Asseco przejmuje ComCERT

Asseco Polska kupuje firmę ComCERT, firmę wyspecjalizowaną w usługach związanych z cyberbezpieczeństwem.

ComCERT powstał w 2011 r. Firmę założyli – i  do dziś ją prowadzą – Tomasz Chlebowski i Mirosław Maj. ComCERT – jak wskazuje nazwa –  to działający na komercyjnych zasadach zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego (CERT , od Computer Emergency Response Team). Komercyjny to znaczy niezwiązany z żadną instytucją czy operatorem komunikacyjnym, utrzymujący się ze zleceń od prywatnych firm. ComCERT jest jedyną tego typu niezależną firmą w Polsce. A właściwie to był, bo właśnie trafia pod skrzydła Asseco.

ComCERT ma bez wątpienia wysokie kompetencje merytoryczne. Chlebowski to weteran polskiej branży informatycznej. Założył i prowadził TCH, w latach 90. jedną z największych firm informatycznych. Po jej plajcie został wiceprezesem Optimusa, a później dyrektorem NASK. Tam poznał się z Majem, który pracował w NASK jako dyrektor wewnętrznego CERT, przekształconego w CERT Polska. Po odejściu z NASK zaczęli robić to samo, tylko na swój rachunek.

Asseco z kolei rozbudowuje ofertę związaną z cyberbezpieczeństwem. Próbuje sprzedawać systemy bezpiecznej komunikacji do NATO i zachodnich służb mundurowych. W afrykańskim Togo buduje narodowe centrum cyberbezpieczeństwa. Od kilku lat jest współwłaścicielem izraelskiej grupy Formula Systems, wyspecjalizowanej w rozwiązaniach z zakresu bezpieczeństwa informatycznego, do tej pory bardziej znanych na rynkach zachodnich niż w Polsce.

ComCERT może być dla Asseco brakującym elementem układanki. Asseco ma własne rozwiązania bezpieczeństwa. Ma wielu klientów, zwłaszcza banków i instytucji państwowych, które mogłyby kupić usługi bezpieczeństwa od swojego zaufanego dostawcy… gdyby ten je w ogóle oferował. I tak chyba należy oceniać tę transakcję: Asseco będzie szybko budować własne centrum reagowania na incydenty komputerowe poprzez przeskalowanie działalności ComCERT-u.


Skomentuj