Lut 19 2014

Ręgowski i Boboli już nie w MAiC

Po gwałtownym ochłodzeniu i śnieżycach na przełomie stycznia i lutego z resortem administracji i cyfryzacji musieli się pożegnać wiceminister Andrzej Ręgowski i była szefowa Centrum Projektów Informatycznych, a ostatnio doradczyni ministra Boniego, Agnieszka Boboli, która zresztą już odnalazła się w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Oczywiście, ani Ręgowski, ani Boboli nie odpowiadali za odśnieżanie dróg pod Hrubieszowem. Ich dymisję wiąże się raczej z niedoróbkami systemu e-PUAP. Platforma Usług Administracji Publicznej jest, a raczej miała być, zasadniczym systemem, za którego pośrednictwem instytucje świadczą usługi obywatelom. Nie zdobyła jednak uznania ani obywateli, ani – powiedzmy to szczerze – administracji. W ubiegłym roku za pośrednictwem tej platformy załatwiono 11 tys. spraw. Zważywszy, że koszty utrzymania systemu wyniosły 17 mln zł (nie mówimy tu o wydatkach w kwocie 15 mln na łatanie dziur,  od których wolny ma być e-PUAP2), łatwo policzyć, że załatwienie jednej sprawy za pośrednictwem tej nowoczesnej platformy informatycznej kosztowało trochę ponad 1,5 tys. złotego. Dużo nas kosztuje walka o tanie państwo…

 Po odejściu Ręgowskiego rosną kompetencje wiceministra Romana Dmowskiego, przed rokiem przetransferowanego z MSW do MAiC. Bywalec jest przekonany, że Andrzej Ręgowski znajdzie sobie nowe miejsce w administracji publicznej, z którą jest związany od 1990 roku (ostatnio odpowiadał m.in. za przygotowanie Programu Zintegrowanej Informatyzacji Państwa). Agnieszka Boboli już znalazła nową posadę. Została zastępcą dyrektora Departamentu Informatyzacji i Rejestrów Sądowych w Ministerstwie Sprawiedliwości.