł być każdy pracownik administracji publicznej po maturze. Gdy zda końcowy egzamin, będzie dostawał podwyżkę i propozycję nowego wyższego stanowiska. Instytut powstanie za pieniądze unijne w ramach priorytetu 4. “Dobre państwo”, na który jest przeznaczonych 400 mln złotych. Poznanie wiedzy o UE i jej procedurach będzie jednym z głównych celów tej placówki. Do tego dojdzie nauka zastosowania IT w administracji publicznej.

Kochano branżo, jeśli ktoś z Was będzie marudził i wybrzydzał na ministerialne SIWZ, ale głosował na PiS, nie będziemy Was bronić. Sami tego chcieliście. Jeśli zaś chodzi o Instytut, to ten pomysł może się obronić. Takich kursów brakuje urzędnikom, zwłaszcza po Krajowej Szkole Administracji Publicznej (KSAP)… Natomiast informatyczne przedsiębiorstwo państwowe. Spuśćmy litościwie kurtynę milczenia. Jedno już mamy. Nazywa się Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych SA.