Wrz 4 2006

HP ma dyrektora sprzedaży czyli numer 2 ex aequo

Włodzimierz (aka Jacek) Kawecki będzie dyrektorem handlowym HP Polska w dziale rozwiązań dla przedsiębiorstw, czyli de facto bezpośrednim zastępcą prezesa Pawła Czajkowskiego. Decyzja nie jest niespodzianką, nie tylko dlatego, że nowy dyrektor handlowy cieszy się opinią doskonałego sprzedawcy IT. Komu prezes Czajkowski miałby bardziej zaufać? Wystarczy spojrzeć na życiorysy obu panów. Obaj po Politechnice Warszawskiej, obaj zatrudnieni w HP od 1991 r. Prawie równocześnie opuścili firmę niedługo potem jak odszedł z niej prezes Piotr Smólski, by później spotkać się w zarządzie Ster-Projektu. W 2004 r. razem ten zarząd opuścili i wrócili do macierzystej korporacji. Są pewne różnice w CV, ale niewielkie – Paweł Czajkowski nigdy nie pracował w SAP Polska, a Włodzimierz Kawecki w Softbanku.

Początkowo chcieliśmy napisać, że Włodzimierz Kawecki to nowy “numer 2” w HP, ale na szczęście szybko ocknęliśmy się, że tych “numerów 2” przy Szturmowej jest więcej. Urażony mógłby poczuć się Paweł Polok, szef działu drukarek, czyli bez mała połowy biznesu firmy w Polsce. Tak samo zresztą jak szef usług, choć z jego pretensjami poszłoby łatwiej, bo póki co na tym stanowisku jest wakat.


Wrz 4 2006

Pierwszy wirtualny?

Mimo, że lista operatorów wirtualnych sieci ruchomych (MVNO), zgłoszonych do rejestru przedsiębiorców telekomunikacyjnych, prowadzonego przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej liczy juz 102 podmioty wciąż nie możemy doczekać się pierwszego, prawdziwego wirtualnego operatora telekomunikacyjnego. Stugębna plotka głosi, że być może pierwszy taką usługę zaoferuje… Carrefour. Podobno koncern planuje stworzenie sieci wirtualnych operatorów w całej Europie Środkowej i Południowej, zaś główne centrum operacyjne ma się mieścić w Holandii.

Cała operacja jest tak tajna, że nie sposób jej na razie sprawdzić nawet w polskim oddziale Carrefoura. Oceniając jednak po rosnących wynikach sprzedaży telefonów komórkowych w sieciach handlowych wydaje się całkiem prawdopodobna. I dobrze!


Wrz 4 2006

Bazy i Systemy Bankowe na sprzedaż

Narodowy Bank Polski sprzedaje spółkę BSB. Zapewne sprawa rozegra się między ComputerLandem a Asseco. Wprawdzie ostatnio obie grupy mają dość na głowie, ale raczej nie dadzą łatwo za wygraną. Lista referencyjna bydgoskiej spółki NBP wygląda kusząco z perspektywy firm bijących się o prymat na rynku bankowym. Każdy znajdzie coś dla siebie – od banku centralnego po banki spółdzielcze.

Zakładając, że konkurs wygra CL jesteśmy bardzo ciekawi jak w nowym układzie odnaleźliby się dwaj dyrektorzy BSB: Wiesław Frydrych i Andrzej Albera. Obaj mają za sobą lata pracy na dyrektorskich pozycjach w CL. Bycie przejętym przez byłego pracodawcę może być upokarzające. Na pocieszenie dodajmy, że historia IT zna bardziej drastyczne przypadki. Najwięcej wiedzą o tym byli podwładni Larrego Ellisona.

Nam od soboty Bydgoszcz nie kojarzy się najlepiej (to tam Polska poległa z Finlandia 3:1), ale mamy świadomość, że jesteśmy wyjątkowo zabobonni. NBP z optymizmem czeka na oferty jeszcze przez cztery dni.