Kwi 21 2006

Go, go deklaracje!

Ministerstwo Finansów chce jeszcze dzisiaj zdecydować, komu powierzyć przygotowanie tymczasowego rozwiązania e-Deklaracji. Obstawia za tym nowy p.o. dyrektora Departamentu ds. Informatyzacji Resortu Finansów Leszek Sołdan, były współwłaściciel Wola-Info SA. Leszek Sołdan znany jest na rynku nie tylko z racji doświadczeń w branży IT, ale również jako mistrz Polski w starożytnej grze logicznej GO. Te umiejętności przydadzą mu się w trudnej rozgrywce o przyszłość projektu e-Deklaracje.

Po naszych artykułach i bardzo krytycznej opinii MSWiA o kształcie umowy, którą Ministerstwu Finansów zaproponowała Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych na tymczasowe rozwiązania e-Deklaracji, kierownictwo resortu zdecydowało się wysłuchać prezentacji dwóch firm. Najpierw głos zabrali przedstawiciele PWPW Technologie Informatyczne, następnie Comarchu. Nie dopuszczono wystąpień SKG S.A. z koncepcją wykorzystania celnego systemu “Celina”, ani firmy S&T, która chciała przedstawić swój pomysł na e-Deklaracje.

W wyniku prezentacji, pracownicy Departamentu Informatyzacji dostali od dyrektora Leszka Sołdana zadanie wyboru jednego z czterech rozwiązań:

1. Kupują od PWPW

2. Kupują od Comarch

3. Piszą sami w oparciu o opracowaną przez Comarch aplikację Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF)

4. Robią klon obecnego GIIF (bez zmian)

W drodze głosowania zdecydowano się na rozwiązania 2 i 4. Wówczas Leszek Sołdan się wzburzył i zaczął sugerować, że… PWPW byłoby lepszym wyborem! W związku z patem, ministerstwo ma zapytać się PWPW i Comarch, co mogą one zrobić za 1 zł (słownie: 1 złoty). Taka jest cena oferty PWPW, podczas gdy Comarch dał zakres od 1 zł do 2 mln zł, w zależności od wybranych przez MF opcji. Ostatecznego wyboru ma dokonać wiceminister Paweł Banaś. Z powodu PWPW pracę stracił wiceminister Cezary Mech. Miał własnych kandydatów do Rady Nadzorczej PWPW, innych niż chciała wicepremier Zyta Gilowska. PWPW jest także skonfliktowane z MSWiA o sugerowaną cenę paszportów biometrycznych. W projekcie nowelizacji Ustawy o paszportach pojawił się zapis o horrendalnej cenie za nowe bio-paszporty rzędu 300-400 zł. PWPW kłóci się też o cenę kart do tachografów cyfrowych z Ministrem Transportu i Budownictwa. Ich początkowa cena przekraczała czterokrotnie cenę takich kart na rynku europejskim.

Powierzenie PWPW Technologie Informatyczne wykonania e-Deklaracji jest ryzykowne, chociażby ze względu na brak wystarczającej liczby kadry w tej spółce. Znowuż z GIIF Paweł Banaś może mieć moralny problem, ponieważ pracując w Najwyższej Izbie Kontroli negatywnie wyrażał się o GIIF w jednym z raportów.

Również SKG jest kłopotliwe, gdyż musiałoby dostać kolejne zlecenie z wolnej ręki, krytykowane w raporcie NIK o informatyzacji służb celnych.

Najbardziej “czyste” rozwiązanie to napisać aplikację samodzielnie – pozostaje kwestia wyboru: opierać się na GIIF czy na systemach celnych? Co będzie tańsze? Gdzie potrzeba mniej serwerów? Z którym kodem poradzimy sobie łatwiej? Oto pytania godne mistrza GO.


Kwi 21 2006

Pod niebem Bawarii

21981-smallLot na trasie Warszawa-Monachium nigdy nie jest czasem straconym. Jacka Murawskiego nie widzieliśmy na krajowej scenie IT od kilku lat więc spotkanie na pokładzie samolotu Embraer odebraliśmy jako uśmiech losu. Tym bardziej, że ostatnio jego nazwisko kilkakrotnie przywoływaliśmy w kontekście zmian kadrowych na rynku.

Międzynarodowa kariera służy. Mimo 40 lat Jacek Murawski nadal wygląda jak świeżo upieczony absolwent uniwersytetu, ale taki, który z dyplomem uporał się w trzy lata. Aż trudno uwierzyć, że w tej chwili jest najwyżej postawionym Polakiem w korporacjach IT. Niedawno porzucił regionalną posadę w Cisco, by cieszyć się wizytówką “senior vice president” w SAP EMEA. Urzęduje w Zurychu, skąd odpowiada za strategiczne dla SAP sektory: finansowy, publiczny oraz sprzedaży detalicznej i hurtowej. A skoro sektory są strategiczne to znak, że na tym polu najbardziej iskrzy w konkurencji z Oracle.

Jacek Murawski miał kiedyś sposób na Oracle’a – kierując Informixem we wczesnych latach 90. musiał sobie radzić z bazodanowym rywalem. Wówczas on i Grzegorz Rogaliński występowali po przeciwnych stronach barykady. Teraz grają w jednej drużynie, a prezes SAP Polska właśnie awansował i dodatkowo ma odpowiadać za sektory strategiczne w Europie Centralnej. Ściga swojego byłego szefa z Oracle’a Pawła Piwowara, który oddał polski rynek i z namaszczenia Larrego Ellisona nadzoruje Europę Środkową.

Razem z Grzegorzem Rogalińskim awansował dyrektor finansowy SAP Polska Zbigniew Nasiłowski.

Wieczornym rejsem do Warszawy wracał też Jacek Myrcha z Microsoftu. Zdradził, że aktualnie Microsoft poszukuje 80 nowych pracowników. Pewnie dlatego, mimo późnej pory i zmęczenia, szef marketingu i sprzedaży przy marnym świetle studiuje podręczniki zarządzania.