Dwudziestka Lumeny

Czajkowski, Roter, Dopierała, Kowalski, Bielicki, Barszczewski… Gwiazdy rynku IT licznie stawiły się na balu z okazji 20-lecia warszawskiej Lumeny. Znak to, że Tadeusz Browarek nic nie stracił z biznesowej krzepy i nadal respekt w branży ma. Niech nie zmyli nikogo, że przez cały wieczór poruszał się o lasce (Prezesie, szowinistyczny dowcip o laskach puszczamy w niepamięć).

Nie pamiętamy już, kto ostatnio wydał tak huczny bal na kilkaset osób. Prezes Browarek wynajął salę w warszawskim centrum Expo XXI i suto zastawił stoły. Nic dziwnego. Lumenie podobno świetnie idzie, podwoiła przychody w trzech pierwszych kwartałach i co rusz podpisuje nowe kontrakty.

Myśleliśmy, że dobrobyt na dobre zagościł w branży, gdyby nie to, że w kuluarach na koniunkturę narzekał wieczny optymista Andrzej Dopierała. Wietrzących sensację spieszymy jednak uspokoić. Prezes Oracle zapowiada niebawem kilka dużych kontraktów. Takich, o które sam się wystarał i takich, po które klienci przyszli do niego sami. Ma bowiem ten przywilej, że zaraz po tym jak centrala z kalifornijskiego Redwood Shores przejmuje jakiegoś producenta oprogramowania, w biurze na ul. Siennej ustawia się kolejka chętnych zainteresowanych nowościami w ofercie Oracle. Tak przynajmniej głosi legenda.

W trakcie balu pojawił się jeden zgrzyt. W filmie prezentującym „Dzień z życia Lumeny” zauważyliśmy „product placement” naszej konkurencji. Niemniej jednak Tadeuszowi Browarkowi i pracownikom Lumeny serdecznie gratulujemy 20 lat na rynku IT.


komentarze 4 dla “Dwudziestka Lumeny”

  • Ajvar napisał:

    Jakos CW nie piosze o gwiazdach branzy IT ze strony zamawiajacego. Czyzby zmiana warty w urzedach spowodowala ze ta strona Branzy zapomniala o Prezesie Browarku?

  • Anonim napisał:

    Akurat skład gości nie powinien nikogo dziwic. „Lumena Boys” stawili się niemal w komplecie. Jak widac stare więzi nadal zobowiązują. Przecież trzeba sobie pomagac (tym bardzej jak nie ma wyjscia). Ciekaw jestem czy ktoś kiedyś zbada te zależności, bo nazwiska w tej układance od lat są te same.

    Co do Andrzeja D. i jego pomysłów to byłbym nader sceptyczny. Jak dotąd jego prawie duletnie dokonania w Oracle nie wyglądają na spektakularne. Nie sądzę by na Siennej ustawiała się jakakolwiek kolejka. No chyba, że kolejka wkurzonych klientów 😉
    Pozdro

  • piwko napisał:

    Tak swoją drogą nazwisko prezesa Lumeny brzmi imprezowo !

  • Anonim napisał:

    a kto niby mialby zbadac te zaleznosci miedzy Lumena Boys ? prokuratura ? trzeba by dowodow…

Skomentuj