Zmiana warty w CPI

Na stanowisku dyrektora Centrum Projektów Informatycznych zmiana. Piotra Czyża zastąpi Jerzy Goraziński.

Czyż dostanie formalne wypowiedzenie w najbliższych dniach. Sam od pewnego czasu nosił się z zamiarem odejścia, czego nie ukrywał. Jego miejsce zajmie Jerzy Goraziński, którego do MAiC ściągnięto właśnie z Rządowego Centrum Legislacji.

W Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, którego komórką jest CPI, trwają testy platformy ePUAP 2, sztandarowego projektu Centrum, za który odpowiadał Czyż. Nowa Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej miała po rozmaitych perypetiach ruszyć w listopadzie ubiegłego roku. Najprawdopodobniej będzie uruchomiona pod koniec czerwca, w postaci okrojonej w stosunku do pierwotnych założeń, m.in. bez udoskonalonego profilu zaufanego, który zostanie ukończony zapewne w lecie, tak żeby we wrześniu, czyli w przewidzianym terminie cały projekt rozliczyć. Można zatem powiedzieć, że ePUAP 2 jest jedynie połowicznie sukcesem.

Na konto swoich dokonań w CPI Czyż może sobie za to zapisać System Informatyczny Powiadamiania Ratunkowego, czyli numer alarmowy 112, ale jak to z sukcesami bywa: wielu przypisuje sobie ojcostwo. A z ojcostwem to wiadomo: można go dochodzić, można zaprzeczać, ale w przypadku numeru 112 badań genetycznych przeprowadzić się nie da. W każdym razie: za jego szefostwa CPI ten projekt udanie zakończyło.


komentarzy 40 dla “Zmiana warty w CPI”

  • Yoo napisał:

    Pan Gorazinski to dobry pomysl. Pytanie tylko czy nie jest juz za pozno na jakiekolwiek zmiany w CPI

    • Pracownik CPI napisał:

      Nooo, żeby przyjąć kompletnie naszpikowany błędami i o połowę okrojony z funkcji projekt EPUAP2 od firmy Comarch (projekt który trwa 7 lat!) to jest idealny figurant rządu.

      • wybory 2015 napisał:

        Właśnie, właśnie. W epuap2 wciąż setki błędów, a MAIC konsekwentnie ciśnie na odbiór. Poprzednik miał przynajmniej odwagę odmówić.

      • Yoo napisał:

        Pewno ze figurant :-)) Podpisze wszystko co mu podetka milosciwy dyrektor z nadzorujacego dep z Coszmarchem w tle :-)))

        Niech sie Pan nie lamie Piotrze. Batalion bieglych sprawdzonych w infoaferze czeka na kolejne zlecenia z PA Warszawa :-)))))

  • adpafer napisał:

    Czyz jest ojcem SIPR…??? Hahahaha… normalnie nie moge 😉 SIPR działał w 90% kiedy Czyż przyszedł do CPI i wogóle jako dyrektor nie przyczynił się do jego realizacji. Raczej rozwalił zespół który zbudował SIPR…

    • Yoo napisał:

      To prawda. Ludki którzy mieli wiedzę nt projektów w CPI zasilili rynek a do CPI Piotruś ściągnął ziomów z Lin4 i PZU

      • Pracownik CPI napisał:

        całe szczęście, bo do tej pory to kompetencja nad tak istotnym produktem była równa 0.

      • hehehe napisał:

        aaa słyszałem o Was, to Ci co brali kasę, nic nie robili, na niczym się nie znali i byli zdziwieni, że nagle tyle luda poszło w piz….
        I na takich szły moje podatki kuźwa, BRAWO PIOTR!!!

        • Poinformowany napisał:

          Do hehehe. Piotrze zeby takie posty pisac i brawo sobie bic? Wstyd. Powiedz moze wszystkim na jakiej to aplikacji chodzi system ? Ekipa którą podunąłeś tyle razy pokazawała Twój brak kompetencji ze w koncu zmieniłes na tych którzy wyrównali poziom do kompetencji ubezpieczycieli. Cóż prawda i tak wyjdzie na jaw.

          • wybory 2015 napisał:

            Piłeś – nie pisz 🙂

            A poważnie co jest nie tak z kompetencjami IT w sektorze ubezpieczeniowym? Co post o CPI to jakieś żale w tym kierunku…

          • Quoi? napisał:

            Wciągasz ? – nie komentuj!

            A jest w ogóle takie pojęcie jak kompetencje IT w ubezpieczeniach ?
            Może zapytaj jeszcze co jest nie tak z kompetencjami IT w hodowli kur ?

      • o? napisał:

        To są w ogóle ludzie, którzy mają wiedzę na temat projektów w CPI?

      • Yoo_prawdziwy napisał:

        Bez jaj z podszywaniem sie pod moja ksywe. ja mam szacun do Piotra za to na co sie porwal i co osiagnal. A naprawiaczy juz niedlugo sprawdzi kto trzeba

        • rozum napisał:

          Yoo, kogo obchodzi czy ktoś sie pod ciebie podszywa czy nie. Spójrz prawdzie w oczy. Masz szacunek do kolesia, który przez 2 lata nie potrafił dokończyć dwóch prawie zrobionych projektów, rozłożł kompletnie instytucję, i jeszcze pajacował, że jest top managerem. Teraz za swoje osiągnięcia długo nikt w komercji nie zaryzykuje powierzenie mu zarządu nad nawet szaletem.
          W zasadzie za działanie na szkode instytucji jeszcze prokurator powinien sie zainteresować.

  • adpafer napisał:

    Będą się ubezpieczać nawzajem…

  • Janek napisał:

    Case jak z lotem do Smoleńska, koniec końców okazuje się, że piloci latają bez licencji, a zamiast samolotu towarzystwo trzyma się na drzwiach od stodoły lub jak kto woli Stajni i twierdzi, ze to Dreamliner. Ale spokojnie jest Komisja Badania Wypadków Lotniczych, a ten lot ma juz swój numer boczny.

    • Jinx napisał:

      @Janek: he he he 🙂 badanie troszkę potrwa bo pracownicy Biura Konstrukcyjnego Michaiła Boniowicza MAiCojana nie maja dokumentacji samolotu (a może drzwi). Mówią że nigdy nie projektowali samolotów a pociągi. nowy Główny Konstruktor mówi z kolei że konstruują łodzie podwodne…

      Ale nic to! Damy radę towarzysze! Oczywiście plotki ze konstruktorzy samolotu zostali zesłani do kopalni uranu uważamy za intrygi światowego militaryzmu i rewanżyzmu.

      • No nie wiem ... napisał:

        … bo jak Komisja zbierze tych wszystkich napromieniowanych w kopalniach w jednym miejscu i przekrocza wiedze tfuuu mase krytyczna to sie bedzie dzialo oj bedzie …

    • Quoi? napisał:

      Bystrzaki zabrały spadochrony na pokład, część już nawet wyskoczyła za burtę ale spokojnie Komisja Badań Wypadków Lotniczych zgarnie wszystkich którzy będą coś mieli wspólnego z lotem i pilotami. Szkoda tylko niewinnych ofiar z grona pasażerów.

      • Jinx napisał:

        Mówią że spadochrony sknocone jak samolot (pardon drzwi) wiec może być tak ze nie wylądują gdzie by chcieli 🙂 Ale spox Komisja dotrze do wszystkich. Do kopalni też (niezależnie że to imperialistyczne pomówienie :-P)

        BTW Nowy Główny Projektant opowiada wszystkim, że to nie miał być samolot a łódź podwodna …

  • Krakus napisał:

    no bez jaj, pełen szacun, że na drzwiach i bez silników i jeszcze mu się chciało. TERRAIN AHEAD, PULL UP, PULL UP,… , Miller posprząta

  • Omniscient napisał:

    2 lata temu BONIfacy zmienił pilota odrzutowca. Co prawda nigdy pilotem nie był ale wystartował ponieważ zawsze wierzył w siebie. W koncu zaczął się nudzić więc postanowił że zrobi tuning. Odłączył silniki bo ciąg za duży, spuścił paliwo bo za ciężko, następnie podciął skrzydła bo za duży opór, w końcu ostały się tylko drzwi i jest git. Zgadzam się pełen szacun, mało kto tak szybko rozwalił by samolot. Teraz tylko bezpiecznie wylądować … tylko jak to się robi, ktoś chętny ?

  • commerce napisał:

    Eee to rynek pracy wzbogacił się o wybitnego machera. Krakus może zatrudnisz go u siebie,tylko ubezpiecz się od nieszczęśliwych wypadków hehehe.

  • Yaico 4 napisał:

    Mowi sie ze Gorazinski nie chce podpisac protokolu odbioru ePUAP’ki 2 czym wywoluje lekka irytacje Seby i MAjC

  • epulapka napisał:

    Jutro ePuap2 Day jak to ktos napisal. Ano zobaczymy co to bedzie

    • Error007 napisał:

      Nie ma ePupy2 – tyle dala zmiana dyrektora CPI

    • Core_dump napisał:

      Error007, chyba masz na myśli zmianę Dyrektora CPI sprzed 2 lat.
      Obecny (od miesiąca) Szef CPI to miał może co najwyżej czas na podrapanie się po głowie gdy zobaczył ten pierdolnik. A to zapewne wierzchołek górki …

      • Error007 napisał:

        Mam na myśli zmianę teraz która wszystko rozpieprzyła i nic nie dała poza wielkich chaosem.

      • Core_dump napisał:

        Żal mi ciebie koleś, bo jak rozumiem gdyby zmiana nie nastąpiła to ePUAP by chodził?
        Takiej ściemy jak ostatnia dyrekcja CPI to nikt jeszcze nie odważył się uprawiać.
        Nie twierdzę, że teraz cokolwiek się zasadniczo zmieni i ePUAP zacznie działać, ale na pewno posunięcie kłamców przynajmniej oczyściło atmosferę.

        • I co? napisał:

          Żal, nie żal – w sumie to nie takie ważne. ePUAP2 jest lub go nie ma w zależności od tego czy został zrobiony, czy nie przez firmy, które wygrały w marcu 2013 roku kontrakty na to by go zrobić do grudnia 2013 roku 🙂 Ta czy tamta dyrekcja nie ma tu nic do gadania, z wyjątkiem tej która podpisała wówczas takie ściemnione kontrakty. Nowy dyrektor, ani każdy następny nic nie poradzi jeśli dostawcy tego nie zechcą. A chcieć nie muszą… i wygląda na to, że nie chcą.

        • Core_dump napisał:

          Widzę, że ściema lansowana przez 2 lata że kontrakty zostały źle zawarte poprzez ich splątanie się utrwaliła. Przecież według Top Managera oraz Release Managera wszystko zostało rozplątane. Prawda jest taka, że 2 lata temu jak się komuś coś nie podobało to trzeba było rozwiązać kontrakty a nie zganiać swoją nieudolność na innych. Gdyby nie zmiana dokonana przez BONIfacego teraz było by się czym pochwalić.

          • aToM napisał:

            Masz racje, rzeczywiscie trzeba bylo pogonic tych dostawcow dwa lata temu. Zaorac, rozliczyc odpowiedzialnych i wyciagnac lekcje. No i nie przesadzajmy z optymizmem, po dwoch latach nie byloby sie czym pochwalic. Nie w takiej konfiguracji.

          • Yoda napisał:

            @aToM: 300% normy i racji! Gdyby Piotr i Marcin mniej patyczkowali się od początku swojej misji w CPI, to sprawa wyglądała by inaczej.

Skomentuj