Centralne zarządzanie rządową informatyką

Na razie mieliśmy Centrum Projektów Informatycznych. Ale powstały/mają powstać także Centralny Ośrodek Informatyki oraz Międzyresortowy Operator Systemów Teleinformatycznych.

W październiku 2010 r. Rada Ministrów przyjęła wniosek o wyrażenie zgody na utworzenie – w ramach MSWiA – Centralnego Ośrodka Informatyki. COI miał przejąć zadania od likwidowanych w listopadzie ub.r. wojewódzkich ośrodków informatyki (WOI). Centralny Ośrodek Informatyki miał zajmować się odpłatnym wykonywaniem usług na rzecz MSWiA w zakresie budowy, rozwoju i eksploatacji innych systemów teleinformatycznych prowadzonych przez „ministra właściwego”. W KRS zarejestrowano go w grudniu 2010 r. w Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia. Jego szefem został Wiesław Mierzwiński. Tyle KRS.

COI na razie zajmuje się obsługą systemu CEPiK. Mówi się jednak, że Centralny Ośrodek Informatyki, będzie się zajmować także integracją systemów w ramach rządu, jak również przygotowaniem danych z rejestrów państwowych do publicznego udostępniania, np. ujednoliconych aktów prawnych z możliwością przeszukiwania.

Teraz MSWiA chce stworzyć Międzyresortowego Operatora Systemów Teleinformatycznych (MOST). Ogłosił to – na konferencji Computerworld „Państwo 2.0” – Piotr Kołodziejczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. MOST zapewne przejmie na siebie budowę Ogólnokrajowego Cyfrowego Systemu Łączności Radiowej, na który przetarg MSWiA właśnie odwołało.

A propos odwoływanych przetargów. 1 lipca 2011 r. miały być gotowe dowody osobiste z chipem. Ale ten termin jest coraz mniej realny, alarmuje „Gazeta Wyborcza”. Jeśli MSWiA wypuszcza w eter takie informacje – to jak mówią osoby z Batorego – oznacza, że sytuacja jest gorsza niż się wydaje. Ostra walka o ten przetarg odbywa się między konsorcjum PWPW i Cosortii. Tymczasem premier Donald Tusk miał nadzieję, że na pierwszej Radzie w polskiej prezydencji pokaże dowód z „chipem”. Coraz więcej plotek głosi, że MSWiA czeka „kara” za PL.ID, mieszanie w samorządowych sieciach szerokopasmowych i wciąż nie do końca działający ePUAP.


komentarzy 9 dla “Centralne zarządzanie rządową informatyką”

  • Ahk4iePaiv8u napisał:

    No co, chętnych na kasę nie brak, z pracy w urzędzie dowolnego rodzaju zawsze można się wypisać jak kasa przestanie płynąć, a co spłynie, to w kieszeni zostanie – niezależnie od tego czy i jak będą działać lub nie jakiekolwiek „międzyresortowe”, „centralne”, „ogólnokrajowe” bądź inne „systemy informa[cyj|tycz]ne.. nieprawdaż? Echh. :/

  • olo napisał:

    Kolejne mrzonki, byłem, słuchałem tych żenujących wypowiedzi wybitnych przedstawicieli MSW i nóż sie w kieszeni otwierał. Inżynieria procesów biznesowych w administracji, ku… mać. Może panowie pokażą jakikolwiek DZIAŁAJĄCY produkt informatyczny, który jest wytworem ich niezwykłych koncepcji projektowych???

  • Ludwik Jacek napisał:

    Występuję jako wymierający gatunek – dinozaur o dobrej pamięci. W 1972 informatyka była doceniona i prezesem w skali państwa został premier – niejaki Jaroszewicz, a zza jego pleców wygladała parszywa gęba bezpieki. Powstał także centralny ośrodek, zbudowano centrum obliczeniowe i to był początek systemu PESEL. Nigdy dobrze nie ruszył i do dnia dzisiejszego z projektu pierwotnego pozostała nazwa. Obecnie sprawa powtarza się i też z zaplecza wygląda ta sama parszywa gęba. Czy warto powtarzać te same błędy? Do dziś w archiwach mozna znaleźć szczegóły.

  • orto napisał:

    do „Ludwika Jacka”

    wydawało mi sie ze PESEL znakomicie pracuje od lat jako jedyne polskie oprogramowanie – okazuje sie ze się mylę. A można prosic o wskazanie w jakich archiwach są te szczegóły?

  • Yaico napisał:

    Dzisiejsza konferencja to obciach. Pan min PK zrzucajacy wszystko co mu nie wyszło na poprzedników (tylko nie wyczaiłem czy chodzi o Drożdża czy o Bliżniuka) i na nieprzychylne artykuły prasowe. Zlej baletnicy …

  • olo napisał:

    pan ‚nudne państwo’ nie ma zbyt wiele do powiedzenia, banialuki o tym, jakim mistrzem w samorządzie był (niepotwierdzone plotki). Nerwowo sie robi, wielka informatyczna kupa na trawniku po zimie.

  • Y_23 napisał:

    A mnie sie podobalo: po raz pierwszy ktos kto zajmuje sie startegicznei informatyka calej administracji na powaznie podchodzi do tematu architektury korporacyjnej i na tym chce zbudowac Paln informatyzacji Panstwa. Dla mnie ozywczy pomysl po gledzeniach poprzednikow. Dobrze ze p Piotr powiedzial szczerze o balaganie jaki zastal po poprzednikach i „merytorycznych” artykulach pisanych przez ich adiutantow. Trzymam kciuki!!!

  • orto napisał:

    wydaje mi sie ze jest to niegłupi pomysl -w Finlandii jedno ministertswo jest upowaznione do obslugi informatycznej calego rządu. Może wreszcie wezmiemy przyklady z 4-milionowego kraju?

  • tadeusz mysie serce napisał:

    Szkoda, nigdy nic nie wychodzi.
    ale tak to jest jak się tworzy systemu dla tworzenia a nie dla ludzi.

Skomentuj