Mamy kandydata!

W ramach akcji „Cała Polska szuka prezesa” natrafiliśmy na absolutnego pewniaka. I to z zagranicy. Jesteśmy w 100% pewni, że ten kandydat… nigdy nie będzie pracował w Microsoft Polska, Microsoft Hungary, ani innych oddziałach korporacji.

Dlaczego? Sprawa jest prosta. Zblokuje go centrala z Redmond. Nasz kandydat podpadł niedawno S. Ballmerowi (właściwie to było odwrotnie). Nie wiemy dokładnie o co chodzi, ale w skrócie sytuacja przedstawia się tak, że Microsoft jest chyba winien sporo pieniędzy narodowi węgierskiemu i nie chce ich oddać. Pewien węgierski młodzieniec przypomniał o tym szefowi MS przesyłając mu kilka wiadomości ukrytych w jajkach. Z resztą nie będziemy nic objaśniać własnymi słowami, bo jeszcze coś pokręcimy. Zobaczcie sami. Cała dyskusja jest zarejestrowana na poniższym filmie.


Jeden komentarz dla “Mamy kandydata!”

  • miramaks napisał:

    musimy wybaczyć naszemu węgierskiemu kandydatowi pierwze podejście; jak podszlifuje trochę angielski, to może jednak wezmą go pod uwagę; jak na razie chyba spotkał się z brakiem zrozumienia:
    „Hey you, mikesoo testos 25 billion hundred and for estimate, to the Hungarian people, give that money back, right now!”
    co w wolnym tłumaczeniu zapewne miało znaczyć:
    „Hey you, Microsoft stole an estimated 25 billion from the Hungarian people. Give that money back! right now!”

Skomentuj