 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| 29 |
30 |
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
| 6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
| 13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
| 20 |
21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
26 |
| 27 |
28 |
29 |
30 |
31 |
1 |
2 |
|
02.07.2009, czwartek
Jak się dowiadujemy, naczelnikiem tamtejszego Wydziału Informatyki został wczoraj (1 lipca) Andrzej Noras. Zastąpił na tym stanowisku Jerzego Borysa, który objął stnowisko jego zastępcy. Wcześniej tylko pełnił on obowiązki naczelnika Wydziału.
Pod koniec zeszłego roku Jerzy Borys opowiadał nam o planach jak najlepszego wykorzystania środków unijnych do roku 2013, gdyż w kolejnym okresie rozliczeniowym Śląsk - podobnie, jak Mazowsze - raczej na fundusze z Unii Europejskiej nie mają co liczyć. Planował - w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego - rozpocząć budowę w Katowicach Sieci Publicznych Punktów Dostępu do Elektronicznych Usług Administracji Publicznej.
Ciekawe jakie plany ma Andrzej Noras?
Ps. Jeśli ktoś słyszał o innych zmianach w urzędach miejskich w Polsce prosimy o sygnał do Bywalca.
23.06.2009, wtorek
Taki plan zamierza wprowadzić nowy właściciel towarzystwa, brytyjska firma RSA - pisze Rzeczpospolita. Jednocześnie firma zapowiada, że w lipcu uruchomi w Polsce sprzedaż polis przez Internet. Ciekawe jak tego dokona bez wsparcia informatycznego?
W minionym tygodniu brytyjski ubezpieczyciel otrzymał wszystkie zgody i teraz ma pełną kontrolę nad spółką Intouch, do której należy Link4. Jej poprzedni właściciel, izraelska firma Difi, zakładała ekspansję z Polski do innych krajów, np. Turcji. Wsparciem dla tych działań miał być silny zespół informatyczny. "My zakładamy ekspansję, ale nie tak dynamiczną, i musimy dostosować koszty do rzeczywistej działalności operacyjnej" - wyjaśnia na łamach Rzeczpospolitej Roger Hodgkiss, szef regionu w Intouch.
Tymczasem jeszcze w 2004 r. - odbierając od nas wyróżnienie w konkursie Lider Informatyki - założyciele Link4 deklarowali, że sukces firmy będzie uzależniony od sprawnie działającego systemu informatycznego...
Ps. Z tego co słyszał Bywalec, informatyków zwalnia też Netia. Głównie w sieciach. Być może przechodzą do obsługującego ją Ericssona? Tak, czy inaczej dobrze, że pojawiają się dla nich oferty w rozwijanych w Polsce centrach usług przez zachodnie koncerny.
19.06.2009, piątek
Aż 13% z 1537 odwołań w roku ubiegłym (200) dotyczyło skarg firm informatycznych. Na pierwszym miejscu (31%, ponad 470 odwołań) znalazły się firmy budowlane. Ale zapewne tylko dlatego, że więcej jest tego typu projektów niż wdrożeń systemów IT - nad czym boleje cała nasza branża. Aż 47% wydatków w ramach zamówień publicznych (w 2008 r. było to prawie 110 mld zł, 103 mld zł rok wcześniej, a jedynie 23 mld zł dziewięć lat temu) to były wydatki budowlane. Zamówienia na dostawy to 26% rynku, a na usługi 27%.
Wczoraj (18 czerwca), na Forum Innowacji zorganizowanym przez Konfederację Pracodawców Polski i polski oddział Microsoftu Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych stwierdził wręcz, że firmą, która najczęściej składała odwołania była spółka IT. Ciekawe która to była?
Pocieszające jest, że ostatnia nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych drastycznie ograniczyła możliwości odwołań. Bez tego pewnie nie ruszyłaby żadna inwestycja w Polsce. W 2008 r. liczba skarg była na podobnym poziomie, jak rok wcześniej. Tymczasem w latach 2005 i 2006 było to odpowiednio 4096 i 3077 odwołań do UZP.
|
|