Główny Informatyk Kraju

Byliśmy dziś na rozmowie z prezesem jednej z dużych, międzynarodowych korporacji. Trochę się przedłużyła. Trudno było skupić się na jednym temacie. Firma przeszła właśnie serię przejęć konkurentów i dostawców „rozwiązań komplementarnych”. Przerwał nam dopiero inny członek kierownictwa mówiąc, że prezes musi się już zbierać na ważne spotkanie.

Zapytaliśmy z kim, i w odpowiedzi usłyszeliśmy, że z Głównym Informatykiem Kraju. Pomyśleliśmy, jakieś sprawy ministerialne… Szybko jednak zostaliśmy wyprowadzeni z błędu. Chodziło bowiem o Adama Górala, kierującego od początku kwietnia połączonym Asseco Poland i Prokom Software.

W związku z tym dwie reflekcje. Czy fatum wiszące niegdyś nad Prokom Software będzie się także ciągnąć nad Asseco Poland, czy może Adam Góral wprowadzi rzeszowskie porządki? No i czy Ryszardowi Krauze nie brakuje, po dwóch tygodniach od zniknięcia jego spółki tytułu, który przylgnął do niego za prezesury Prokomu. Choć chyba nie, bo – w przeciwieństwie do emigrantów z Wlk. Brytanii – do Kraju wracać chyba nie zamierza.


komentarze 3 dla “Główny Informatyk Kraju”

Skomentuj