ePUAP 2 we wrześniu?

Chyba tylko niepoprawni optymiści wierzyli, że nowa Platforma Usług Administracji Publicznej, szykowana w wielkich znojach przez Centrum Projektów Informatycznych przy MAiC, zacznie działać 1 lipca. Nie zaczęła.

2 lipca minister Andrzej Halicki wezwał osoby odpowiedzialne za projekt. Wersja po tym spotkaniu jest taka: na razie ePUAP 2 zostaje wystawiony integratorom, indywidualni użytkownicy mogą sobie interfejs obejrzeć. Do starego ePUAP-u dodawane są kolejne usługi, które mają zostać przeniesione na nową platformę. Ta miałaby wreszcie ruszyć najpóźniej pierwszego września. W MAiC zapowiadają, że nawet z nowym profilem zaufanym, najbardziej opóźnioną usługą, nad którą ciągle pracuje wykonawca, firma Pentacomp.

W Ministerstwie ścierają się dwie frakcje. Jedna chce odebrać projekt, przedstawić do rozliczenia i w kolejnych iteracjach dodawać niezbędne poprawki. Druga twierdzi, że ePUAP2 nie spełnia zakładanych wymagań wydajnościowych, a nowy profil zaufany nie jest w pełni bezpieczny. W dodatku po wszystkich zmianach kadrowych nikt nie czuje się ojcem tego przedsięwzięcia i nie wiadomo, kto będzie na tyle odważny, żeby podpisać się pod odbiorem.


komentarzy 70 dla “ePUAP 2 we wrześniu?”

  • NP napisał:

    PZ jest gotowy od dawna, czeka na ePUAP

    • Ekspat napisał:

      Taa, profil zaufany jest gotowy od dawna, nawet od bardzo dawna. Chłopaki z Penta zrobili go już przecież parę lat temu, tylko jako mechanizm dla CSIOZ. Potem jeszcze raz to samo opylili do CPI jako profil zaufany. Tyle, że żeby był zaufany, to by go trzeba od nowa napisać. Ciekawe, czy CPI będzie ich teraz w stanie docisnąć. Czy w 2 miechy da się ten profil naprawić… Wątpliwa sprawa.

      • Tiger napisał:

        Bredzisz, jak potłuczony. Nowy system dla profilu zaufanego rzeczywiście jest gotowy. To, co jest napisane w artykule jest tak jakby prawdą, ale każdy czytelnik wyciągnie z tego zupełnie błędny wniosek, że to Pentacomp opóźnia się z projektem. Prawda jest tak, że projekt jest opóźniony, ale w wyniku (braku) działania CPI, które nie było sobie w stanie poradzić z jednoczesnym odbiorem i wdrożeniem 3 projektów programu ePUAP2. W rezultacie, dyrekcja CPI podjęła arbitralną decyzję o odbiorze kolejnym: najpierw nowy ePUAP, potem nowa funkcjonalność, na końcu nowy profil zaufany. Zatem opóźnienie w projekcie ma miejsce, ale z winy CPI.
        Co do „opylenia jeszcze raz CPI systemu CSIOZ”, to każdy, kto ma elementarną, nawet przedszkolną wiedzę na temat przetargów publicznych, wie, że w przetargach wymagane są referencje. A więc wykonawca musi wylegitymować się wykonanym wcześniej z sukcesem podobnym rozwiązaniem. Tutaj referencją był projekt dla CSIOZ. Ale, chociaż podobny, to zupełnie inny system. Dlatego nigdy nie było mowy o jego ponownym wykorzystaniu. To jest oczywiste dla każdego, kto ma choćby minimalną wiedzę na temat, o którym pisze, a nie hejtuje dla własnej, chorej przyjemności.
        CPI rzeczywiście musi docisnąć, ale samo siebie, żeby nowa ekipa, mająca niewielkie pojęcie o odziedziczonych projektach, wreszcie odebrała to, co od dawna czeka na wdrożenie.

        • Yaico 4 napisał:

          Dokładnie tak! Romek przyjmował wszystkie ich najlepsze pomysły za objawienie, no i narobił się Ciekawe komu Teraz wrzuca nadzór nad Epuap’kia Ponoć Seba przekonuje górę że Departamentu Inf nie jestgodny tego zaszczytu

          • oj napisał:

            ale przecież minister obiecał że nowy epuap będzie …precyzyjnie min Trzaskowski że będzie najpóźniej latem 2014 😉
            to jest zastanawiające takie super najlepsze projekty realizowane przez cpi (epuap_dodatkowe ponad 20 mln), csioz (P1_dodatkowe 80 mln za integracje), coi (pl.id_a tu nie wiadomo ile) nie dają efektów i nie ma wokół nich zainteresowania prasy, służb, nadzoru – nieudolność uber alles!!!

          • sda napisał:

            Szkoda jedynie, że komentujący zapominają o pracy dostawców i pomijają fakt, że pierwszy raz ktoś powiedział: ‚nie’ marnej pracy dostawców… i odbiorów nie było… ale co tam – teraz będą 🙂

          • Hehe napisał:

            He he, mówienie „nie” do końca świata i jeden dzień dłużej, to nie odwaga to głupota zwłaszcza kiedy ma się wiele zaniedbań ze strony „release managera”. ePuap to nie soft klasy health critical. Ciekawe kto odpowie za te olbrzymie opóźnienia. Moze MiR i Iwonka ?

    • aToM napisał:

      Skoro jest gotowy to dlaczego nie jest odbierany? Na złość? Dlaczego takie złośliwe działanie nie zaprowadziło Pentacomp do sądu po swoje? Przecież tam są w umowie drakońskie kary za opóźnienie. A może jednak nie jest taki gotowy? Może jest zgodny z umową, ale sprzeczny z rozporządzeniem MAiC? A może jest niezgodny z umową bo niedostatecznie wydajny? A może jest nie dość ergonomiczny? 🙂 Ktoś wie to niech napisze jakie jest rozwiązanie tej zagadki?

      • Yoda napisał:

        No własnie! A jak to się złożyło że tzw Nadzorujący Departament w MAiC NIC nie wiedział o tak poważnym zagadnieniu? A może jednak wiedział? A może Nadzorujący Departament wolał nie wiedzieć? Wszak już od pewnego czasu chodziły plotki o tym, że w odrodzonym MSWiA wicemin może być człowiek związany z firma na P…

        Oto jest pytanie !

        • Yoda napisał:

          Kiedy Piotr szedł do CPI powiedziałem mu, że urzędnicze szambo nie daruje tego żeby coś by się mogło udać komuś „spoza”. I to nie będą ci których sczyści.

          • Core_dump napisał:

            Yoda, no to na szczęście nie ma problemu, bo nic się Piotrowi nie udało. Przeceniłeś go, jak wielu, wielu innych.
            Ale nie ma problemu, Ci których szczyścił „pomogą” mu na rynku komercyjnym w taki sam sposób i z takimi samymi zasadami jakimi się posłużył. Świat jest naprawdę mały.

        • rv napisał:

          nie gadaj, że chodzi o kogoś z Pentacompu? byłaby fajna afera do gazet

          • Yoda napisał:

            Rzuć okiem na link który wkleiłem niżej to znajdziesz ciekawe nazwiska związane z P…

          • Tiger napisał:

            @Yoda, rm: Może jakieś konkrety, bo tak to tylko jakieś insynuacje: a to, że Czyż w Pentacompie, a to, że Pentacomp ma mieć swojego wiceministra. Niedługo przeczytam, że premiera i prezydenta, a potem przewodniczącego KE i króla. Nieważne, że to wszystko jest wzajemnie sprzeczne, ale przecież można sobie wszystko napisać, co tylko przyjdzie na myśl… Do głowy by mi nie przyszło, że Pentacomp ma swoich ludzi w polityce i administracji, bo akurat w te klocki to nigdy nie byli dobrzy.

      • Tiger napisał:

        @aToM: Rozwiązanie tej zagadki jest proste, zresztą pisałem o tym wyżej. System nie jest odbierany, bo taka była decyzja CPI, spowodowana tym, że nie byli w stanie poradzić sobie z wykonaniem własnych zobowiązań umownych. Oczywiście, gdy projekt nie idzie, każdemu wydaje się, że to wina wykonawcy, system jest zły, niezgodny z czymś tam, nieergonomiczny, niewydajny, czy cokolwiek innego. A zapomina się o tym, że zawsze jest jeszcze druga strona umowy, która też musi coś zrobić w projekcie. W tym wypadku jest tak, że zaniechania CPI spowodowały, że dokonanie odbioru i wdrożenie systemu są fizycznie niewykonalne. Mogą stać się możliwe, gdy Comarch wreszcie odbierze swój system (ePUAP2), a to się ciąąąąąągnieeeee… Decyzja CPI o „sekwencyjnym” odbiorze projektów uderzyła zatem najbardziej w Pentacomp. Wspomniane „drakońskie kary umowne” dotyczą oczywiście opóźnienia wykonawcy, a tu za opóźnienie odpowiedzialny jest zamawiający. Wnioskowanie typu: „Pentacomp nie idzie do sądu, więc na pewno jest winny” jest więc nietrafione.
        Mam nadzieję, że „zagadka” została wyjaśniona.

        • Yaico 4 napisał:

          I tak dochodzimy do mojego pytania: KTO nadzorował CPI i wyraził zgodę (albo udawał że nie wie) na tak ryzykowaną i nieuzasadnioną metodycznie i merytorycznie procedurę?

          • Tiger napisał:

            I to jest właśnie sedno sprawy! Nadzoru praktycznie nie było, Roman D. tylko sprawiał wrażenie nadzorowania. CPI robiło, co chciało, prowadziło jakąś swoją dziwaczną politykę, nieprowadząca do celu. Nawet, gdy MAC wydawał jakieś zalecenia, to te i tak były ignorowane. Trzeba się zastanowić nie tylko nad pracą i rolą Piotra Cz., bo tylko o nim tutaj się mówi, ale też nad tym, co robił jego zastępca – Marcin S, dużo bardziej realnie zaangażowany w realizację projektów ePUAP.
            Ciekawe też, kto napisał i zatwierdził SIWZ-y dla tych projektów, bo wiele problemów wynika z błędów popełnionych już na tym etapie.

          • Yaico 4 napisał:

            @Tiger: Trafiłeś w sedno!!!
            „Zasługi” Romana są oczywiste i miałby duuuże problemy z wymaganiem sie z nich. Ale nie zapominajmy że była komórka w MAC która nadzorowala realizacje ePUAPki przez CPI i przy każdej okazji podkreślała że dzieki niej rozwija eAdministrację. I niech nie wciskaja ze CPI dogadywalo sie bezposrednio z Romanem bo smieja sie z tego na miescie.

            Slyszalem teraz ze chce sie pozbyc tego zaszczytu. Ciekawe kto to ma przejac 😉

          • Autobus napisał:

            @Yaico 4: BYŁA? JEST i ma się aż za dobrze :-)))

            A co do przekazania zaszczytu podobno próbują ubrać w to tzw. Kopalnię

          • Yoda napisał:

            @Autobus: ktoś powiela wzorce z MG? No cóż, robota na akurat na lenia nie trafi.

        • aToM napisał:

          Ciekawe, ciekawe – czyli odbioru nie było przez wrodzoną złośliwość albo skrajny brak profesjonalizmu. Trudno w taki obrót sprawy uwierzyć, a bez dostępu do szczegółowych informacji ciężko wyrobić sobie zdanie.

          Z jakiś szczątkowych informacji, do których dotarłem wnika, że CPI proponowało Prezesowi Pentacomp umożenie kar za opóźnienie nie wynikające z winy Pentacomp – chodzi o brakującą w swoim czasie infrastrukturę i oczekiwanie na część realizowaną przez Comarch. Nie znam szczegółów, ale wygląda na to, że sprawa została postawiona fair. Slyszałem, ale musiałbyś podzielić się swoją wiedzą, bo wygląda na to, że masz do niej dostęp, że sprawa odbioru Profilu Zaufanego rozbija się o nieszczęsne zapisy wydajnościowe w umowie, których Pentacomp nie zapewnił oraz o niezgodność wymagań z SIWZ z obowiązującym prawem, przy czym w umowie mają zapis o bezwględnej zgodniści dostarczonego systemu znobowiązującym prawem. Jak dokładnie jest jednak nie wiem.

          Daleko mi do oceniania, czy upraszczania odpowiedzialności i przypisywania do jednej ze stron umowy, bo wiadomo, że nie radzą sobie obie. Dla mnie sprawa wciąż jest zagadką. Za mało danych.

          • jonas napisał:

            Hm to ciekawa plota. Ciekawe jak ówcześni „królujący” Somla i Czyż by się wyspowiadali przed sądem. Dogadywanie w administracji? SZOK

          • Yoda napisał:

            No właśnie!! Dlatego bajeczki o BRAKU nadzoru mogą sobie co niektórzy włożyć do szuflady. Obawiam się że zgoda na manewr była ale nadzorujący dogadali się z wykonawcą za plecami CPI.

  • Bąbel napisał:

    pod odbiorem powinien podpisać sie Piotr Czyż, autor tego sukcesu i ścierniska. Menadżerski sukces Piotrze, kolejny udany projekt, kasa w Pentacompie ok.!

    • Core_dump napisał:

      To Czyż wylądował w Pentacompie ? Bez żartów. Jeżeli by tak było, nawet jako osoba współpracująca to skandal. Goscia należałoby zamknąć razem ze wszystkimi koleżkami oraz BONIfacym, za to co narozrabiał. Ręce opadają.

      • Yaico 4 napisał:

        Czyż i spółka mogli radośnie pląsać bo nadzoru że
        strony wiceminister Romana D i Departamentu Informatyzacji po prostu nie było. Romek spłynął za ocean a Di z pełnymi gaciami szuka frajera na kajak

    • Tiger napisał:

      Trudno wyobrazić sobie większą bzdurę. Kasy w Pentacompie nie ma – właśnie w wyniku decyzji pana dyrektora Piotra Czyża, który wstrzymał w CPI odbiór profilu zaufanego. Teraz raczej będzie się trzymał z daleka od Pentacompu.

    • adpafer napisał:

      hehe…. ogon pod siebie i spier… – to jest odpowiedź.

  • Fayanso napisał:

    Dzisiaj w Katowicach Błaszczak zapowiedział ze PiS zlikwiduje dział administracji „informatyzacja” jako wylegalnie patologii. Informatyzacja zajmie się pełnomocnik premiera – czyli powrot do JEDYNEGO okresu w III RP kiedy koordynacja informatyzacji NAPRAWDE dzialala sterowana przez Sp Marka Cara

    • JK napisał:

      No, zaczynam żywić szacunek do PiSu i Kaczora. Bardzo, bardzo trafnie zdiagnozowali jak pozbyć się tych cholernych ludzi zdolnych do wielkich wyznań.

      WRESZCIE informatyka w urzędzie będzie tym czym jest w banku, telekomie, ubezpieczalni itd itd Skoncza sie nikomu niepotrzebne projekty i ePUAPki

    • Yoda napisał:

      Bylem na tej konfie a zasadniczo na panelu min. Zielińskiego. No i wiadomo kto będzie nowymi wicemin od IT 🙂 Nie mówiono o tym że dział „informatyzacja” powinien być zlikwidowany tylko że to wylęgarnia patologii i że odrodzone MSWiA oczywiście to uzdrowi. Ueh, ueh, ueh,…

    • NP napisał:

      Za PISU to nic nie będzie działać, chyba że radio maryja i tv trwam. Gdzieś ta obłuda musi mieć ujście 24h/dobę. Eksperci w TV już pokazują jak i na czym się nie znają.

  • puchatek napisał:

    @Tiger: to się zastanawiajmy 🙂 To może być bardzo intersujacy watek i przestroga na przyszlosc dla chcacych pracowac w administracji publicznej.

  • aToM napisał:

    @jonas: od razu w Sądzie 🙂 Przecież w każdym normalnym kontrakcie napisane jest, że dostawca za opóźnienie nie zawinione nie odpowiada karami. Prawie na pewno w tych kontraktach jest tak samo. Może właśnie owe „króle” nie mieli problemu z przyznaniem, że część opóźnienia nie jest po stronie Pentacomp, za to zdecydowanie bronili tezy, że pozostała część jednak już tak. Jak pisałem za mało danych – fajnie jakby na tym forum wypisał się ktoś kto wie na pewno, bo to ciekawy i drogi temat. A czytanie tych płaskich komentarzy opartych na plotkach trochę się nudzi. W żadnym przedsięwzięciu przecież nie jest tak czarno – biało i nigdzie nie ma takiej hegomonii jeden człowiek żeby można było go uznać w 100% odpowiedzialnym. Może ponieść regulaminowe konsekwencje, ale wszystko co do tej pory wiemy o tym żałosnym przedsiewzieciu wskazuje na to, że sprawa jest złożona i tajemnicza a przelew na konto pewnej firmy nie jeden ma podpis 🙂

  • Wiki napisał:

    @aToM: niestety Czyż i spółka ubezpieczeniowa nie mieli doświadczenia w prowadzeniu projektów IT i naknocili. Brak podejmowania decyzji, nieudolność, słynne zarządzanie przez konflikt, liczne naruszenia finansów publicznych. Jak jesteś ciekawski ustaleń to wystąp sobie w trybie dostępu do informacji publicznej o raport z kontroli CPI i prześlij go do Prokuratury, bo Platforma tego sama nie zrobi.

    • Yoda napisał:

      Szkoda że ta kontrola nie ustaliła bałaganu jaki zastali w CPI Piotr i Marcin. Ludzie z dziwnymi kwalifikacjami, którzy znaleźli się tam nie wiadomo po co. A na pewno nie do projektów które były w stanie agonalnym. Może i ludzie dobrzy ale nie w CPI:
      Był tam np gość, który miał zrobić z CPI … fabrykę pisania eurostudiów! PO CO?? Wszak takie zlecenie dla CPI jest awykonalne zgodnie z PZP!

    • Core_dump napisał:

      @Yoda: bałagan, to ty masz ale w głowie. Za czasów sprzed królestwa Prezesów Piotra i Marcina to była instytucja budząca respect, później przeniesiono ją do Średniowiecza, gdzie nadal tkwi.

      • Yoda napisał:

        @Core_dump: może skończcie z tymi „snami o potędze” której nie było. Żeby nie być goloslowny wezmy ten pomysl pisania eurokwitow by CPI. Konkretnie:
        – Ile studiow / wnioskow SAMO napisalo CPI? Dla KOGO?
        – Ile osob w CPI pisalo studia oprócz tego co niby umial je pisać?
        – Czy ten „mistrz” przekazal swoja wiedze w CPI? Ilu osobom?

        I tak jest ze wszystkim z tej potegi

        • Yoda napisał:

          O jaka cisza 😛 To może ja odpowiem
          Ad1. 0 (Zero)
          Ad2. 0 (Zero)
          Ad3. NIE, NIKOMU
          Może dlatego, że „mistrz” zajmował się studiami dla inwestycji liniowych: sieci, koleje, drogi itd i jak słyszałem był w te klocki niezly

          I tak wyglada „potega” CPI

    • aWiki napisał:

      Wiki, chłopie obudź się z letargu. No żal masz pewnie, bo i Ciebie zeskalowali, jak sie okazało, że wartość z ciebie zadna.
      Coby nie mowic, to zrobili i dokonczyli 112, dociagneli epuap2 prawie do konca, zbudowali i przejeli wreszcie utrzymanie, no i rozgonili towarzystwo… od postów na bywalcu… he he… Ale jad sie sączy, bo… przeciez taka dobra posada byla… 😀

      • Yoda napisał:

        W rzeczy samej 😀 A dodajmy że większość zaczynała tam „kariery” za Andrzeja M 😀 Widocznie taka mieli wykonalnośc 😛

    • Open napisał:

      Qurcze, parsknąłem ze śmiechu no i oblałem się kawą :-(. Nie wiedziałem, że tu takie dowcipy lecą o sukcesach CPI z ostatnich 2 lat. Propaganda sukcesu still alive, lista porażek zamieniona na listę sukcesów.
      No i logika zachowana, sukces = kop w du..ę

      • Yoda napisał:

        Piotrowi i Jego Ludziom należą się odznaczenia za to że wyciągnęli projekty CPI z szamba, ale jak rozumiem w CPI woleli zajmowac się wykonalnością 😛

        • Core_dump napisał:

          @Yoda, a Ty ciągle o odznaczeniach dla tych partaczy. Płacą ci za tą kampanię „odznaczeniową” ?
          ePUAP w agonii, PRMów brak, utrzymanie nie zna SLA jakie świadczy (a może w ogóle tego pojęcia).
          @Yoda człowieku, idź już na emeryturę, bo szkoda publicznych pieniędzy na twoje wynagrodzenie.

          • Yoda napisał:

            Zmartwie cie. Sam pracuje na moje pieniadze, a nie podczepiam sie pod panstwowy cycek 😛
            Ciekawe ze sie nikt nie odnosi do opisanego przeze mnie „badania wykonalnosci” Oj TYM to sie zainteresuja ci co trzeba, oj sie zainteresuja 😛 😛

          • Cyngiel napisał:

            Człowieku, nikt się nie odnosi, bo nie wie o czy ty w pgóle piszesz. Jaka Wykonalność ?
            Zmień robotę, gdziekolwiek ją masz. Załóż kabaret i Wykonaj objazd kraju. Przygotuj skecz zamiast „Posiedzenia Rządu”, „Posiedzenie Zarządu”. Wtedy wszyscy się pośmieją jak to projekty CPI były wyciągane z szamba i dlaczego się Zarządowi nie udało.

          • Yoda napisał:

            @ Cyngiel: Punkt dla mnie 🙂 🙂 potwierdzasz ze w CPI byly ludziki ktore nie wiadomo co robily i nie wiadomo co potrafily 🙂 🙂

          • Frajer napisał:

            @Yoda: Odpowiedzialnym się nieoficjalnie ze wszystkie „studia wykonalności” CPI trzaskane przez ulubiony przez „Zarzad” body leasing, polegly w ocenie…

          • Frajer napisał:

            Oj mialo sie zaczac „Odpowiedziałbym Ci nieoficjalnie (…) Ach te tezaurusy w przegladarkach 😛

        • Frajer napisał:

          @Yoda. Nie wiem czemu z uporem godnym lepszej sprawy poruszasz sprawe ktora:
          1) nie wiaze sie z tematem, ktory jest dyskutowany
          2) jest prezentowana przez Ciebie niezgodnie z prawda

      • Iwonka napisał:

        @Shadow po metę na mieście musiałbyś się zgłosić do zastępcy Czyża, niejakiego rzeźnika. Panowie mieli fantazję, ale nie za swoje środki, tylko za nasze odciągane podatki. Teraz obawiam się, że już apartamentu na mieście ci za swoje nie zafundują, poza tym musiałbyś stać się ich kumplem (a to może być bolesne) lub legitymować się pracą w ubezpieczeniach.
        Chcesz zostać kumplem rzeźnika ?

    • Shadow napisał:

      A ten Czyż to ten facet z fantazją, co wynajmował dla kumpli za publiczną kasę apartamenty na mieście ? Fajny facio. Macie kontakt, bo właśnie potrzebuję mety w Centrum.

  • Arten napisał:

    Muszę zmartwić wszystkich, tych co są za i przeciw odwołanej ekipie. Każdy z nich miał przed CPI dziurę w zawodowym życiorysie. Oj przepraszam, to się teraz nazywa self employed 😉 Nie zostali więc wyrwani z rąk wielkich korporacji, czy zrezygnowali z intratnych posad. Skorzystali z nie-świadomości BoneyM. Wystarczyło, że jeden (PC) wstawił nogę w drzwi i już nastąpiło poruszenie wśród bezrobotnych ubezpieczeniowców… Potem doszedł jeszcze rzeźnik o twarzy i obliczalności Ramsay’a Snow’a z Gry o Tron i cyrk zaczął się kręcić. Najsmutniejsze jest to, że Ci przeciętnie „uzdolnieni” socjologicznie Panowie bez problemu kładli makaron na uszy każdemu wokół CPI. A MAiC, w tym Romka, DI i innych robili bez wysiłku okraszając śmiechem. I tak pewnie życie by się toczyło (czytaj: najdłuższe możliwe ścieżki certyfikacyjne – a przecież byli top level menadżerowie), gdyby te nieszczęsne projekty, z których trzeba się rozliczyć. Byli w firmie właściwie od dnia zawarcia kluczowych umów dla ePUAP-u i obudzili się na koniec stosują super wybieg socjotechniczny: podnieśliśmy poziom jakościowy i nie odbieramy przygotowanego produktu. A ktoś zapytał jak nadzorowali realizację tych umów??? Może kiedyś ktoś o to zapyta…a chętnych do udzielenia odpowiedzi będzie sporo. Idą wybory. Ewentualna zmiana warty spowoduje, że bęben zacznie się kręcić. Nowy powinien zacząć od pisania zawiadomień różnej maści, bo ten rodzaj fekaliów nie zasycha i może któregoś dnia go dopaść. Bardziej jednak prawdopodobne jest, że do czasu likwidacji nic się nie zmieni…Niestety.

    • aTOM napisał:

      Pomijając ocenę osobowości i wyglądu bohaterów – nie znam, więc trudno się wypowiadać – to w opowieści jest jeden fałsz: umowy na ePuap2 to marzec 2013, po procesie pisania SIWZ jeszcze z 2012, a nie lubiani przez Ciebie ludzie pojawili się w CPI w maju i czerwcu 2013, czyli kiedy mieli do wyboru kontrakty te zerwać lub podjąć się ich realizacji. Nie mogli mieć wpływu na ich kształt – a to jest trzeba przyznać sprytny manewr ich poprzedników.

      • Arten napisał:

        aTOM Sam w swojej wypowiedzi pokazujesz, że mieli wybór. Dotyczyło każdego z powołanych szefów tej firmy, że to na początku mają wybór, a później już muszą brać na swoje barki. Żadem z szefów tego typu jednostek nie przychodzi na umowę na czas określony więc odpada argument wybiegu poprzedników. Nikt nie zakłada, że uruchomi postępowanie i zostanie zastąpiony przez kogoś innego. Skoro to był TOP LEVEL to w mig powinien był te sprawy zauważyć, ale stało się inaczej. Zanim się towarzystwo połapało, czyli osiadło na dobre z koleżkami to się okazało, że czasu nie ma… Jak się zaczęli za to brać ręcznie i ustawiać wszystkich po kolei, to skończyło się obstrukcją ze strony rynku. Pozostało wtedy szukać ideologii i opowiadać jak to wszystkich dociskają, ale niestety już na wpływu nie mają… Trzeba przyznać, że instynkt mieli, bo jeszcze w czasach świetności ich panowania chodzili po mieście szukać roboty. Świat ten jest mały i ich cefałki chodziły po sieci…Można się było uśmiać z tych sukcesów, które już wówczas sobie przypisywali. To gdzie są teraz to zapewne inna bajka, której ktoś inny powinien posłuchać i pokojarzyć fakty…

    • Wiki napisał:

      @ATOM my ich wprost uwielbiamy a zwłaszcza wielokrotnie oklepane i wszędzie powtarzane teksty, że SWIZy źle napisane, umowy źle podpisane, wykonawcy nie tacy, zakres jakiś dziwny, terminy nie realne i w ogóle wszystko nie tak. Złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy.
      A prawda jest taka, że przyszli na gotowca, więc trzeba było trochę blichtru, aby ktoś docenił. A tu po 2 latach okazało się, że zabrakło wiedzy i umiejętności nawet na gotowca.
      @aTOM a w sprawie przyjścia bohaterów to Ty się mylisz (fałszujesz) a @Arten ma rację, bo główny przyszedł w kwietniu 2013, więc miesiąc po podpisaniu niepasujących umów. Gdyby wierzył w to co opowiada na lewo i prawo, to by zerwał umowy i skonstruował je na nowo, a nie zwalał na poprzedników i pracowników jak ….

  • Non-galo napisał:

    Ciekawe, że jedyny który przeciwstawił się Piotrowi i Marcinowi, młody gniewny Marcin, który też przez nich został jak PR dyrów głosił wywalony, właśnie wrócił do gry na poziom Pana M.S. (awansik) i chyba mu się uda ten burdel, co sobie z nim nie radzili, ogarnąć.

  • Yaneck napisał:

    No to Panie i Panowie

    Czy ePUAP wstanie w poniedzialek?
    http://mac.gov.pl/aktualnosci/modernizacja-epuap

  • Promajl napisał:

    No i platforma ePUAP 2 działa… A raczej nic w niej nie działa. Sprawy załatwione wyświetla, jako nie odczytane(oczywiście nie da się ich hurtowo zaznaczyć – 7 tyś spraw do odznaczenia :o). Na wstępie problem z przeglądarką, załącznikami, podpisem… Error 500 oraz Błąd wewnętrzny systemu oraz prędkość działania. To są jakieś jaja.

    • Yaneck napisał:

      Z urzedow ktore wykorzystuja EZD Madejczyka dochadza krzyki, ze interfejs nie trybi od strony ePUAP’ki

      • Promajl napisał:

        Komu zgłaszać problemu w takim razie? Urzędowi, czy przez kontakt na stronie ePUAP’ki? Przecież to są jakieś jaja, czy ktoś to w ogóle testował wcześniej, że już wpuszczają do sieci?

        • Yaneck napisał:

          Kicha na calej linii 🙁 W CPI nawet telefonu nie odbieraja a w MAiC automat kieruje od razu na CPI A mialem ochote pogwarzyc z „czlonkiem Rady Dyrektorow IT”

  • Piotr napisał:

    PZ jest boski od dawna mam problem ze zmianą numeru telefonu bo stary już jest nie aktywny ! próbowałem wszystkiego ! dzwoniłem zmieniałem na moim profilu i nic !! od 6 miesięcy nie mam możliwości podpisu a dzwoniąc do ePUAPu nie potrafią zrozumieć jaki mam problem ! jedyne wyjście to zamknąć profil i założyć nowy ! Żal !!!

  • Frajer napisał:

    W czwartek bylem na BARDZO ciekawym seminarium POKL nt studium wykonalnosci. Slowo ePUAP nie padlo ANI RAZU ale chyba zrozumialem czemu takie projekty jak ePUAP’ka nie maja szans zatrybic …

Skomentuj