Zmiany w organizacji IT w TP

Wczoraj Rada Nadzorcza spółki zaakceptowała zmiany zaproponowane przez Piotra Muszyńskiego, od paru miesięcy członka zarządu TP ds. operacyjnych. W ramach programu IT Works dokonano analizy dotychczasowej struktury IT oraz procesu wytwórczego, szczególnie złożonego w TP ze względu na skomplikowane środowisko. Dokonano również analizy wielu systemów i ich interakcji.

Dotychczasowe Piony Rozwoju IT i Operacji IT zastąpiły Pion Aplikacji i Infrastruktury. Pierwszym kieruje Jarosław Panasiuk. Do września 2008 r. był jeszcze pracownikiem Ernst&Young, doradzając m.in. w zmianach w organizacji IT w PLL LOT. To jego powrót do Grupy TP. Drugim zaś Tomasz Matuła, wcześniej odpowiadał za Pion Operacji IT. Dodatkowo, w Departamencie Efektywności Grupy TP, stworzono dział Business Services, za który odpowiada Wojciech Demediuk. Wcześniej pracował on po stronie biznesu, a do jego zadań należało negocjowanie wymagań co do funkcjonalności systemów IT. Business Services odpowiada za kontakty z biznesem. Jak mówią przedstawiciele TP, to przyczółek IT w biznesie i marketingu.

Uzupełnieniem zmian organizacyjnych jest nowy sposób współpracy z dostawcami. Temu ma służyć program Wybór Dostawców Strategicznych. Przedstawiciele TP uznali, że dotychczasowe podejście polegające na posiadaniu bardzo rozbudowanej listy dostawców, było co prawda racjonalne z punktu widzenia konkurencyjności i ceny, ale te elementy zaczynały dominować. Miały też niekorzystny wpływ na jakość dostarczanych rozwiązań IT.

Grupa TP wytypowała więc grono dostawców, których podzieliła na siedem domen, w których mają kompetencje, w tym m.in. dotyczących systemów CRM, ERP, OSS i bilingowych. W połowie lutego przedstawiciele operatora wysyłają do nich tzw. RFP (Request For Proposal), rozpoczynający procedurę przetargową, w ramach której określone zostaną model współpracy i cena hurtowa za usługi. W efekcie przetargu wybrani zostaną dostawcy, z którymi firma podpisze nawet kilkuletnie umowy. A co z resztą?


komentarzy 10 dla “Zmiany w organizacji IT w TP”

  • Bynio napisał:

    Skoro IT już nie negocjuje wymagań, to jaka jest jego rola? Spokojnie można wyoutsourcować.

  • andrew napisał:

    Ciekawe że Jarek P najpierw doprowadził do praktycznie upadku Ośrodki Informatyki (Gdańsk , Kraków , Poznań) forsując idiotyczną strukturę i kosztowne zmiany – a teraz wraca i ma kierować czymś co było uznane przez niego i Waldka Z za takei złe.
    Tyle że wtedy kodztowało to grosze, nie mozan było kręcić lodów.
    teraz dopiero chłopcy się pożywią.
    A tepsa działa coraz gorzej już z dnia na dzień.
    Chyba ze to celowe działanei aby rozwalić e resztki co zostały.
    W Łodzi wydali na sam budynek 120 mln , nie wiadomo po co .
    Normalnei powinni siedziec w kryminale, a tu proszę wraca naprawic to co sam rozwalił.
    Ludzki Pan.

  • Jarosław Panasiuk napisał:

    Andrew,

    Przypuszczam, że masz jakieś powody, które skłoniły Cię do takiej wypowiedzi, w przeciwnym razie zapewne być tego nie zrobił.

    Ja przedstawię rzeczywistość taką jaką widzę ze swojej perspektywy. Podam jedynie kilku faktów z okresu styczeń 2002 – czerwiec 2005, gdy z grupą zaangażowanych ludzi budowaliśmy Operacje IT w Grupie TP, spędzając z nimi w pracy po 11-14 godzin na dobę:
    1) Koszty utrzymania systemów IT spadły o ponad 50%, w efekcie czego inwestycja, o której piszesz szybko się zwróciła
    2) Jakość oraz koszty funkcjonowania stworzonych wówczas centrum przetwarzania danych oraz ośrodków drukowania są zostały najlepiej oceniane w Grupie FT
    3) Mierzona jakość funkcjonowania systemów IT oraz poziom satysfakcji ich użytkowników wzrósł zauważalnie
    Czy strategicznie to były dobre decyzje? Sprawdź, choćby w tymże internecie, jakie są główne powody do dumy w obszarze infrastruktury IT GTP. Z drugiej strony musieliśmy podjąć wiele trudnych decyzji dotyczących ludzi.

    Ja chylę czoła przed osobami, które włożyły wiele wysiłku, aby to osiągnąć. Co do „kręcenia lodów” – powiem krótko: zabolało mnie to, ale nie zachowam do ciebie żalu. Tu zapewne zgrzeszę brakiem pokory, ale uważam, że system wartości jakimi kieruję się w życiu jest na dość wysokim poziomie.

    Jarosław Panasiuk

  • Jarek napisał:

    W ubiegłym roku firma Kellwood zakończyła 13-letnią umowę z EDS. Ostatni aneks do kontraktu, który zakładał, że EDS będzie zarządzał infrastrukturą Kellwood i dostarczał jej część usług IT, opiewał na 105 milionów dolarów i miał pozwolić firmie Kellwood zaoszczędzić 2 miliony dolarów w pierwszym roku i 9 milionów przez następne lata. Kilkutygodniowe analizy wykazały, że wewnętrzna obsługa IT, którą zajmowała się dotychczas firma EDS, pozwoli firmie zyskać elastyczność świadczonych usług oraz zaoszczędzić więcej niż zakładane oszczędności wynikające z korzystania z outsourcingu. Odkąd Kellwood ma swój własny dział IT, firma zaoszczędziła 3,6 miliona dolarów, co stanowi ok. 17% rocznych wydatków działu IT. Jak przyznają przedstawiciele firmy, to trzy razy więcej i w czasie o połowę krótszym niż zakładali.

  • Adam Zych napisał:

    [Jarek]
    A co to ma wspólnego ze zniszczeniami, jaki w TP wprowadza nowa ekipa zarządzająca IT? Poza tym, że również oni wierzą w wendorów, z których cały świat się wycofuje, to nie wiem, dlaczego powtarzasz na tym forum wiadomości z innej strony Computerworld.
    Za kilka dni rozpocznie się powtórna weryfikacja wprowadzenia tzw. Chińskich Murów, (cokolwiek one znaczą) w TP. Nowy wendor zgłosił, że TP korzysta bezprawnie z niektórych rozwiązań zaimplementowanych w tym temacie.
    Dodatkowo dotarły do nas informacje, że w TP szykuje się strajk pracowników przeciwko zwolnieniom w IT, jako przekształceń kosztem klienta TP.

    Pozdrawiam
    Adam

  • F. napisał:

    Czyli z tego co rozumię to zwalniacie wszystkich z IT, tak?

    • Zwolniony z TP napisał:

      Zwolnienia w TP są konsekwencją trudności na rynku francuskim. Francja, w postaci France Telecom, we wszystkich swoich koloniach stosuje te same kroki.

  • F. napisał:

    Czli co rozumię że zwalniacie wszystkich z IT?

  • Ano napisał:

    Zwolnienia w IT w firmie TP są nieuniknione. Musimy iść wytyczoną drogą. Tego oczekuje od nas rynek a przede wszystkim UE. Pieniądze muszą wrócić skąd przyszły. Czy ktoś wierzy, że UE daje? Mam nadzieje, że nie.
    My jedynie możemy wyciagnąć, ile się da, dopóki gra się toczy.
    Zasoby ludzkie w starych państwowych firmach były przerośnięte i nieefektywne. Udało się wyciszyć związki zawodowe i zwolnic wiekszość dyrektorów ze starej ekipy. Nowa ekipa jest bardziej lojalna i nastawiona na cel. I ona pozostanie.
    W reorganizacji firmy bardzo pomaga UKE, której regulacje są cytowane zwalnianym zasobom i świetnie tłumaczą realizacje kroków.

  • Zwolniony z TP napisał:

    Zwolnienia w TP są konsekwencją trudności na rynku francuskim. Francja we wszystkich swoich koloniach stosuje te same kroki.

Skomentuj