Wrz 15 2006

Jacek Murawski oficjalnie zaprzysiężony w Dellu

27313-small Zakładamy, że część Czytelników nie wie jak wygląda kuchnia online’owego wydawnictwa i w jakie narzędzia wyposaża nas technologia, którą po wielokroć nasi Czytelnicy sami sprzedają. Wśród bogatego arsenału są statystyki słów kluczowych w Google, dzięki którym czytelnicy trafiają do Bywalca. Od trzech miesięcy notowaliśmy wzrost liczby zapytań: “Murawski Dell”. Głupi by się domyślił dlaczego.

Miesiącami Jacek Murawski był kuszony przez Della i pewnie zgodziłby się dużo wcześniej gdyby nie fakt, że zaledwie od lutego br. cieszył się elegancką wizytówką wiceprezesa SAP. Niebawem mamy nadzieję poznać odpowiedź na pytanie, co jest lepszego w byciu dyrektorem generalnym Dell Poland niż wiceprezesem SAP odpowiedzialnym za kawał europejskiego rynku. Czyżby korki w Zurychu aż tak utrudniały życie? Własnych przemyśleń na ten temat mamy mnóstwo. Przyszły tydzień na Bywalcu upłynie pod znakiem Jacka Murawskiego, fabryki Della i nowego szefa Intela, który zostanie przedstawiony opinii publicznej. Chyba, że w międzyczasie ktoś jeszcze ogłosi, że wymienia baterie do laptopów.

Wraz z oficjalnym ogłoszeniem nazwiska nowego dyrektora Della skończył się pierwszy sezon rozpoczętego przed rokiem serialu pt. “Z jak zmiana warty”. Zaczynamy kręcić sezon drugi. Scenariusz pilotowego odcinka “Grzegorz Rogaliński w drodze do Zurychu” jest na ukończeniu.


Wrz 15 2006

Vista daje chleb!

Opór Komisji Europejskiej w sprawie udostępnienia na europejskim rynku najnowszego systemu operacyjnego Windows Vista jest w gruncie rzeczy antyeuropejski! Tak wynika z raportu opublikowanego przez IDC na podstawie badania sponsorowanego przez Microsoft. Zaskakujące jest nie to, że Microsoft sponsoruje firmę analityczną (to akurat należy do kanonu tej branży), lecz wnioski, do których dochodzą analitycy.

Wyszło im, nie przymierzając, że wprowadzenie Windows Vista rynkach Unii, nawet nie całej, tylko w 6 krajach (chodzi o Polskę, Niemcy, Francję, Wielką Brytanię, Hiszpanię i Danię) przyczyni się do stworzenia nawet 50 tysięcy miejsc pracy w samej tylko branży informatycznej! Co więcej, dzięki Vista milion ludzi pracę utrzyma!

Czy nie jest to jednak przypadkiem wyjątkowy przypadek komunikacyjnej schizofrenii? Więcej usług doradczych, projektów migracyjnych, wymiany sprzętu i oprogramowania, szkoleń, podatków… Jak by tak dobrze policzyć, to może się okazać, że nawet IDC nie do końca rozumie jak wielki potencjał niesie Windows Vista… Tylko jak taką wspaniałą korzyść wytłumaczyć klientom? Nie przesadzajmy, może nie będzie to aż tak trudne. Nauczeni wieloletnim doświadczeniem klienci doskonale wiedzą, co oznacza wzrost popytu na informatyków, zwłaszcza w czasach, gdy permanentnie ich brakuje w każdym kraju członkowskim UE (na szczęście w wymienionych w raporcie 6-ciu krajach informatyków jest pod dostatkiem).

Niestety, IDC mogła jednak wyświadczyć Microsoftowi niedźwiedzią przysługę. Zanim Komisja dopuści Windows Vista do obrotu, może nałożyć surową karę na Microsoft – firmę, która marnuje swój i cudzy potencjał wprowadzając nowe wersje produktów zbyt rzadko, by kraje Unii mogły utrzymać przyzwoity poziom wzrostu gospodarczego, zatrudnienia oraz inwestycji w badania i rozwój.

Wszystkim, którzy uważają, że czasem za ostro “jedziemy po bandzie” – to cytat z bogatego słownika frazeologicznego rodziny Marcinkiewiczów – polecamy lekturę komentarzy na ten sam temat z innych serwisów. Jesteśmy potulni jak baranki.


Wrz 15 2006

O Skype na najwyższym szczeblu

27276-smallKtóż wpadłby na pomysł, że Wałęsą, Marcinkiewicz, Dorn i Pitera będą w spokoju, publicznie dyskutować o telefonii internetowej i usługach Skype. Namówić ich do tego zdołał Onet, który świętuje pierwszą rocznicę współpracy z Skypem. Zamiast wielkiego tortu i pokazów sztucznych ogni firma zagrała w inny sposób. Tłum przedstawicieli mediów na spotkanie ściągnęły znane nazwiska (wierzymy, że nie chodziło o zestawy wideokonferencyjne jakie rozdawał Onet). Oprócz wyżej wymienionych w dyskusji wzięli udział m.in. Łukasz Wejchert, Anna Streżyńska, Grzegorz Bliźniuk czy Andrzej Sadowski. Czas na przyjazd do Warszawy znalazł też Niklas Zennström, szef i współzałożyciel Skype Technologies. Spotkanie prowadził Roman Młodkowski z TVN24.

Panel jak to panel. Interesujący ze względu na gości, ale raczej bez odkrywczych wniosków. Chyba dobre wieści dla rynku miała Anna Streżyńska, prezes UKE. Kolejny raz zapewniła, że regulator nie zamierza się wtrącać do usług VoIP. Pani prezes wspomniała oczywiście coś o konieczności rozwoju konkurencji, ale panowie Zennström i Wejchert przezornie nie podjęli tego tematu. W sumie i racja. UKE nie lubi dużych i samotnych. Skype na razie jednak nie urósł w Polsce na tyle aby z automatu znaleźć się na celowniku.

Jeśli chodzi o konkrety to prezydent Marcinkiewicz zapowiedział, że w Warszawie będzie bezpłatny internet radiowy i tanie komputery. Niklas Zennström uspokajał, że Skype (podstawowe usługi) zawsze będzie za darmo i od tej strategii nie ma odwrotu. Wicepremier Dorn przypominał o szansach i zagrożeniach związanych z korzystaniem z VoIP, a Andrzej Sadowski z CAS zwracał uwagę na to, że monopole nie istnieją samoistnie, bez poparcia politycznego.

Chyba najwięcej do powiedzenia o telefonii internetowej miał Lech Wałęsa, który z komputerem jest za pan brat. Bądź co bądź już w wojsku pan prezydent zajmował się łącznością. Bardzo podobało nam się jedno z jego przemyśleń, które w miarę wiernie spróbujemy zacytować: “W przyszłości telekomunikacja będzie wyglądała tak – Jedni będą nam płacić za korzystanie z tego typu usług, a drudzy będą nam dopłacać za niekorzystanie, bo się za mało gimnastykujemy”. Jako dziennikarze liczymy zwłaszcza na to drugie. Przesiadujemy przecież niezliczone ilości godzin przed ekranem PC i z telefonem w ręku.