IBM rozpoczyna masowe zwolnienia

Trzeba mieć sporo korporacyjnej fantazji, żeby plan pozbycia się 26% pracowników nazwać Projekt Chrome, ale nie od dziś wiadomo, że w IBM pracują tęgie głowy i nie takie rzeczy są w stanie wymyślić. Projekt Chrome rusza formalnie w przyszłym tygodniu, ale wczoraj w polskim biurze IBM o zwolnieniach powiadomiono pierwszych pracowników.

Bywalec jeszcze nie wie, jaka będzie skala zwolnień w Polsce, bo przecież oficjalnego komunikatu nie ma. W dziale marketingu podobno zwolnienia dostaną wszyscy, czyli 22 osoby. Po „schromowaniu” marketing ma mieć ośmiu pracowników, więc być może część zwolnionych się utrzyma, ale skoro dostają wypowiedzenia, to już prawdopodobnie na nowych warunkach.

Sprzedawcy boją się, że pod korporacyjny nóż pójdzie co drugi z nich. Ograniczone zostanie także portfolio produktów sprzedawanych przez polski oddział. W szczególności ma to dotyczyć rozwiązań software’owych.

IBM wprowadzając w życie Projekt Chrome ma zamiar szybko poprawić globalne wyniki finansowe. Koncern raz po raz informuje o kurczących się przychodach. Spadek trwa nieprzerwanie od 11 kwartałów. Obserwatorzy przypuszczają, że Big Blue rzeczywiście zyska w raportach finansowych, ale może drogo zapłacić za ten retusz, pozbywając się talentów, których będzie bardzo potrzebował, aby przeprowadzić faktyczną, a nie księgową restrukturyzację firmy. Ponieważ marże ze sprzedaży sprzętu ciągle się kurczą (co było faktycznym powodem sprzedania części biznesu chińskiemu Lenovo, najpierw produkcji laptopów, a w ubiegłym roku serwerów x86), IBM stawia na – tak to określa – CAMSS (Cloud, Analytics, Mobile, Social, Security). Pytanie, czy po zakończeniu Projektu Chrome będzie miał odpowiednich ludzi do nowych zadań, pozostaje otwarte.


komentarzy 14 dla “IBM rozpoczyna masowe zwolnienia”

  • Nerd napisał:

    Rzeczywiście marketing na out. Ludzie są w d… najpierw dowiedzieli sie, że mają problem z kredytami, jak frank podrożał, a teraz, że wylatują. Sytuacja w firmie mocno niepewna, ludzie nie wiedzą, czy są na odstrzał, czy zostają.

  • Happy napisał:

    Tak naprawdę to powinni wywalić wszystkich i od nowa stworzyć ten oddział. Dzisiaj jest to banda sfrustrowanych ludzi, którzy jeszcze próbują rynkowi coś udowodnić kierując się jedynie emocjami a nie biznesem. Jednocześnie patrząc na to jacy ludzie w korporacji awansują – trudno się dziwić że ma takie a nie inne wyniki. Na dzisiaj ta firma nie ma ani jednego prawdziwego sprzedawcy – ostatnich sprzedała do Lenovo :-))

  • SLABO napisał:

    krotki komentarz:
    IBM nie przynosi strat ,tylko spada zysk, ktory nadal jest na poziomie 15 miliardow $

  • hybner napisał:

    ciekawe co z dzialem sales, juz cos wiadomo?

  • unhappy napisał:

    Czy dinozaury też poszły pod nóż? Czy zwolnienia dotyczą tylko młodziaków?

    • IBM-Eagle-he-he-he napisał:

      Dinozaury są bezpieczne (mają grubą skurę) i z zainteresowaniem obserwują z wysokości swoich długich szyj zachowania zaniepokojonych ssaków 😉

  • Olgierd napisał:

    Firma ma mniejszy zysk czyli nie spełniła oczekiwań swoich udziałowców a zwalnia 26% składu osobowego na całym Świecie? Ot społeczna odpowiedzialność korporacji i etyka na najwyższym poziomie :).

  • ex napisał:

    Widziałem powieszone dementuje ale to łgarstwa PR. W jukeju w jednym z działów SO poleciało 60 osób na 200 …

  • ciekawy napisał:

    Koncepcja tych zmian nie jest zła. Tyle że robi się je w typowym dla big blue stylu. Czyli wywala tych którzy pracują a awansuje tych którzy się lansują.

    • robo napisał:

      Pracowałem tam kilkanaście lat, dobra technologiczna i fajna firma (!) tylko w PL i nie tylko za dużo managerów. Każdy lepszy od poprzednika. Wydaje mi się, że należy przewietrzyć tą organizację – kiedyś chyba za L.Gestnera lub S.Palmisano, nastąpiła redukcja o 90.000 ludzi (jak obecnie co 4 pracownik na bruk) i firma odżyła. A teraz znowu przerost formy nad treścią i ilością osób `zarządzających`. Cóż kolejny oddech jest potrzebny.

Skomentuj