Cze 9 2014

Będzie nowy szef informatyki w Ministerstwie Finansów?

W Ministerstwie Finansów szykuje się kadrowe trzęsienie ziemi, po tym jak dyrektor generalną w resorcie została Mirosława Boryczka. Stanowisko dyrektora Departamentu Informatyki może stracić Paweł Oracz.

Boryczka pojawiła się w ministerstwie 9 czerwca w miejsce dotychczasowej generalnej Elżbiety Markowskiej. Boryczka ma opinię sprawnego organizatora, od 2010 roku była wiceprezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, gdzie odpowiadała za wszystkie sprawy finansowe. Wcześniej była już dyrektor generalną w resortach gospodarki, a także nauki.

Do kompetencji dyrektora generalnego ministerstwa należy m.in. organizowanie pracy resortu oraz prowadzenie polityki kadrowej. I takie są ponoć największe oczekiwania wobec Boryczki: że na nowo poukłada pracę w resorcie finansów, przeprowadzając przy tym niezbędne zmiany kadrowe.

W światku rządowej informatyki mówi się, że na liście zagrożonych znajduje się Paweł Oracz, dyrektor Departamentu Informatyki. Boryczka miałaby rozpisać konkurs na jego stanowisko, a sam Oracz mógłby się o nie ponownie ubiegać.

W Ministerstwie Finansów jest kilkadziesiąt różnych systemów informatycznych, klasycznych silosów, które Oracz wraz ze swoim szefem, wiceministrem Jackiem Kapicą, próbuje ogarnąć w ambitnym projekcie konsolidacji systemów celnych i podatkowych. Do tego równolegle rozwijane są potężne systemy e_Cło, e-podatki oraz elektroniczna platforma budżetu państwa.

Bywalec do tej pory złego słowa o Oraczu nie słyszał. Ale – trzeba przyznać – robotę ma jak saper.