Kota nie ma w domu, czyli jak Cracovia strzela Arce gola na wyjeździe

Minęło już dobrych kilka miesięcy odkąd Ryszard Krauze wyjechał na urlop (dzisiaj w Ałma Acie temperatura -1, mgła, ogólnie nieprzyjemnie), a my nadal nie możemy przyzwyczaić się do nowych porządków. Takich jak na przykład dzisiejsza informacja prasowa z Comarchu o wygranym przetargu w PZU. Tak, tak, proszę Państwa, w PI-ZET-JU. Koniec świata! Jak tak dalej pójdzie to lada chwila Sygnity wejdzie do ZUS, a Kolporter-Info dostanie wdrożenie w RUCH SA.

43433-small

Na zdjęciu Hotel Kazakhstan w Ałma Acie. Nie doliczyliśmy się 40 pięter. Ma tylko 25.

Cyrki się dzieją nie tylko w informatyce. Koszykarze karmieni milionami euro z kasy Prokomu przegrywają co się da. Okazuje się, że trener, nawet tak doświadczony jak Kijewski, nie zastąpi prezesa. Aż sportowi eksperci Gazety Wyborczej nawołują: http://www.sport.pl/koszykowka/1,65031,4697893.html ” target=”_blank”>”Panie Krauze, niech Pan ratuje!”. My dodamy od siebie: „Panie Góralu, czy Panu nie żal?”


Skomentuj