Sympatycznie i raczej optymistycznie

Kolejny „Lider” już za nami. Konkursowa gala w tym roku odbywała się nie w Teatrze Narodowym, lecz w „Fabryce Trzciny”. Inna lokalizacja, trochę inny klimat miejsca, ale charakter imprezy ten sam. „Lider Informatyki” to okazja do spotkania branży po to, aby przekonać się, że jednak warto, że rynek się kręci i mimo wyzwań można osiągać spore sukcesy. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim, którzy zgłosili się do konkursu, gratulujemy zwycięzcom i finalistom. Lista laureatów i specjalny raport dostępne są na stronach Computerworlda.

196656-small

Rozmowy o kryzysie były zakazane więc z tak z pierwszej ręki nie dowiedzieliśmy się w którym kierunku zmierza teraz rynek. Wnioskując po frekwencji na gali i słuchając opowieści różnych firm o planowanych projektach, nabieramy przekonania, że w przyszłym roku nastroje będą jeszcze lepsze.


komentarzy 7 dla “Sympatycznie i raczej optymistycznie”

  • bedacy na spotkaniu napisał:

    Ciekawilo mnie ze na Liderze nie pojawili sie co niektorzy na ktorych bardzo oczekiwano a zwlaszcza tego co powiedza na dyskusji panelowej o informatyzacji. Unik, czy po prostu postepy informatyzacji sa tak druzgocace ze krytycy sie pochowali.

  • Kicha napisał:

    Z tego optymizmu Techmex weźmie i zbankrutuje:)

  • osiolek napisał:

    Gdy „Titanic” tonal orkiestra grala walca …

  • Smok1 napisał:

    Ta pani wygląda jak Lady GaGa. Myślę, że jest coś znaczącego także w kontekście polskiego rynku IT, że na jego najważniejszej gali występuje tania podróbka amerykańskiej tandeciary… Nie wiem czy redaktorzy CW nie zakpili sobie z naszej rodzimej „branży”.

  • bywalec napisał:

    @ Smok1
    Pełna zgoda. „Lider” to najważniejsza gala polskiego IT.

    a Maria Sadowska śpiewa bardzo fajnie i umie to robić. Kto był na gali ten wie. Natomiast kto to jest Lady GaGa nie wiemy… i chyba nie będziemy się śpieszyć z uzupełnieniem tej wiedzy.

  • Anonim napisał:

    a za rok juz kolejny …

  • Smok1 napisał:

    @bywalec:

    Sorry, ale fajnie to śpiewa Phil Collins. Wiadomo, że na galę trzeba kogoś zatrudnić żeby zaśpiewał, ale nie czarujmy się – Staszewskiego czy Kukiza to raczej ciężko zatrudnić.

Skomentuj