Jacek Murawski odchodzi z Microsoft Polska

Jak informują przedstawiciele firmy, dotychczasowy dyrektor generalny firmy w Polsce, zdecydował się odejść. Powodem decyzji są przyczyny osobiste. Jacek Murawski pełnił funkcję dyrektora generalnego firmy przez ostatnie cztery lata.

W okresie transformacji rolę dyrektora generalnego w Polsce będzie pełnił Dariusz Piotrowski, dyrektor Developer & Platform Group w Microsoft sp. z o.o.” – piszą przedstawiciele firmy w oficjalnym komunikacie…

…to zapewne oznacza rozpoczęcie poszukiwań nowego dyrektora generalnego…


komentarzy 36 dla “Jacek Murawski odchodzi z Microsoft Polska”

  • Robi napisał:

    odejść? he he dobre. Zobaczcie CV, przeciez ten cżłowiek to poprostu skoczek jest poszukujący lepszych stanowisk z kazdym skokiem. Legenda głosi że MS nie był w stanie zaproponowac mu nic lepszego niż Monachium i Panu Murawskiemu nie spodobało się to. Generalnie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi poprostu o $.

  • Mim napisał:

    Dopierała?

  • Know-how napisał:

    Niee, Dopierala nie zamieni zlotej klatki w Oracle’u

  • RTi napisał:

    Kolego Robi … jak nie znasz człowieka, a z tego, co piszesz, jasno wynika, że nie znasz, to powstrzymaj się od głupich komentarzy. Jacek Murawski to jeden z najlepszych manager’ów jakich miałem okazję osobiście poznać. Zmiany pracy oczywiście na ogół wiążą się ze zmianą wynagrodzenia, ale w tym przypadku zapewniam, że nie było to nigdy główną motywacją zmiany. Mam tylko nadzieję, że jeśli rzeczywiście powody odejścia są prywatne, to nie jest to nic poważnego, a po prostu chęć odpoczęcia od pracy 24h na dobę od kilkunastu już conajmniej lat.

  • Leno napisał:

    Slyszalem plotki o kims otartym o publik …

  • MT napisał:

    Zgadzam się z RTi. Jacek Murawski jest jednym z lepszych menedżerów w branży. Moim zdaniem – duża strata dla biznesu MS w Polsce. Zarzut, że JM szuka lepszych stanowisk jest absurdalny, jakich ma niby szukać – gorszych?

  • Mim napisał:

    Leno, czyżby ktoś otarty o public w firmie na O?

  • olo napisał:

    Stawiałbym na Filipkowskiego z Della bo trochę się błąka w korporacji po niby awansie 🙂

  • Leno napisał:

    @ Mim: 🙂

  • PP napisał:

    Stawiam na Tolka Banana 🙂

  • faithnomore napisał:

    Trudno jest mieć coś osobistego do Jacka Murawskiego. To bardzo mądry i doświadczony człowiek w branży. Ma w wielu sprawach bardzo ciekawe spojrzenie w skali makro, ale dosyć często nie widzi kompletnie skali mikro.

    Niestety jednak jako Country Manager w tak wielowymiarowej firmie jak MS nie odniósł sukcesu. Jak przychodził do MS na Bywalcu pojawiły się komentarze, że w końcu posprząta układ w MS.. i posprzątał. Stworzył swój własny, gdzie jak się nie ma historii zawodowej w Cisco lub w Dellu to co najwyżej można sobie honorowo sepuku zawodowe zaserwować, albo nie wychylać się, albo odejść.. tak przez te 4 lata z MS.PL odeszło wiele osób, które super kariery teraz robią w SAP, Apple, Google, HP, Oracle, choć jeszcze kilka lat temu były siłą napędową tego czym MS w Polsce był. Co się dziwić jeśli w MS były wzgardzone i niedoceniane w sposób taki, że i Jacek i jego ekipa dżentelmenów z cygarami ma teraz wiele miejsc na rynku pracy mocno spalonych.
    Jacek sobie poradzi, ale oni powinni się teraz zacząć realnie bać. Chyba, że faktycznie kolejny GM będzie z tego samego wilczego dołu…

    Każdy senior manager otacza się swoimi zaufanymi ludźmi, ale tak mocno niewychowanych i zadufanych w sobie ze świecą szukać.

    Cztery trudne na rynku lata, utrzymane na płasko kosztem cięć operacyjnych, w tym solidnych dwóch fal zwolnień. Ostatnia w te wakacje, gdzie sporo doświadczonych osób, pracujących nad strategicznymi obszarami nie znalazło łaski w leadership teamie, który umie wiele, ale nie planować…

    Teraz premiera najważniejszych produktów i tąpnięcie koniunkturalne w Polsce.. myslę, że korporacja w końcu zobaczyła, że na takie czasy polskiemu MS potrzebny jest ktoś, kto wygeneruje nowe opportunities a nie przytnie koszty jako metodę na znośne wyniki.

  • Leno napisał:

    @faithnomore: zanim JM przyszedl do MS chodzily plotki, ze przymierzano sie i to na powaznie pod menedzera „ze swiata polityki”. Ale ze nic z tego nie wyszlo bo w Redmont stwierdzili ze taki ruch to moze i dobry USA czy starej UE ale nie w Polsce. Jesli to prawda to moze i szkoda

  • Jack napisał:

    a zmiany w asseco przeszły jakoś bez echa ?

  • orto napisał:

    a co bylo w Asseco?

  • Bywalec napisał:

    No właśnie. Zarząd wciąż ten sam. Sprawdziliśmy…

  • Robi napisał:

    No cóż nie sposób nie zgodzic się iż JM nie był złym cżłowiekiem, ale co do rozwalania układów to prawda.. nie rozwali, a sam stworzył nowe. Żart chodzący po MS był dość pospolity.. „przychodzi nowa osoba – tak? – tak, z Della”. Niestety to prawda że JM stracił fokus na HR (przykład odejścia całej grupy do Apple Polska), ludzie i ich opinie przestały sie liczyć dla JM w momencie gdy widział jakie bonusy może dostać. To wczesniej czy póżniej gubi kazdego dobrego managera.

  • robred napisał:

    smieszne sa te narzekania na ludzi z Della wewnatrz MS… Troche chyba komus udziela sie frustracja ze nie dostal podwyzki przy kalibracji albo mu odmowiono jakiegos wewnetrznego opena.

  • faithnomore napisał:

    Nie chodzi o fakt kto skąd przychodzi i kto dostał podwyżkę.. chodzi o pozytywną kulturę korporacyjną, która została moim zdaniem bezpowrotnie zabita w MS.PL. Kiedyś ludzie sobie pomagali i wspólnie realizowali różne rzeczy, teraz jest tylko zawiść, knucie i całe ta zła część pracy w korpo.

    Kiedyś był Twój potencjał Nasza pasja.. teraz jest Oni tu rządzą, Ty nie dyskutuj…

    Tak się nie wygrywa przyszłości, innowacji i innych słów-frazesów.
    Tak się buduje armię ameb przychodzących do pracy tylko po wypłatę.. i nie robiącą nic, aby na nią zasłużyć.

    Kolejny prezes na dzień dobry będzie miał mega zaskoczenie, bo pewnie przyjdzie z myślą, że przychodzi do asertywnego lidera w branży, a tak naprawdę to do bandy włazidupów i knujobrodych…

  • robred napisał:

    moze czas wdrozyc postulaty z bloga minimsft… 🙂

  • Jamcito napisał:

    w sprawie Asseco – podobno Gawlika też już nie ma…

  • loca.loca napisał:

    mam wrazenie, ze @faithnomore trafil ze swoim komentarzem w sedno chociaz, nie znam ani JM osobiscie, ani nie pracuje w MS. Ale widze jak dzialają ex-Cisco w innej firmie, gdzie pojawienie sie jednego ex-Cisco zaowocowało natychmiastową migracją kilku następnych… powiem tak : owszem, sprawnie raportują, sprawnie się ustawiają w warunkach korporacyjnych i… sprawnie unikając wpadek często niestety kosztem innych ludzi. po prostu zaprawieni w boju korporacyjni żołnierze na kontrakcie. dlatego interesuje ich absolutnie tu i teraz i nie myslą o tym, ze w dłuższej perspektywie palą za sobą ziemię. zrobić target, dostać bonus. tylko to. faworyzowanie swoich, gwarantowanie miekkiego lądowania przy braku sukcesu i lekcewazenie reszty to norma. oczywiscie pewnie zdarza sie to czesto , ale akurat tutaj sia tych działań może niektórych porazić… i piszę to z perspektywy około dekady spędzonej w korporacji, żaden newbie… 🙂

    to co mam im jednak najmocniej do zarzucenia to kompletny brak zrozumienia dla tego co się faktycznie dzieje na rynku. goscie maja focus tylko na tabelke z forecastem, odbyte na czas szkolenia do odhaczenia, wszystko co w tabelkach potem pokazuje wzorowego pracownika. mysle, ze to dosc charakterystyczne dla ludzi ktorzy spedzili czasami po 10 lat w firmie typu Cisco (MS tez tu pasuje) gdzie marka mozna powiedziec sprzedaje sie sama, w wielu przypadkach praktycznie nie spotykali sie z konkurencja u klienta, a dodatkowo po kilku latach spedzonych na stanowiskach managerskich chyba zapomnieli jak wyglada zwierze zwane „klientem” …marketing wlasciwie dziala z automatu zgodnie z szablonem przyslanym z WW. dla mnie dobrym przykladem jest poprzedni prezes Cisco, ktory po tym jak odszedl dlugo nie mogl sobie poradzic. moja intepretacja jest taka, ze glownie dlatego , ze nie trafil do znanej marki vendora ktorego wizytówka sama otwiera drzwi … i nagle zderzył się z rzeczywistością… gdyby trafil do MS… pewnie mialby nastepny sukces.

    • Kyky napisał:

      Nie piszę tego złośliwie, tylko z perspektywy oewarsbcji działalności Prezesa w ciągu minionych dwf3ch dekad. d3w podobno „genialny strateg” W OGd3LE nie potrafi dobierać sobie ludzi ani promować sensownych, niemal każdy jego wybf3r był POMYŁKĄ.Prawie każdy, ktf3rego SAM WYLANSOWAŁ na wysokie stanowiska był potem przez NIEGO SAMEGO (a nie przez „wredne polskojęzyczne mendia”) agresywnie krytykowany, odsądzany od czci i wiary. Wałęsa, Olszewski (młodym q pamięci – to dopiero dziś jest on wywyższany jako „ikona prawicy”, gdy rządził – Kaczyński krytykował go bardzo ostro!), niezliczone dziwaczne roszady wokf3ł rządu Suchockiej i AWS (przyczyniające się decydująco do słabości i rozdrobnienia polskiej tzw. „prawicy”), Marcinkiewicz, Kaczmarek, Lepper… Jak można mieć zaufanie do kogoś, kto cyklicznie popełnia jak najgorsze błędy personalne. A do tego wciąż odtrąca od siebie osoby oddane i sensowne.Naprawdę, nie jest do tego potrzebne oglądanie „Szkła kontaktowego” (ja np. nie oglądam), wystarczy zmysł oewarsbcji i odrobina samodzielnej refleksji….

  • PP napisał:

    to wszystko brednie

  • Józek ze wsi napisał:

    Czym się podniecacie?
    Tym, że jacyś misie wciskają zagraniczny produkty Polakom i w ten sposób prowadzą do zubożenia naszego kraju?

  • PP napisał:

    liczy się kasa…

  • Rudolf napisał:

    A co z Marlenką??

  • Rudi napisał:

    No może reszta z kalnu – Cisco/Dell odejdzie i wrócą normalne czasy. @faithnomore ma 100% racji – tak to brutalnie wygląda. Nie mo co życzyć nikomy źle ale sprzedaż urządzeń Cisco to nie sprzedaż oprogramowania i rozwiązań i trzeba to w końcu zacząć brać pod uwagę a nie tylko sprzedaż, sprzedaż, sprzedaż.
    Nareszcie koniec tej epoki

  • omputerek napisał:

    faithnomore ma 100, a nawet 101% racji – chyba pracował, albo jeszcze pracuje w MS.
    Argumenty, że ktoś jest przeciwko JM, bo nie dostał stanowiska, albo podwyżki są śmieszne, ale po części prawdziwe, bo za panowania jaśnie…JM takie benefity należały się najbliższym – kolegom JM. Na szczęscie niektórym z nich nawet pomoc najwyższego JM nie pomogła i odeszli w poszukiwaniu nowych wyzwań :). JM czy jak go zwą „baby face” to mający w głebokim poszanowaniu wszystkich poza swoją gromadką przy…w A jak ktoś nie pracował, albo nie pracuje w MS to niech się nie wypowiada i nie broni JM – no chyba, że był w DELL`u lub CISCO.
    JM nie stracił focus`u na HR – on się go pozbył i oddał do ORACLE! HR, który nie godził się na samowolkę! Oddawał ludzi do konkurencji, ludzi którzy tworzyli MS, a zatrudniał krasnali z CISCO i DELL`a (nic do CISCO i DELL`a bo też bym ich chętnie oddal na ich miejscu).
    tyle w temacie!God bless microsoft without JM!

    • Janko napisał:

      Dużo prawdy w tym co zostało tu napisane. za czasów JM dział HR w MS popadł w najgorsze kategorie. Totalny brak kontroli nad tym co dzieje się wewnątrz firmy, zatrudnianie jak popadnie (nie zawsze, ale…) osób z zewnątrz, a co najbardziej przerażające brak zapanowania działu HR nad samym sobą.

  • Bywalec napisał:

    A co, jeśli do Polski, na stanowisko dyrektora generalnego Microsoft sp. z o.o. wrócił Ronald Binkofski? Dziś kieruje oddziałem Microsoftu w Rumunii… Takie plotki do nas doszły…

  • omputerek napisał:

    a ktoś ze struktur CEE(?) taka miotła, która pozamiata układy w polskim oddziale MS – to mój typ.

  • hehehe napisał:

    Z perspektywy czasu fajnie sobie poczytać te komentarze i domysly… zagadka: co sprzedaje Pazdzioch n bazarze?

Skomentuj