Filipiak, bufet i Miś z okienka

Michał Listkiewicz w dzisiejszym SuperExpressie:

Ale o co kaman, Misiu? Co z tym bufetem? Czy ktoś umie to wyjaśnić? Bywalec niestety nie bywa na Cracovii…


komentarze 2 dla “Filipiak, bufet i Miś z okienka”

  • Podpis nieczytelny napisał:

    Jak widać prof. J.Filipiak ma już dosyć utrzymywania darmozjadów. Nie sądzę, żeby chodziło o coś innego. Po prostu powiedział: Dosyć!

    • Ayvar napisał:

      Po prostu, parafrazując inny watek, prof Filipiak właściwie potraktował kilku gości gotowych do wielkich wyzwań. Rozumiem że Misia z Okienka też i oto c’mon 🙂

Skomentuj