Cze 5 2006

Ekstermalny Ericsson czyli ciężka próba miłości

Paweł Piwowar w wywiadzie “Spowiedź prezesów” na pytanie o sponsorowanie klientom i dziennikarzom wyjazdów na wywiady w różne, często egzotyczne zakątki świata odpowiedział, że nazywa to budowaniem linii miłości.

Tym razem miłość wzniosła się na najwyższy poziom i to dosłownie. Linia miłości przebiegała bowiem na wysokości 3000 m. Tak wysoko chyba nas jeszcze nie było. W programie wycieczki, zorganizowanej przez Ericssona, znalazł się bowiem skok ze spadochronu w tandemie z instruktorem. Skoczyliśmy i mamy nawet dyplom upamiętniający ten wyczyn oraz niesamowite wspomnienia. Jakby wrażeń było mało, kolega po fachu z Gazety skakał z instruktorem, który musiał użyć zapasowego spadochronu…Obaj są cali i zdrowi.

Pozostałe atrakcje jak latanie szybowcem czy zajęcia na moście kolejowym nad rzeką w rodzaju ‘wahadełka, amerykanki czy wspinaczki po linie ‘wydawały się bułką z masłem. Ekstremalne zajęcia zapewniła fundacja byłych żołnierzy GROM. Podczas wieczornej gawędy inauguracyjnej wyjazd służący w jednostce major wspomniał, że IBM dwa razy w roku organizuje sobie takie imprezy, testując umiejętności współpracy w grupie swoich pracowników. Jak mówił, wypad z fundacją to dobry sprawdzian w warunkach bojowych.

Ericsson wysoko podniósł poprzeczkę atrakcji. Kto teraz wystrzeli nas w kosmos?