Kwi 7 2016

Poniewierski idzie ostro w górę

12952954_482858641906905_80975184_o

Aleksander Poniewierski przejmuje odpowiedzialność za doradztwo EY w zakresie Internet of Things i Operations Technology na gigantycznym obszarze EMEIA, obejmującym Europę, Afrykę, Bliski Wschód oraz Indie.

Poniewierski obejmie w ten sposób odpowiedzialność za konsulting dotyczący internetu rzeczy i OT (technologie informacyjne wspomagające systemy przemysłowe) w jednym z czterech obszarów, na jakie EY dzieli cały świat (trzy pozostałe to obie Ameryki, Azja i Oceania oraz Japonia). Równocześnie będzie współzarządzał ofertą IoT na poziomie globalnym.

Do tej pory Poniewierski był w EY szefem doradztwa IT w regionie CSE (Europa Środkowa i Południowo- Wschodnia), obejmującym 21 państw. W ostatnim czasie udało mu się zbudować w Polsce zespół doradczy w zakresie OT, który zdobył duże kontrakty także poza Europą. Zespół Poniewierskiego pracował nad globalnymi projektami dla wielkich koncernów, na przykład Shella czy Chevrona, a nawet dla tak egzotycznych klientów, jak metro w Singapurze.

Poniewierski dostaje w EY olbrzymią odpowiedzialność. Po pierwsze, to wielki obszar obejmujący 81 państw na trzech kontynentach w których EY prowadzi swą działalność. Po drugie, kwestie niezwykle istotne dla biznesu, dotyczące innowacyjnych technologii, które będą decydować w kolejnych latach o przewadze konkurencyjnej wykorzystujących je przedsiębiorstw i organizacji.

Według Bywalca Poniewierski będzie w firmach konsultingowych wielkiej czwórki (EY, Deloitte, KPMG, PwC) jedynym Polakiem na tak wysokim stanowisku.


Lip 1 2015

Maśniak w EY

Leszek Maśniak, do początku tego roku Executive Partner w firmie Gartner, dołączył dzisiaj do zespołu EY, dawniej Ernst & Young. W szklanym wieżowcu przy Rondzie ONZ będzie odpowiadał za obszar cyfrowej transformacji. Według EY to jeden ze światowych megatrendów, które w kolejnych latach przeorają całą światową gospodarkę. Maśniak staje zatem u pługa, którym EY będzie przewracał polską glebę.

Maśniak od siedmiu lat pracował dla Gartnera, z tego przez ostatnie pięć był szefem polskiego biura. Zrósł się z tą korporacją do tego stopnia, że jak ktoś pomyśli Gartner, to od razu do głowy przychodzi mu Maśniak. I odwrotnie. Dlatego ten transfer może być sporym wzmocnieniem dla EY. Wcześniej Maśniak przez 17 lat informatyzował Agorę, wydawcę Gazety Wyborczej.

Odejście Maśniaka z Gartnera to efekt zmian w tej firmie. Na początku roku z Partnera odjęto mu Executive, a operacyjny zarząd nad polskim biurem miał sprawować w trybie remote jakiś gość z Nowego Jorku. Wychodzi to chyba tak sobie, bo Maśniakowi udało się połączyć korporeguły z indywidualnym sznytem, a klienci podobno to polubili. No i zrobił się problem, bo tajemniczy boss z NY Polskę znał do tej pory tylko z zestawień w Excelu. Dlatego Gartner w kwietniu, już po odejściu Maśniaka, zaczął szukać lokalsa na jego miejsce, ale na razie nikt rokujący się nie nawinął. Więc jakby ktoś, coś, to do Gartnera.