Paź 13 2006

Computerworld mistrzem!

Na zakończenie tygodnia optymistyczny news – oczywiście o Computerlandzie.

Spieszymy donieść, że wreszcie znowu nam się udało! Wygraliśmy – po serii drugich i trzecich miejsc – doroczny turniej dziennikarzy w bowlingu o puchar ComputerLandu.

W pokonanym polu pozostawiliśmy wielokrotnych mistrzów (pięć zwycięstw w siedmiu turniejach) drużynę Parkietu. Organizatorzy – wiedząc chyba pomiędzy jakimi drużynami rozegra się finałowa rozgrywka – umieścili nas na sąsiednich torach. Parkiet pierwszą kolejkę jednak zawalił i choć w drugiej chłopaki się rozpędzili, a nam zrobiło się gorąco, to przewagę utrzymaliśmy do końca. I to bez pomocy Ebiego.

Na pudło załapała się jeszcze Gazeta Wyborcza. Z całym szacunkiem, z dwunastu dziennikarskich drużyn strachu napędził nam tylko Parkiet i… pogodoodporny Tomasz Zubilewicz z TVN, który zajął pierwsze miejsce indywidualnie. Chyba – w przeciwieństwie do nas wracających do domów o piątej rano – nie czcił zbyt długo sukcesu, bo rano widzieliśmy jak prezentował prognozę pogody. I nawet się zbytnio nie mylił w swoich przewidywaniach.

Przemilczymy fakt, że zwycięstwo przyniosło nam nie tylko sławę. Medaliści “zabezpieczyli” bardzo cenne nagrody, które każą myśleć pozytywnie o przyszłości samego organizatora zawodów, spółki Computerland. Przynajmniej o medialnej przyszłości. Zajęci zabawą elektronicznymi gadżetami zapomnimy na chwilę o CoLorado. Koledzy z Parkietu też nie mają powodów by być zbyt wnikliwi. Jako jedyna ostoja niezależnego dziennikarstwa jawią się nam koledzy z “Pulsu Biznesu” No i Tomasz Zubilewicz, zawsze oczywiście gadżeto… przepraszamy, pogodoodporny.


Paź 13 2006

Zrobili z nas kabaret

Ale nam się dostało za ostatni konkursu lidera informatyki…

LOT liderem kuriozalnych nagród! Ryanair pogratulował wczoraj kreatywności kapitule konkursu organizowanego przez Computerworld, która przyznała tytuł Lidera Informatyki polskim liniom lotniczym LOT.

Computerworld dokonał rzeczy wyjątkowo kreatywnej, wyłaniając najbardziej abstrakcyjnego z możliwych laureatów tytułu Lidera Informatyki. Liderem Informatyki został okrzyknięty LOT, który otrzymał ten tytuł m.in. za serwis internetowy. Ten sam serwis, który często każe swoim klientom zakończyć transakcje zakupu biletu w Internecie, stawiając się osobiście w swoim przedstawicielstwie, które z Internetem ma tyle wspólnego, co krzesło z rzesłem elektrycznym. – Jak można nagrodzić system, który non-stop się zawiesza, aby na sam koniec morderczej walki kazać iednemu internaucie stawić się w biurze LOT-u by odebrać bilet. Ciekawe, co jury konkursu powiedziałoby na jakże ułatwiającą życie odprawę on-line w Ryanair? Cud techniki?! – skomentował wybór Computerworld Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny w Ryanair za sprzedaż i marketing w krajach Europy Środkowej.

Ryanair nazwał całą sytuację kabaretem i uznał, że na tej samej zasadzie można okrzyknąć LOT Liderem Tworzenia Strategii. Na ostatnim posiedzeniu Rady Nadzorczej zarząd tej zmierzającej donikąd linii lotniczej zaprezentował nową strategię zakładającą plan przypominający stwierdzenie: “będzie, co będzie, zobaczymy później”.

Ponieważ Ryanair nie może już patrzeć na nieudolne zarządzenie LOTem, to sam

przygotował strategię dla przewoźnika. Strategia zakłada: obniżyć koszty,

obniżyć ceny, poprawić punktualność i gubić mniej bagaży.

Komunikat prasowy dostępny m.in tu

A myśleliśmy, że to była najbardziej udana gala i konkurs w całej dziesięcioletniej historii. A tymczasem zdaniem pracowników PR to był po prostu kabaret. Ale przynajmniej już dziś wiemy, kto ze zdobyciem nagrody w kategorii “Handel i usługi” będzie miał teraz naprawdę duże trudności.


Paź 13 2006

Benefis Piotra Piętaka

To był niezapomniany wieczór. Prawie 100 osób słuchało z napięciem wykładu wiceministra Piotra Piętaka, odpowiedzialnego za rejestry państwowe, w tym budowę systemu PESEL 2. Profesor Bolesław Szafrański ma prawo być dumny z tego, że na jego międzyuczelnianym seminarium “Problemy badawcze i projektowe informatyzacji państwa” (Szkoła Główna Handlowa, Wojskowa Akademia Techniczna i Uniwersytet Warszawski) Piotr Piętak, polityk PiS i współtwórca programu wyborczego tej partii, publicznie zadeklarował, że nie ma żadnego UKŁADU.

28331-small

Sytuacji w Polsce są winne pozostałości po peerelowskich procedurach, czyli SYSTEM. “My informatyzujemy bałagan” – odkrywa prawdę starą jak świat. Dlaczego? Gdyż w minionych latach nikt nie zadał sobie trudu przeprowadzić zmian systemowych w konstrukcji państwa. Nie należy szukać winnych w ludziach i agentach, w lecz w systemie. Nic dziwnego, że Piotr Piętak wyznaje “coraz bardziej jestem antypisowski”.

28333-small

Na dowód tego przypomina jak powielokroć opowiadał o firmach IT, które informatyzowały bez powodzenia centralne instytucje państwowe. “Ależ one informatyzowały peerelowskie procedury które miały się do wolnego rynku jak pięść do nosa” – brzmi. Toteż w imię wolnego rynku i kapitalizmu (niezwykłe wyznanie jak na przedstawiciela partii rządzącej) należy zacząć od sanacji prawa, gdyż “nasza administracja jest jak domek z kart”.

Żeby państwo miało wiedzę o sobie, musi tą wiedzę przejąć od firm zewnętrznych. W jaki sposób? Wkrótce powstanie państwowy Instytut Technik Informacyjnych i Informatycznych, kuźnia kadr elektronicznej administracji. Jego absolwenci mają prowadzić takie projekty jak PESEL 2 czy też stworzyć profesjonalny Urząd ds. Informatyzacji. Urząd byłby kontrolerem obiegu informacji w państwie.

28332-small

Właśnie na jego przykładzie Piotr Piętak udowadniał jak program wyborczy PiS naprawy państwa legł w gruzach. Nie było mocnych, by przełamać resortowe spory jak taki urząd zorganizować, który sprzeciwiałby się bezsensownym projektom informatycznym. Ale jeśli takowy urząd powstanie wewnątrz MSWiA, to będzie klęska. Dlaczego? Politycy PiS zrozumieli tylko tyle, że wystarczy silny lider (np. Piotr Piętak), by budować odpowiednie systemy informatyczne w państwie, przy czym nic innego nie zmieniając. “Wstydzę się za polityków” – wyznaje i dopowiada, że w sejmie może raptem z trzech posłów (Ludwik Dorn, Jan Rokita, Waldemar Pawlak) mają pomysł na sprawne państwo z nowoczesną administracją publiczną. “Charyzmatyczny przywódca nie rozwiązuje problemu. To kwestia procedur i organizacji” – mówi, powołując się na ostatnią książkę prof. Jadwigi Staniszkis “O władzy i bezsilności”, głoszącej pochwałę władzy sieciowej.

Branża słuchała z przejęciem literackiego wywodu Piotra Piętaka. W poniedziałek jak przesłuchamy ponownie taśmy (nagrywaliśmy jawnie) odniesiemy się do poglądów ministra, że “państwo nie jest firmą”. A na razie odliczamy czas, kiedy Piotr Piętak zostanie odwołany ze stanowiska za podważenie dogmatu braci Kaczyńskich o wszechobecnym UKŁADZIE.