GIODO: nadciąga koniec

Wszystko wskazuje na to, że rok 2017 będzie ostatnim rokiem istnienia urzędu Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. GIODO nie daje ostatnio wprawdzie żadnych znaków życia i stacza się w urzędniczy niebyt, ale myli się ten, kto sądzi, że umrze śmiercią naturalną. W zaciszu ministerialnych gabinetów pisze się właśnie na GIODO wyrok.

Kres istnieniu GIODO ma przynieść nowa ustawa o ochronie danych osobowych. Dostosuje ona polskie przepisy do europejskiego rozporządzenia GDPR (General Data Protection Regulation).

Prace nad nową ustawą mają się zakończyć do maja 2017 r. Prowadzi je, podobno przy całkowitym désintéressement GIODO, Ministerstwo Cyfryzacji. W listopadzie do gabinetu politycznego minister Anny Streżyńskiej trafił jako doradca Maciej Kawecki, wcześniej zatrudniony w GIODO na stanowisku głównego specjalisty. Kawecki to młody prawnik z doktoratem, adiunkt w warszawskiej Wyższej Szkole Menedżerskiej. I to on właśnie pracuje nad nową ustawą.

Ustawa wzmocni pozycję regulatora w ochronie danych osobowych. Nowy urząd zyska pozycję przynajmniej taką, jak obecnie ma UOKiK. Jego decyzje będą miały potężne konsekwencje dla biznesu. Wystarczy wspomnieć, że GDPR wprowadza drakońskie kary finansowe za naruszenia ochrony danych osobowych. Ich górna granica sięga 10 mln euro lub 2% światowych obrotów firmy (stosuje się ten parametr, który daje wyższą kwotę), a w przypadku cięższych przewinień rośnie do 20 mln lub 4%.

Sposób powołania nowego „inspektora” określi ustawa, ale można się podziewać , że ze względu na siłę i znaczenie nowego urzędu obecna Generalna Inspektor będzie miała niewielkie szanse. Po półtorarocznym urzędowaniu mało kto ją kojarzy: po hiperaktywnym Wojciechu Wiewiórowskim jest tak niewidoczna, że można ją uznać za byt wirtualny.

Ponieważ Bywalec nie mógł sobie przypomnieć nazwiska Pani GIODO, postanowił przeprowadzić szybki test. Z obdzwonionych pięciu osób, które powinny to wiedzieć, nikt nie umiał z głowy podać jej nazwiska.

No więc uwaga: Edyta Bielak-Jomaa.


komentarzy 13 dla “GIODO: nadciąga koniec”

  • MJS napisał:

    O Bywalec wrócił! Powrót z podróży dookoła świata czy reinkarnacja?

    A poważnie: ręce Madame Minister sięgają daleko dalej niż się wielu wydaje. Skończyła się po prostu era „autonomii” ministerstw w informatyce :)) Plotki o rozbiorze MC przez MSWiA, MON i MR to marzenie tych którzy nie mogą się z tym pogodzić. I TYLKO marzenie!

  • Ziemowit napisał:

    Trzymam kciuki za cywilnym MC, bo twórcy jedynego udanego w niesłusznym okresie systemu centralnego PESELa musieli być funkcjonariuszami MSW i teraz dostaną 0% emerytury za każdy rok służby. Mimo, ze bez PESELa trudno teraz wyobrazić sobie funkcjonowanie Państwa, zostali potraktowani jako „oprawcy” w ustawie dezubekizacyjnej.

    • Jurek napisał:

      teraz żeby utrzymać dobrego info to się tworzy jakieś COI itp i topi się tam ciężkie pieniądze, wtedy kupowało się informatyków etatami funkcjonariuszy, którzy robili TE systemy za pensje.
      Jest pytanie: czy system PESEL /no i numer PESEL/ jako wynik pracy przestępców / w ustawie zbrodniarzy/ może być wykorzystywany przez państwo? Należy go zarchiwizować jako dowód przestępstwa.

  • Bambaryła napisał:

    @Bywalcze, a może warto pociągnąć temat zapodany przez @Jurek nt. sensu istnienia COI. A propos kosztów i sensu funkcjonowania COI. Skomentujcie sens przetargu na tzw. bodyleasing.
    COI chce zapłacić ok 50 mln zł za 3 lata pracy:
    Kierownika projektu, architekta, programisty, analityka,testera,Scrum Mastera, administratora wszelkiej maści, spec. serwis desk. Pełna lista: https://www.coi.gov.pl/przetarg/88918994/SIWZ.pdf
    To kto w tym COI pracuje? Babcia klozetowa?
    Każdy szczęściu dopomoże każdy dzisiaj wygrać może, raz dwa trzy! kasę publiczną wygrywasz TY!
    Aniu Streżyńska o to chodziło?

    • Akhnot napisał:

      W 2016 roku COI pozbyło się ponad 70 doświadczonych pracowników technicznych – programistów, analityków, architektów, administratorów. Kolejne 50 osób z biznesu, pracowników wspierających. Spuchła za to kadra zarządzająca i wzrosły wydatki, więc ogółem zatrudnionych jest nawet więcej, niż rok temu.

      Kluczowe systemy rozwijają teraz kontraktorzy. Jest drożej, mamy ogromne ryzyko braku ciągłości działania i przekazywania wiedzy. Obowiązująca umowa ramowa i tak nie zostanie wykorzystana, bo już mało kto chce pracować w takim chaosie. No ale przecież nowa szefowa obiecała wszystkim pracownikom, że nie przyszła rozmontować COI (sic!).

      W takim razie mamy do czynienia z nieogarem dekady. Ciekawe, ile to jeszcze wytrzyma.

      • Jurek napisał:

        a system PESEL, dowód osobisty, system paszportu biometrycznego robili urzędnicy państwowi, funkcjonariusze na etatach, bez godzin nadliczbowych i tp

    • Ziemowit napisał:

      Popieram pomysł Pani Minister. Jako jeden z kluczowych informatyków tworzących PESEL, który za swoje poświęcenie dla dobra ojczyzny dostanie teraz emeryturę 2000 zł/m-c minus podatek, muszę przyznać, że nie mieliśmy dobrego pomysłu na długofalowe zaangażowanie światowej kasy specjalistów do realizacji systemów o znaczeniu strategicznym, poza zaproponowaniem im nieco lepiej płatnych etatów funkcjonariuszy MSW. Popieram Pani patent na rozwiązanie problemu zaangażowania kompetentnych specjalistów z wyjątkiem tego, że zamówienie jest tyko na 3 lata. Sugerowałbym jednak zaangażowanie jakiegoś etatowego potencjału kadrowego, który byłby w stanie twórczo rozwijać rozwiązania zakupione w podmiocie zewnętrznym.
      Wiem, że to aktualnie niemodne, ale wykazałaby Pani Minister KLASĘ wstawiając się w IPN za twórcami PESEL potraktowanymi przez tą instytucję jako oprawcy w Ustawie dezubekizacyjnej.

  • Super napisał:

    Superr, projekty w Ministerstwie Cyfryzacji na krzywej wznoszącej. Mapa już powstała

    https://twitter.com/pmajewski02/status/818453594617815042

  • Ayvar napisał:

    Podobnież w co niektórych spółkach (i nie tylko …) odlicza się czas do 23.01.2017 …
    http://niezalezna.pl/92358-juz-za-tydzien-poznamy-dokumenty-ktore-moga-wstrzasnac-polska

  • Ayvar napisał:

    No no no 🙂 Jakie ciekawe nazwiska znalazły sie w zbiorze zastrzeżonym :)))

  • Jan napisał:

    ja bym się tym nie stresował,”Prace nad nową ustawą mają się zakończyć do maja 2107 r.”, jeszcze kilkadziesiąt lat jest 😉

Skomentuj