Maj 31 2006

Usługi HP bez szefa

Jacek Stochlak, pseudonim “Wielebny” żegna się z HP Polska. Szef działu usługowego HP dzisiaj ogłosił to współpracownikom. “Przepracowałem 11 lat na uczelni, 11 lat w ICL i właśnie dobiega mój 11 rok w HP” – powiedział na odchodne.

Jacek Stochlak to doświadczony menedżer, który od podstaw zbudował w HP dział usług i konsultingu. W ostatnim czasie jednak usługi HP nieco zwolniły – niektórzy twierdzą, że szef za dużo zadań wziął sobie na głowę – co mogło być źródłem zmiany w sztabie menedżerskim Pawła Czajkowskiego.

HP będzie szukać kandydata w firmie, jak również na zewnątrz.

Panie Jacku, niedawno zadzwonił do nas headhunter z renomowanej firmy z pytaniem o pomoc. Szukał kandydata na stanowisko szefa nowo powstającego działu konsultingu, sprawnie poruszającego się w sektorze publicznym, z perspektywą wejścia do zarządu. Poszukującym miała być jedna ze znanych międzynarodowy firm konsultingowych. Podać numer?


Maj 31 2006

Elastyczność i przezroczystość

Dzięki uprzejmości SAP klienci, partnerzy, a przy okazji i dziennikarze mieli okazję odwiedzić legendarny paryski kabaret Crazy Horse. Po cichu liczyliśmy co najmniej na okazję sfotografowania kilku znanych szefów IT z dala od ich nieśmiertelnych biurek z laptopami. Tymczasem towarzystwo z uwagą, ale i bez nadmiernego entuzjazmu obejrzało show (dało się nawet słyszeć głosy rozczarowania, że artystki z warszawskiej Sofii na głowę bija paryskie tancerki), wypiło przydziałową butelkę szampana, po czym grzecznie wróciło do hotelu.

Nastrój lekkiego rozczarowania udzielił się także nam. Zastanawialiśmy się czemu miała służyć ta wycieczka? Sadząc po opieszałości kelnerów Crazy Horse nie korzysta z SAP, a juz na pewno od dawna nie przyglądał się swoim procesom biznesowym. Na rozmowę o interesach, kiedy na sali panują egipskie ciemności, a na scenie królują smukłe piękności o środkowoeuropejskich rysach, też nie ma co liczyć. Olśnienie przyszło dopiero dziś rano! Hasłami najczęściej powtarzanymi podczas tegorocznego SAPPHIRE są “elastyczność” i “przezroczystość”. Po prostu SAP z pomocą tancerek Crazy Horse znalazł sposób na uświadomienie nam prawdziwego znaczenia tych słów.


Maj 31 2006

SAP nie zapomina o Warszawie

Piszemy z Paryża, gdzie odbywa się europejska konferencja SAP – SAPPHIRE 2006. Ogłoszono właśnie, że SAP wygrał konkurs na wdrożenie systemu finansowo-księgowego w tutejszym magistracie. Nic dziwnego zatem, że Leo Apotheker, jeden z szefów SAP AG przywitał polską grupę pytaniem – “Jak tam kontrakt z miastem Warszawa?”.

Zważywszy na fakt, że “sprawa warszawska” jest w postępowaniu arbitrażowym pytanie Apothekera było lekko złośliwe. Mógł jeszcze zapytać o losy wygranego przez SAP przetargu na zakup systemu dla konsorcjum czterech uczelni wyższych, w sprawie którego na wniosek Oracle właśnie rozpatrywane jest odwołanie. Nawet jeśli w obu przypadkach SAP ostatecznie wygra, polskiemu oddziałowi trudno będzie jakimkolwiek sukcesem w sektorze publicznym przebić Czechów, którzy zbudowali swój IACS w technologii SAP.