Słońce i krew – Roman Durka w Sun Microsystems

Na pewno wszyscy pamiętają ze szkolnych lat te chwile, kiedy okazywało się, że od nowego roku naszą nową nauczycielką matematyki albo chemii będzie bezwzględna pani, dajmy na to, magister Klawisz. Pierwsze dzieci w swojej brutalnej karierze pedagogicznej gnębiła kiedy nas jeszcze nie było na świecie, a jej okrucieństwo niosło się szeroką sławą już w czasach gdy do szkoły chodzili nasi rodzice.

Kto pamięta to uczucie, to już wie jak dzisiaj czują się pracownicy Sun Microsystems Polska na wieść o zatrudnieniu nowego prezesa. Ich nowym wychowawcą będzie Roman Durka.

My do Pana Romana nic nie mamy, przy okazji serdecznie dziękujemy za wystąpienia na naszych konferencjach, i doprawdy nie mamy pojęcia dlaczego w branży nadano mu przydomek „Krwawy” . W nadesłanym nam oficjalnym biogramie, w rubryce hobby nigdzie nie pada słowo „torturowanie”. Mowa jest o nartach, wycieczkach, zbieraniu starych zegarków… Do rany przyłóż.


komentarzy 15 dla “Słońce i krew – Roman Durka w Sun Microsystems”

  • Edward G. napisał:

    Uczniowie są bardzo zdolni ale niepokorni. Pacyfikacją trudno będzie zdziałać coś konstruktywnego. Natomiast umiejętne wskazanie kierunku może sprawić dużo dobrego dla wszystkich. Oby ten nowy wychowawca był bardziej jak John Keating niż jak łacinnik Ptaszycki.

  • Anonim napisał:

    Nie taki „dziabeł” straszny. Da się wytrzymać.

  • Fakir napisał:

    Prezes Roman obojetnie czy przewodowy czy bezprzewodowy to duza postac branzy.

  • ciekawski napisał:

    Ciekawe czy ktos wie dlaczego nagle odszedl z Della razem z finansowym…? Ciekawe dlaczego oststanio zmienia firmy zaledwie po roku…? Ciekawe dlaczego dopiero teraz Sun zdecydowal sie na niego choc wczesniej go odrzucal…? To chyba juz trzecie podejscie.. Sukces?

  • nakedwire napisał:

    Niech mi ktoś wreszcie powie jakie zalety ma R.Durka
    jako osoba zarządzająca jakąś firmą !
    Co on potrafi ?
    W czym jest dobry na stanowisku kierowniczym ?
    Jakie są jego, powtarzam jego dotychczasowe rzeczywiste osiągnięcia ?

    Roman Durka miał niepowtarzalną okazję zbudować coś
    od podstaw na polskim rynku
    – mówię o firmie Clearwire – i co ? Jajco !
    Nic z zapowiadanej ekspansji tej firmy na polskim rynku,
    pod światłym przewodnictwem Romana nie wyszło.
    To był najlepszy sprawdzian możliwości tego Pana.

  • otherwire napisał:

    @nakedwire:
    bez przesady, clearwire nie dostał w Polsce koncesji, a i na macierzystym rynku amerykańskim nie szło im najlepiej. Z pustego i Durka nie naleje.

  • experienced napisał:

    „bloody” znaczy również coś innego niż „krwawy”

  • showire napisał:

    Fakir napisał:
    „Prezes Roman obojetnie czy przewodowy czy bezprzewodowy to duza postac branzy.”

    Proszę o uzasadnienie dlaczego „Prezes Durka” to jest „duża postać branży”.

  • Prawdziwy_Fakir napisał:

    No ja tez jestem tego ciekaw.

  • wireless napisał:

    Pan Durka jest „dużą postacią w branży” ponieważ sam sobie nadał taki tytuł. Albo ktoś z jego świty wpuszcza takie teksty na to forum.

    I na dodatek jaki on tam krwawy?!!!
    jeżeli to określenie wynika z tego że bezwzględnie obchodził się z ludźmi, to oznacza że nie jest on krwawy tylko słaby. Leczy w ten sposób swoje kompleksy wynikające z nieuzasadnionej potrzeby dominacji. Pewnie innaczej nie potrafi zaskarbić respektu wśród ludzi albo też bezwzględne traktowanie ludzi sprawia mu radość (albo jedno i drugie).

    A i podobno ciągnie za sobą swoich ludzi, także być może że pierwsze decyzje personalne w Sun będą związane z przygotowaniem miejsca dla swoich.

    Moim zdaniem, patrząc na jego historię jest on poprostu słaby i tyle. Skoda nawet za dużo o nim pisać.

  • Anonim napisał:

    Ludzie co wy za bzdury tu wypisujecie. Mam nadzieję ,że choć jedna osoba wypowiadająca się na tym forum miała okazję współpracować w jakikolwiek sposób z Prezesem Durką .Wypisywanie nie potwierdzonych niczym opinii jest tylko głosem ludzi , którzy nie mają okazji lub odwagii w inny sposób wyrazić swoich poglądów. Smutne.

  • ggf napisał:

    cos podobnego…

  • p napisał:

    niezwykle łatwo jest się wypowiedzieć nie podając nazwiska… i kto tu jest niedowartościowany (@wireless).

    żaden szef nie jest dobry jak pracownik to leń i obibok.

  • wirenot napisał:

    Cóż za obłudny komentarz. Szkoda że ukrywający się pod IP:87.205.83.199 nie podpisał się prawadziwym imieniem.
    Do ciebie leszczu komunikat; wiedz że żaden pracownik nie będzie pracował efektywnie przy słabym szefie.

  • PD napisał:

    Moim zdaniem sprawa wygląda tak:
    1. skoro o kimś mówicie to znaczy, że warto mówić.
    2. w PL kwestia osiągnięć jest bardzo często kwestią zazdrości
    3. jeśli menedżer tępi nierobów to chyba dobrze.

    Reszta bez komentarza.

Skomentuj