Szczap szefem Kapsch BusinessCom

Rafał Szczap 1 lipca obejmie stanowisko prezesa polskiego oddziału Kapsch BusinessCom.

Fotel prezesa Kapscha w lutym opuścił Roman Durka, który od początku kwietnia jest wiceprezesem Sygnity. Szczap był do tej pory dyrektorem w polskim biurze Della, gdzie odpowiadał za sprzedaż do dużych firm (z wyjątkiem sektora publicznego).

Do stanowiska prezesa w Kapschu był też przymierzany Robert Ługowski, szef sprzedaży Atosa w Polsce. O wyborze decydowała wiedeńska centrala firmy i najwyraźniej postawiła na dobre kontakty Szczapa z zarządami dużych firm, co sugeruje, gdzie Kapsch będzie poszukiwał nowych klientów.

 


komentarzy 11 dla “Szczap szefem Kapsch BusinessCom”

  • ufo napisał:

    Ciekawe, że Kapsch nie chce publika.
    To może Ługowskiego ściągną z powrotem do Atosa na miejsce Łukaszuka?
    Czy ktoś słyszał, kto kręci sie na Atosowej karuzeli rekrutacyjnej?

  • misio napisał:

    Niestety informacje bywalca nie są precyzyjne. Robert nie był szefem sprzedaży Atosa. Odpowiadał za rynek public.

  • do_misia napisał:

    Czyzby Michal „Misio” Wigurski? Nie pasuje ta ksywa do powaznego managera aspirujacego do stanowiska nr 1 w Atosie. No i tez mija sie z prawda…

  • misio napisał:

    Nie aspiruje na stanowisko nr1. Pewnie i tak będzie nowy head hunting na cały management.

  • ufo napisał:

    A kto robi ten headhunting? Czy na szefa HR tez?

    • piłat napisał:

      Byłoby zabawnie jakby HRy się ostały i nowego szefa sobie same wybrały 🙂
      HRy nigdzie nie mają kręgosłupa moralnego… i to jest problem większości korporacji, służą i bronią ale nie tym, co trzeba i nie tych, co należy 🙂

  • Cionio napisał:

    Szczap to zero. Sagecom tak rozłożył. że „trupy z szafy” wypadały nawet po roku. On nie miał żadnych sukcesów, nawet w Lucent robotę robili za niego inni, ale ponieważ miał „chody” u Dulki, to uznali, że wygrał duży przetarg w TPSA. A potem na koszt firmy „wybłagał” EMBA we Francji. Od tego czasu „gra” wielkiego menadżera. Wystarczy sprawdzić z eks-lucentowcami i eks-sagecomowcami.I trzeba na niego uważać – „wbije noż w plecy” bez skrupółów!

  • Kolega Szczapa napisał:

    A to Rafałek zadbał o ten PR w Bywalcu? On tak lubi, jest dobry w autopromocji. Tylko jak sprewdzi się jego faktyczne osiągnięcia (koledzy z Sagecom „pozdrawiają”), to będzie smród. Czysty PR!

  • Mordor napisał:

    Pewnie ewakuował się z Dell-a za słabe wyniki sprzedaży.

  • D. napisał:

    Skąd w ludziach tyle nienawiści i zazdrości?? Rafal to świetny manager i można na niego zawsze liczyć.

Skomentuj