Borzestowski i Majcherkiewicz na rozbitym jachcie

Na rozbitym na skałach na wysokości przylądka Horn jachcie „Nashachata” było trzech przedstawicieli branży IT.

Na żaglowcu, który dwa lata temu wypłynął z Gdańska w rejs dookoła świata, był m.in. Marek Borzestowski, współzałożyciel Wirtualnej Polski; Michał Lach, członek rady nadzorczej InteliWise i Piotr Majcherkiewicz, założyciel i długoletni prezes WolaInfo oraz współtwórca portalu zakupowego Gruper.pl.

Jak donosi portal Gazeta.pl, w podróż dookoła świata jacht wyruszył w 2008 r. Jednostka pokonała Atlantyk, opłynęła wschodnie wybrzeże Ameryki Południowej, pokonała Horn, a następnie okrążyła Ziemię, zawijając do portów m.in. w RPA, Australii, Nowej Zelandii, francuskiej Polinezji i na chilijskiej Wyspie Wielkanocnej.

Od kilku dni jacht zmagał się z bardzo trudną pogodą. Wiatr w porywach osiągał siłę 11 stopni w skali Beauforta, fale miały 5 metrów, temperatura była bliska 0 stopni Celsjusza i padał zamarzający deszcz ze śniegiem. Pogoda uniemożliwiła ratownikom ewakuację załogi aż do wtorkowego popołudnia. Wtedy to podjęto z brzegu pięciu żeglarzy.

Niestety, potwierdziły się wcześniejsze informacje o śmierci Marka (kapitana jednostki) i Pawła Radwańskich. Obaj wypadli za burtę podczas wyprowadzania jachtu na brzeg. Rodzinom obu żeglarzy składamy wyrazy współczucia.


komentarze 4 dla “Borzestowski i Majcherkiewicz na rozbitym jachcie”

  • Pracownik napisał:

    Wreszcie się okazało, na co m.in. poszła kasa wyprowadzana powoli z Woli.

  • Bartek napisał:

    @Pracownik
    Gratuluję „światłości” komentarza, zero empatii, zrozumienia i tylko jakieś niejasne podejrzenia .
    Może sprawdzić kto był właścicielem jachtu, fundatorem ? No i wreszcie czy wypływając na prywatny rejs za swoje pieniądze trzeba się każdemu tłumaczyć skąd się ma na to środki ?
    Żal czytać.

  • Pracownik napisał:

    @Bartek
    Widzisz, zależy, jak się te pieniądze zarobiło – jak ze szkodą dla firmy, to chyba jednak należy się tłumaczyć. Zresztą nieważne, teraz martwi się nowy właściciel firmy. Szkoda tylko nas, szaraczków. Dlatego akurat dla mnie nie ma znaczenia, kto był właścicielem jachtu i fundatorem, ani że doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

  • Vinny napisał:

    You’re a real deep thinker. Thanks for shinarg.

Skomentuj