Sygnity z flagą biało-niebieską, ale czy fińską?

Rzeczpospolita, wcześniej Parkiet (ten sam wydawca) po raz kolejny próbują sprzedać Sygnity. Tym razem Finom. Dzisiejsza Rzeczpospolita (4 grudnia) poinformowała, że fiński koncern informatyczny Tieto rozważa zakup Sygnity. Pytani wprost, czy prowadzą rozmowy w tej sprawie, przedstawiciele fińskiej spółki nie zdementowali informacji. Sygnity zaś zaprzeczyło tym rewelacjom, podobnie jak poprzednim, że inwestorem będzie spółka z Izraela. Jak jednak donoszą czytelnicy Bywalca, teraz zarząd Sygnity zaprzecza, a tymczasem Piotr Kardach latał do Helsinek… W samej spółce mówią, że to już przesądzone i Sygnity zmieni nazwę.

Firma Tieto – wg Rzeczpospolitej – może nie znana, choć działa już w Polsce od 2006 r., gdy przejęła RTS Networks w Szczecinie, a rok później kupiła wrocławski oddział BenQ Siemens. Jest dziś 20. pracodawcą w polskiej branży IT zatrudniając 660 osób. tworzy oprogramowanie na zlecenie firm niemieckich i skandynawskich. Z rynku polskiego dotąd pochodziło zaledwie 5%. Wojciech Zaremba, country manager Tieto Poland zapowiada, że do 2013 r. z rynku lokalnego ma pochodzić już 50% sprzedaży. I mimo, że firma w ciągu 3 lat zamierza prawie podwoić zatrudnienie (do 1200 osób) – jak sam mówi – rozwijając się organicznie tego nie osiągnie. Będą przejęcia, ale tylko tych spółek, które można łatwo włączyć w strukturę Tieto. A tego o Sygnity – patrząc na historię fuzji Emaxu i Computerlandu – raczej powiedzieć nie można.

Za przejęciem Sygnity przez Tieto przemawia jednak długa lista klientów.


komentarze 3 dla “Sygnity z flagą biało-niebieską, ale czy fińską?”

  • ex CL napisał:

    Z wycieczek do Izraela nic nie wyniknelo wiec nic nie wyniknie z wycieczek do Finlandii. Zlaszcza ze jesliby ktos wzial sie za Sygnity to nasamprzod musialby je przeczyscic od gory do dolu. Howgh

  • e napisał:

    jak piszesz Zaremba na jak!

  • Byly Bywalec napisał:

    Nazwa Tieto pojawiala sie jeszcze w kontekscie CLa. Przez dlugi czas nie ze wzgledu na jakies rozmowy, a ze wzgledu na logike rynkowa. Te firmy swoja oferta do siebie pasuja, a strategia Finow zawsze zakladala ekspansje na poludnie (dowiedli tego potem kupujac firmy w Szczecinie i Lodzi). Widze tu jednak dwa problemy: 1) obecne Sygnity powinno byc chyba sprzedane za „symboliczna zlotowke” a na to obecny zarzad sie nie zgodzi 2) Finowie nie chca brac na siebie gotowych produktow, a tych Sygnity wciaz jeszcze chyba kilka ma w ofercie. Pozbycie sie ich to zawsze koszt (chocby odprawy dla ludzi), ktorego chyba nikt nie chcialby ponosic.

Skomentuj