|
Ostatnie 20 wpisów...
|
Nie mieli nic na profesora
Wpis z dnia: 2008-05-08, z godziny: 15:12
Sąd uznał, że prokuratura nie miała podstaw do zatrzymania Filipiaka i zastosowania poręczenia majątkowego. W sprawie tych nieprawidłowości będzie prowadzone postępowanie wyjaśniające - zapowiedział rzecznik dyscyplinarny w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie. Nie bardzo wiemy jak skomentować tę sytuację. Nie możemy przecież napisać, że "okazało się, iż profesor jest w Krakowie nie do ruszenia". To mogłoby sugerować, że ma coś na sumieniu. Posiadanie klubu piłkarskiego to nie tylko prestiż, ale również duże problemy. Przytoczymy więc słowa, które już kiedyś cytowaliśmy. Janusz Filipiak miał powiedzieć: "Żona ma do mnie pretensje, pyta: po co to kupiłeś, przecież widzę, jak cię to wykańcza". Mam wielu wrogów, jestem atakowany, ale trudno. Nie wycofam się z futbolu." Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. | ||
|
© copyright 2008 IDG Poland SA 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel. (+48 22) 321 78 00 fax (+48 22) 321 78 88 |
|