Sty 23 2015

IBM rozpoczyna masowe zwolnienia

Trzeba mieć sporo korporacyjnej fantazji, żeby plan pozbycia się 26% pracowników nazwać Projekt Chrome, ale nie od dziś wiadomo, że w IBM pracują tęgie głowy i nie takie rzeczy są w stanie wymyślić. Projekt Chrome rusza formalnie w przyszłym tygodniu, ale wczoraj w polskim biurze IBM o zwolnieniach powiadomiono pierwszych pracowników.

Bywalec jeszcze nie wie, jaka będzie skala zwolnień w Polsce, bo przecież oficjalnego komunikatu nie ma. W dziale marketingu podobno zwolnienia dostaną wszyscy, czyli 22 osoby. Po „schromowaniu” marketing ma mieć ośmiu pracowników, więc być może część zwolnionych się utrzyma, ale skoro dostają wypowiedzenia, to już prawdopodobnie na nowych warunkach.

Sprzedawcy boją się, że pod korporacyjny nóż pójdzie co drugi z nich. Ograniczone zostanie także portfolio produktów sprzedawanych przez polski oddział. W szczególności ma to dotyczyć rozwiązań software’owych.

IBM wprowadzając w życie Projekt Chrome ma zamiar szybko poprawić globalne wyniki finansowe. Koncern raz po raz informuje o kurczących się przychodach. Spadek trwa nieprzerwanie od 11 kwartałów. Obserwatorzy przypuszczają, że Big Blue rzeczywiście zyska w raportach finansowych, ale może drogo zapłacić za ten retusz, pozbywając się talentów, których będzie bardzo potrzebował, aby przeprowadzić faktyczną, a nie księgową restrukturyzację firmy. Ponieważ marże ze sprzedaży sprzętu ciągle się kurczą (co było faktycznym powodem sprzedania części biznesu chińskiemu Lenovo, najpierw produkcji laptopów, a w ubiegłym roku serwerów x86), IBM stawia na – tak to określa – CAMSS (Cloud, Analytics, Mobile, Social, Security). Pytanie, czy po zakończeniu Projektu Chrome będzie miał odpowiednich ludzi do nowych zadań, pozostaje otwarte.