Maj 26 2006

Computerland przejmuje Emax SA

Po dzisiejszych doniesieniach “Pulsu Biznesu” o następnych zaślubinach w rodzinie Prokomu – połączeniu ABG Ster-Projekt ze Spinem, mamy informacje o kolejnej fuzji. Tym razem wiadomość jest potwierdzona. Computerland łączy się z Emaxem! Właśnie dotarło do nas zaproszenie na poniedziałkową konferencję prasową zarządów obu spółek. Tradycyjnie Computerland wysłał ważną informację późnym wieczorem, żeby zarząd mógł za dnia spokojnie pracować a nie odbierać telefony od dziennikarzy i plotkarzy. Wiadomo, w piątkowy wieczór dziennikarze są już barach, nie fuzje ludziom w głowach.

Pomyłka! Dzisiaj mamy papieską prohibicję i nikt do baru nie idzie. Zaraz zaczynamy dzwonić. Już parę razy o różnych przelotnych romansach Emaxu słyszeliśmy więc tym razem dopóki nie zobaczymy papierów na stole, nie uwierzymy. Po ogłoszonej w poprzedni piątek fuzji Softbanku z Assesco, Computerland został brutalnie przyparty do muru i nie trzeba było Nostradamusa, żeby przewidzieć, że radykalny ruch jest niezbędny.


Maj 26 2006

Uzależnienie od insuliny?

Jeśli dziś piątek to znów możemy liczyć na ciekawe newsy z obozu Grupy Kapitałowej Prokom. Po ubiegłotygodniowej informacji fuzji Softbanku z Asseco tym razem “Puls biznesu” napisał o planowanym przejęciu Spin S.A. przez ABG Ster-Projekt. Sądząc po reakcji pracowników biur prasowych obu spółek w tej plotce jest ziarno prawdy.

Im dłużej zastanawiamy się w redakcji nad porządkami robionymi przez Ryszarda Krauzego, tym bardziej jasne staje się dla nas, że cel tych działań może być tylko jeden: sprzedaż udziałów w Prokomie, komuś z zagranicznych integratorów.

Sytuacja ku temu wydaje się wymarzona. Od wielu lat grupa Prokom Software nie miała tak dużej przewagi nad konkurentami jak dziś. Jedynym problemem, który mógłby stać na przeszkodzie ewentualnej transakcji jest nieostry podział kompetencji w Grupie Kapitałowej Prokom. Jednak po dokonaniu porządków wewnątrz grupy Prokom staje się na łakomym kąskiem dla każdego, kto chciałby zarobić na rynku zamówień publicznych zasilanym pieniędzmi z UE. (Inna sprawa, że nowy inwestor będzie musiał zmierzyć się z “paradoksem Ryszarda” sformułowanym przez nas już jakiś czas temu tj. osiągnąć sukces, ze spółką, której głównym czynnikiem sukcesu jest jej ex-właściciel.)

Ciekawe tylko dlaczego nie chce na zamówieniach publicznych zarabiać już Pan Ryszard? Niesprzyjający klimat publiczny? A może mamy do czynienia ze swoisty uzależnieniem od insuliny? Bycie pionierem biotechnologii ze spółką Bioton jest na pewno ciekawsze, niźli rola wiecznego “chłopca do bicia” z projektami realizowanymi przez Prokom.

W zapał developerski i “Miasteczko Wilanów” sami za bardzo nie wierzymy. To nawet cięższy kawałek chleba niż sponsorowanie klubów sportowych.

Wydarzenia ostatnich tygodni uczą nas pokory. Aż strach pomyśleć co Państwo o nas pomyślą, gdy przeczytają artykuł-analizę grupy Prokom, zamieszczoną w kolejnej edycji Computerworld TOP 200, który ukaże się 2 czerwca. Cóż długi cykl wydawniczy płata czasem różne figle.


Maj 26 2006

Ile kosztuje innowacja?

Koszt otwarcia nowego centrum innowacji Microsoft przy poznańskim PCSS nie przekroczy zapewne 100-120 tys. dolarów rocznie, przypuszczają osoby zorientowane w realiach współpracy pomiędzy uczelniami i firmami IT.

Koncern w zamian za tę stosunkowo niewielką sumę zyskuje nie tylko lepszą więź z jednym z najbardziej obiecujących ośrodków badawczych w kraju (przypomnijmy tylko osiągnięcia grupki specjalistów ds. bezpieczeństwa znanych pod bezpretensjonalną nazwą Last Stage of Delirium, z których ¾ nota bene pracuje w tej chwili w Redmond), ale także uznanie w całym kraju za podejmowanie kroków mających na celu promowanie innowacyjności w Polsce.

Nic więc dziwnego, że już dziś mówi się o otwarciu kolejnych placówek w innych dużych ośrodkach akademickich kraju.

Nas zastanawia tylko jedno. Skoro koszt takiej współpracy stanowi zaledwie ułamek procenta dużego kontraktu podpisywanego przez największe koncerny informatyczne w naszym kraju, dlaczego nie doczekaliśmy dziesiątków podobnych placówek przy każdej większej uczelni w Polsce?