Klub Przyjaciół Korytowa

Telekomunikacja Polska nieustannie wprawia nas w zdumienie. Raptem dwa lata temu choszczeńscy telekomunikanci mówili ks. Proboszczowi Sławomirowi Kokorzyckiemu z Korytowa, że nie da się doprowadzić do tej wsi Neostrady ani nawet SDI. Sugerowali tylko, że jak ks. Sławek położy im na stół 600 tys. złotych na kilkaset metrów kabla, to łaskawie zaczną coś kombinować. Na takie dictum powstał u nas w redakcji Klub Przyjaciół Korytowa. Zainteresowaliśmy sprawą Dyrekcję Spółki. I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w Korytowie na plebanii oraz w szkole pojawił się sygnał SDI. Ale to było wciąż za mało. I słusznie. Okazało się, że jak jeden z Korytowian, specjalista od teleinformatyki, trafił do centrali telefonicznej w Choszcznie, to niespodziewanie odkrył, że wystarczy trochę przekonfigurować jej oprogramowanie, dostawić niedrogi modem do szafy, by w Korytowie zadziałała Neostrada. Teraz TP ma tam czterech klientów Neostrady, ale wszyscy są dobrej myśli, że będzie ich więcej.

Jesteśmy ciekawi, w ilu jeszcze miejscach TP nie wie, co może zrobić. Nie możemy się zatem doczekać jak w praktyce będzie wyglądała współpraca między tą spółką a urzędami marszałkowskimi ze Ściany Wschodniej przy tworzeniu regionalnych sieci szerokopasmowych, na które UE dało 300 mln euro. Ilu trzeba będzie dociekliwych proboszczów, by zmusili do pracy lokalne oddziały TP.


Jeden komentarz dla “Klub Przyjaciół Korytowa”

Skomentuj