Cze 3 2015

Szczap szefem Kapsch BusinessCom

Rafał Szczap 1 lipca obejmie stanowisko prezesa polskiego oddziału Kapsch BusinessCom.

Fotel prezesa Kapscha w lutym opuścił Roman Durka, który od początku kwietnia jest wiceprezesem Sygnity. Szczap był do tej pory dyrektorem w polskim biurze Della, gdzie odpowiadał za sprzedaż do dużych firm (z wyjątkiem sektora publicznego).

Do stanowiska prezesa w Kapschu był też przymierzany Robert Ługowski, szef sprzedaży Atosa w Polsce. O wyborze decydowała wiedeńska centrala firmy i najwyraźniej postawiła na dobre kontakty Szczapa z zarządami dużych firm, co sugeruje, gdzie Kapsch będzie poszukiwał nowych klientów.

 


Maj 28 2015

Christoph Schwegelbauer pokieruje Atosem w Polsce

Przysłany z wiedeńskiej centrali Atosa Christoph Schwegelbauer przejmie stery polskiego oddziału korporacji po rezygnacji Krzysztofa Łukaszuka.

Schwegelbauer był do tej pory dyrektorem sprzedaży na Europę Środkowo-Wschodnią w regionalnej dyrekcji Atosa w Wiedniu. Do Atosa trafił z Siemens IT Solutions and Services, firmy przejętej przez Atosa w 2011 roku. Jego zadanie w Polsce będzie polegało na opanowaniu kryzysowej sytuacji spowodowanej odejściem dotychczasowego Country Managera Krzysztofa Łukaszuka i kilku kluczowych osób, wywodzących się – podobnie jak on – z AMG.net.

Na rynku pojawiały się opinie, że odchodzący menedżerowie mogą próbować przejąć część kontraktów Atosa, co musiało wywołać zaniepokojenie w regionie. Wiedeńska dyrekcja zadziałała bardzo szybko, w ciągu niespełna tygodnia. Najwyraźniej postanowiła przysłać kogoś zaufanego, nieuwikłanego w lokalne zależności, kto szybko ogarnie sytuację. Schwegelbauer dostał niełatwe zadania, ale jest sprawdzonym korporacyjnym wygą z doświadczeniem w sprzedaży i prowadzeniu projektów. 

Bywalec nie wie, czy jego misja obejmuje też znalezienie swojego następcy, gdy polska spółka zacznie wychodzić na prostą.


Maj 22 2015

Rezygnacja szefa Atosa

Krzysztof Łukaszuk, CEO i Country Manager polskiego oddziału Atosa złożył wypowiedzenie.

Atos to globalna korporacja, która przejęła w ubiegłym roku francuskiego Bulla. Bull nieco wcześniej kupił polską firmę AMG.net. Łukaszuk był jej prezesem i po fuzji, w styczniu tego roku objął ster w połączonych firmach, które zatrudniają w Polsce ok. 4000 osób. Po niespełna pięciu miesiącach formalnego sprawowania rządów w Atosie odchodzi z firmy.

Wraz z nim pokład opuszcza Konrad Baranowski, prawa ręka Łukaszuka jeszcze z AMG.net. Baranowski w połączonych firmach objął stanowisko szefa działu integracji systemów. Rynek, za który odpowiadał, miał być obszarem o strategicznym znaczeniu na polskim rynku. Tu miał nastąpić wzrost dzięki efektowi synergii i transferowi wiedzy z zagranicznych oddziałów Atosa.

Co poszło nie tak? Atos jest potężną korporacją. Według raportu Computerworld TOP200 w 2013 r. osiągnął na polskim rynku 390 mln zł przychodu, co dawało mu 25. miejsce w zestawieniu największych firm informatycznych działających w Polsce. AMG.net miał w tym czasie czterokrotnie niższe przychody. To nadal ogromna skala, ale AMG.net w swojej kulturze organizacyjnej ciągle przypominał startup, jakim był połowie lat 90., gdy w łódzkim inkubatorze trzech studentów informatyki założyło swoją firmę.

Ten background mógł stać się dla Łukaszuka poważnym obciążeniem – korporacje rządzą się swoimi prawami.

Dla Atosa promocja Łukaszuka wiązała się ze sporym ryzykiem, ale korporacje nie stawiają wszystkiego na jedną kartę. W zarządzie firmy pozostał Dariusz Baran, prezes Atosa przed fuzją. Nie byłoby zatem dziwne, gdyby teraz na nowo zasiadł w fotelu prezesa